Nie trzeba było zbyt długo czekać, żeby przekonać się, że rodzice protestujący przeciwko zmianie przewoźnika dla dzieci z niepełnosprawnościami, mieli rację. Właśnie doszło do kuriozalnej sytuacji, w której dziecko jechało z Chyloni na Witomino ponad dwie godziny.
::news{"type":"see-also","item":"84257"}
"Przedstawione w filmiku dziecko, odebrane przez samochód firmy City Plus Taxi o godz 16:35 z placówki na Opata Hackiego, dojechało na Witomino o 18:40.
Jechało m.in. przez Kacze Buki i Wzgórze...
Logistyka nie istnieje, przepychanki trwają, telefony nie są odbierane, a na odpowiedź z Miasta nadal czekamy." - podkreśla Iwona Kurecka, liderka gdyńskiej Nowej Nadziei / Konfederacja.
Iwona Kurecka podejmuje kolejne działania, których celem jest przede wszystkim obrona dzieci. natomiast władze miasta milczą...
Czy oznacza to, że dla rządzących Gdynią losy dzieci z niepełnosprawnościami to coś mało istotne, niewarte skupiania uwagi?
::news{"type":"see-also","item":"84290"}
Po obejrzeniu tej relacji filmowej powinna nastąpić natychmiastowa interwencja osób odpowiedzialnych z organizację transportu dzieci z niepełnosprawnościami oraz wszczęta procedura rezygnacji z usług. Jeśli wynikną z tego koszty, to powinny je ponieść osoby, które dopuściły do tej kuriozalnej sytuacji! Nie budżet miasta, tylko bezpośrednio z prywatnych dochodów...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz