Wybory

Zamknij

Lamczyk: budujemy pomnik pamięci ofiar II wojny światowej w kaliskim lesie!

Mariusz Sieraczkiewicz za: muzeum-kaszubskie.pl/foto Stanisałw Lamczyk/FB 09:38, 02.10.2023 Aktualizacja: 09:16, 16.10.2025
Skomentuj Lamczyk: budujemy pomnik pamięci ofiar II wojny światowej w kaliskim lesie!

"Razem z Towarzystwem Miłośników Kartuz oraz wsparciem lokalnych samorządowców, pragniemy wybudować nowy pomnik, który będzie hołdem dla tych, którzy stracili życie w kaliskim lesie podczas II Wojny Światowej."

- informuje obecny senator Stanisław Lamczyk.

Parlamentarzysta w nadchodzącej kadencji walczy o mandat poselski z listy Koalicji Obywatelskiej.

W okręgu nr 26 Gdynia - Słupsk - Chojnice jest na miejscu 10.

"Chcemy uwiecznić na tym pomniku nazwiska wszystkich 329 ofiar. Aktualnie znamy tożsamość jedynie 100 z nich. To ważna misja, która nie może być zrealizowana bez Waszej pomocy!

Dlatego prosimy wszystkich, którzy posiadają jakiekolwiek informacje na ten temat, o kontakt. Każda wskazówka jest cenna."

- dodaje Lamczyk.

Wszelkie informacje można przesyłać na adres e-mailowy: [email protected] lub skontaktować się telefonicznie pod numerem 697 082 958.

* * *

Zbrodnia w lasach kartuskich – seria zbiorowych egzekucji przeprowadzonych przez członków SS oraz paramilitarnego Selbstschutzu w Lasach Kaliskich oraz lasach nadleśnictwa Sarni Dwór pod Kartuzami. W okresie między wrześniem a listopadem 1939 r.

Kaliska - "krwawa jesień" w Kartuzach

Na polskich terenach znajdowało się 167 miejsc, w których często, wielokrotnie, siły niemieckiej policji, SS i  Selbstschutzu dokonywały zbiorowych mordów na obywatelach państwa polskiego. Z tego najwięcej, bo aż 69, w Okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie, w skład którego wchodził powiat kartuski. W ostatnim czasie w wyniku prowadzonych badań naukowych pojawiło się nowe pojęcie historyczne: Zbrodnia Pomorska 1939. Termin ten został stworzony w celu całościowego określenia eksterminacji ludności cywilnej w ponad 400 miejscowościach przedwojennego województwa pomorskiego, w tym w powiecie kartuskim.  Każdego roku mieszkańcy, kombatanci, nauczyciele, uczniowie  i władze samorządowe Kartuz upamiętniają kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej i Dzień Weterana Walk o Niepodległość na  Kaliskach -  miejscu stracenia i pomordowania mieszkańców powiatu kartuskiego.

Tak zwana „krwawa jesień”, trwała od września 1939 roku do stycznia 1940 roku.

Specjalne grupy policji i bezpieczeństwa w oparciu o listy proskrypcyjne przygotowane przed wojną rozstrzeliwały polską inteligencję, aktywistów politycznych, społecznych, świat kultury, duchowieństwo itp. Częstym miejscem dokonywania egzekucji były kaszubskie lasy: okolice Piaśnicy, Kalisk, Borowa, Szadego Buku w pobliżu Egiertowa czy też Kartuz (np. przy drodze na Kościerzynę). Masowe aresztowania nastąpiły już na początku września 1939 r. Objęły 4 tys. mieszkańców Kartuz i powiatu kartuskiego. Jako pierwszych ujęto dwudziestu członków Polskiego Związku Zachodniego, których wskazali Niemcy z miejscowego Selbstschutzu.

Pierwsza publiczna egzekucja w Kartuzach została wykonana przez gestapowców na sześciu osobach 14 września 1939 roku w lasku w pobliżu Wzgórza Wolności.  Zginęli z rąk oprawców: Leon Cichosz, Robert Gransicki, Nikodem Klucz (naczelnik stacji PKP), Leon Litwin, Jan Majewski (pracownik sądu), Paweł Nacel.

Wyroki na bezbronnych ludziach wykonywały niemieckie, paramilitarne oddziały samoobrony Selbstschutz. Ludzie z tych bojówek dobrze znali swoich przedwojennych sąsiadów, często wykorzystywali swoją nową władzę do uregulowania porachunków z Polakami. Obok obozu w Stutthofie największym miejscem zbrodni hitlerowskiej stał się Las Piaśnicki położony miedzy Wejherowem a Krokową, w którym są groby kilkunastu tysięcy Kaszubów i Polaków z północnej części tej ziemi. W powiecie kartuskim największym miejscem kaźni stał się las kaliski koło Kartuz.   27  października 1939 roku, Niemcy rozstrzelali tam 136 mieszkańców ziemi kartuskiej, w tym 82 przywiezionych z więzienia w Kartuzach.

Stracono wówczas:

  • Feliksa Wieczorka, drogerzystę
  • Augustyna Zaworskiego,
  • Wojciecha Petka,
  • Roberta Plichtę,
  • Ks. Aleksego Gburka wikariusza ze Stężycy,
  • Jana Bielińskiego, właściciela Gazety Kartuskiej,
  • Leona Bukowskiego, nauczyciela,
  • Bernarda Driwę,
  • Jana Hoppa,
  • Józefa Jankowskiego,
  • Brunona Jelińskiego,,
  • Józefa Konkol z Sianowa,
  • Jana Klecha z Skrzeszewa
  • Józefa Klecha z Skrzeszewa
  • Franciszka Kuhn, nauczyciela z Cieszenia,
  • Jan Kleina z Egiertowa
  • Walerian Lis z Podjaz
  • Markowskiego,  Sławki
  • Roberta Magielskiego z Kameli,
  • Jan Pacholczyka, Jamno
  • Alberta Petkę, Kamela
  • Wojciecha Pettkę, Kamela
  • Roberta Plichta, Kamela
  • Ambrożego Potrykus, Goręczyno
  • Podlaszk, Połęczyno
  • Antoni Reiter, Borzestowo
  • Schwartz, Sarni Dwór
  • Schmidt, fryzjer z Klukowa
  • Otto Schubert, z Firogi lub z Klukowa
  • Józef Sienkiewicz, właściciel restauracji, Kartuzy
  • Rudolf Józef Treder, Gowidlino
  • Franciszek Węsiora z Połęczyna
  • Józef Witosławski, nauczyciel z Kartuz
  • Augustyn Zaworski z Kameli
  • Józef Zienkiewicz z Kameli

Wykaz osób – ofiar zbrodni hitlerowskich  w lesie kaliskim jest nie pełny.  

Przebiegiem tej egzekucji kierował landrat Herbert Busch oraz generał SS i policji z Gdańska Richard Hildebrandt. W mordzie tym udział wzięli także esesmani z Grzybna i Kobysewa.

25 listopada Niemcy dokonali kolejnej  masowej  egzekucji,  w lasach kaliskich,  w której zginęło najwięcej księży z  powiatu kartuskiego:

  • Ks. Bernard Szuta kuratus z Brodnicy Górnej,
  • Ks. Bernard Gołomski proboszcz z Żukowa
  • Ks. Franciszek Antoni  Bork proboszcz  z Pomieczyna
  • Ks. Ludwik Rosiak wikariusz z Chmielna
  • Ks. Sylwester Frost proboszcz Parchowa
  • Ks Maksymilian Krzewiński proboszcz z Gowidlina
  • Ks. Tadeusz Zapałowski proboszcz z Sulęczyna
  • Ks. Wacław Kuca wikariusz z Goręczyna
  • Jan Zaremba,
  • Stefan Skoracki, lub Stefan Skonecki
  • Jan Cyganek
  • Jan Dzięcioł
  • Feliks Drążkowski, 
  • Franciszek Kuczkowski,
  • Czesław Ćwikliński
  • Stefan Dąbrowski
  • Józef Janowski
  • Maksymilian Litewski
  • Antoni Ritter
  • Józef Renachowski
  • Władysław Jakusz Gostomski (rodzina księdza Jakusza Gostomskiego wieloletniego proboszcza parafii Chwaszczyno),
  • Antoni Reiter

Nie należy zapominać, że wiele Kaszubów ginęło w bardziej odległych regionach kraju, w tym w różnego rodzaju obozach.

Jednym z nich był obóz dla internowanych w Borowie. Założono go w Kartuzach, tuż po zajęciu miasta przez 207 dywizję Wermachtu gen. Karla von Thiedemana 4 września 1939 roku. Mieścił się w budynkach przy ul. Przy Wodociągach. Umieszczono w nich osoby cywilne i wojskowe z Kartuz i okolic. Obóz przemieszczono do Borowa między 15 a 20 września. Ulokowano go w byłym obozie Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego, nazywanego „Stanicą Harcerską” a następnie rozbudowano o kolejne baraki, ogrodzenie i punkty obserwacyjne dla strażników.  Los, jaki czekał osadzonych był różnorodny. W związku z tym, że większość z nich stanowili polscy wojskowi, pracownicy policji i służb granicznych poddawano ich przesłuchiwaniom, które prowadziła Abwehra, policja bezpieczeństwa i Selbstschutz. Więźniów zmuszano także do pracy w okolicznych gospodarstwach. Decyzją władz placówki internowane osoby były zwalniane, zabijane lub przekierowywane do innych obozów, między innymi w Stutthofie, czy też do Dzierżążna, gdzie ostatecznie przeniesiono obóz z Borowa.

We wrześniu 1939r. utworzono także nadzorowany przez Wermacht obóz przejściowy przeznaczony dla jeńców wojennych w Garczynie. Mieścił się w byłym obozie Przysposobienia Wojskowego i Związku Harcerstwa Polskiego.  Jak sama nazwa wskazuje, przetrzymywano w nim jeńców wojennych oraz ponadto byłych członków Przysposobienia Wojskowego. Obóz funkcjonował do końca września. Wtedy część jeńców rozlokowano w innych placówkach, część wywieziono do pracy, a część zwolniono. Największym obozem tego typu na Pomorzu był Stutthof, od 7 stycznia 1942 roku funkcjonujący już, jako obóz koncentracyjny. Utworzono go już 2 września 1939 roku, a do jego rozbudowy zmuszono pierwszych więźniów. Należeli do nich mieszkańcy Pomorza Gdańskiego, w tym Kaszubi, aresztowani w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku. Do obozu trafiali Kaszubi walczący w ruchu oporu, duchowni, a od 1942r. także Ci, którzy odmówili wpisu na Niemiecką Listę Narodowościową

(Mariusz Sieraczkiewicz za: muzeum-kaszubskie.pl/foto Stanisałw Lamczyk/FB)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%