Jakub Ubych, radny Gdyni zadeklarował, że będzie na bieżąco monitorował przebieg pracy i pilnował tego, czy władze miasta będą tak nadzorowały przebieg modernizacji drogi, by wywiązać się z terminu ponownego otwarcia Wiczlińskiej.
"Jeżeli Władze Miasta zatwierdzą dzisiaj ostatecznie organizację ruchu (zamknięcie od 15 czerwca) to powinny pojawić się do jutra wszystkie znaki drogowe opisujące objazdy.
Jak będzie wersja ostateczna to przygotuję mapę, opisy i zagrożenia (np. kierowanie ruchu ciężarowego na Wyszyńskiego / Małkowskiego).
Każdego dnia będziemy sprawdzać czy cokolwiek poprawiło się w kwestii dróg dojazdowych. Od pierwszego spotkania (sobota pod OSP) minęło 2,5 tygodnia, 5 dni od spotkania w UM - czas ucieka, a na teraz efektów brak.
Jest pozytyw z ostatnich dni z placu budowy: wykonawca poprawił oznaczenia, wprowadził wygrodzenia przestrzeni prac, uporządkował "sierżanty", zainstalował płotki, odnowił oznakowanie poziome. Czyli to co zgłaszaliśmy na spotkaniach - zostało zanotowane i wdrożone (de facto zgodnie z wymaganiami umowy)." - podkreśla Ubych.
Mieszkańcy są pełni obaw czy tzw. droga zastępcza spełni ich wymagania oraz tego, czy deklarowane przez wykonawcę 3 miesiące będą dotrzymane. Rozpoczęcie roku szkolnego rząd nie przesunie, jeśli w Gdyni nie dojdzie do niedotrzymania terminu...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz