Podejście władz Gdyni do problemów mieszkańców to sprawa, która narasta od samego początku kadencji. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia za rażącym zaniedbaniem służb miejskich odpowiedzialnych za utrzymanie odpowiedniego oznakowania. Mateusz Kolera, radny dzielnicy Oksywie podjął temat i nie ma zamiaru odpuścić.
"Na początku czerwca złożyłem wniosek o poprawę oznakowania przejść dla pieszych na terenie Oksywia. Wskazałem konkretne lokalizacje, między innymi przejście dla pieszych na #Zielonej.
Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi z Urzędu Miasta!
Czy wyraźnie wymalowane przejście dla pieszych zapobiegłoby temu wypadkowi? Nie wiem. Być może. Tego już się nie dowiemy.
Wiem jednak, że każde działanie poprawiające bezpieczeństwo zwiększa szansę, że do podobnych zdarzeń będzie dochodziło rzadziej!
Jako Radny czuję, że moim obowiązkiem jest zgłaszać takie miejsca i upominać się o poprawę bezpieczeństwa. Będę nadal przypominał o tej sprawie, aż doczeka się odpowiedniej reakcji.
Mam ogromną nadzieję, że poszkodowanej Pani oraz jej nienarodzonemu dziecku nic poważnego się nie stało. Życzę im dużo zdrowia i szybkiego powrotu do pełni sił. I obiecuję, że tematu nie odpuszczę!" - podkreśla Kolera.

Komentarze pod postem Kolery są jednoznaczne i konkretne. Mieszkańcy mają już dość obecnego układu koalicyjnego Szemiot - Kosiorek, który zamiast dbać o sprawy Gdynian i Gdynianek poświęcają się galom, balom, rautom, konferencją prasowym i wszelkim działaniom wizerunkowym, a "miasto już leży na łopatkach..." Dlatego nie ma się co dziwić temu, że komentarze mieszkańców są coraz ostrzejsze...
"To jakiś dramat w dwóch aktach: pierwszy - brak odpowiedzi na pismo, drugi - brak realnego działania ze strony Urzędu Miasta. Która jednostka jest za to odpowiedzialna?"
"Na Zielonej są trzy przejścia dla pieszych. To środkowe było, niestety świadkiem śmiertelnego potrącenia, naszego ówczesnego kościelnego, mieszkańca Zielonej 15. Po tym wypadku, wreszcie wywalczyliśmy zmianę oświetlenia i oznakowania sygnałem świetlnym....Widać, że to jeszcze za mało..."
"Urząd Miasta Gdyni pod władzą Prezydent Miasta Gdyni - Aleksandra Kosiorek to stan umysłu… tam nikt niczego nie musi oni łaskawie mogą ale nie chcą… widać to na każdym kroku w życiu miejskim jak traktują mieszkańców jak liczą się z ich zdaniem, potrzebami jak nas słuchają…"
"Skandal, a tak głośno mówili o tym że trzeba słuchać rad dzielnic. Tymczasem olewają Wasze działania, mają szczęście że nie skończyło się tragedią. Teraz muszą się wziąć do roboty i to przejście wymalować!"
"Zgłoszone do miasta miesiąc temu i zero odpowiedzi? Zero reakcji? Czy tutaj nie obowiązuje art 237 par. 2 KPA, mówiący o tym że na wniosek radnego urząd musi odpowiedzieć radnemu w 14 dni?"
"To jest brak szacunku ze strony urzędu... Rzucanie grochem o ścianę, ale dobrze, że radni dzielnicy mimo to próbują."
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz