Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum będzie ważne, a prezydent i rada miasta zostaną odwołani. Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc. Według OGB 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta; 96,0 proc. za odwołaniem rady miasta. Jak podkreśla Polsat News, margines błędu w sondażach typu exit poll wynosi zazwyczaj około 2 punktów procentowych.
„Kraków dał sygnał całej Polsce, że obywatele nie są statystami. Polacy są gospodarzami” - napisał na X Szefernaker, komentując te informacje.
„Jeżeli sprawy lokalne można oddać pod osąd mieszkańców, to nie ma żadnego powodu, by odbierać Polakom prawo decyzji w sprawie polityki klimatycznej, która dotyka każdego rachunku, każdej firmy, każdego gospodarstwa i każdej rodziny. Prezydent Karol Nawrocki zrobi wszystko, by w tak ważnej sprawie naród mógł się wypowiedzieć. Bo Polska nie może być prowadzona ponad głowami obywateli. Niech zdecydują Polacy” - napisał na X Szefernaker.
Miszalski został prezydentem Krakowa w wyniku II tury wyborów w kwietniu 2024. Uzyskał 133 703 głosy. Jego kontrkandydat, radny, były poseł PO przedsiębiorca Łukasz Gibała otrzymał 128 269 głosy. Inicjatorzy referendum określający się jako grupa obywateli niezwiązanych z polityką zarzucają Miszalskiemu: m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również polityka transportowa, w tym sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział w ubiegły piątek, że ponownie skieruje do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Sprawa jest zbyt poważna, zmienimy pytanie, a naród się wypowie — stwierdził prezydent.
Senat w środę nie wyraził zgody na zarządzenie przez prezydenta referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Prezydent postulował, by takie referendum zostało zorganizowane 27 września, a pytanie miało brzmieć: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Do referendum w Krakowie odniósł się także na X prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Krakowskie referendum to dowód na to, że nie można i nie da się obywatelom zamknąć ust! Kwintesencją demokracji jest głos obywateli, którego należy słuchać i szanować. Ta władza niszczy i kwestionuje wszystko, co demokratyczne! Dlatego Krakowianie pokazali im czerwoną kartkę” - napisał.
Kaczyński pogratulował wszystkim Krakowianom, którzy, jak podkreślił, nie dali się zastraszyć i walczą o swoje miasto. „Dla nas to dopiero początek” - podkreślił. (PAP)
wni/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz