Samorząd

Zamknij

Ubych: jak system, który ma być dla mieszkańca, działa jakby miał wyłącznie karać

Mariusz Sieraczkiewicz 21:04, 01.07.2026 Aktualizacja: 21:18, 01.07.2026
Skomentuj Ubych:  jak system, który ma być dla mieszkańca, działa jakby miał wyłącznie karać foto Jakub Ubych - Życie Radnego Miasta #wgdyni / FB

Do Jakuba Ubycha, radnego Gdyni trafiła kolejna interwencja mieszkańca dotycząca restrykcyjnej polityki parkingowej miasta. Sprawa jest o tyle poważna, że "nie ma zmiłuj się", tym bardziej w kwestiach, za które odpowiedzialność ponoszą służby miejskie, a nie mieszkańcy!

Władze znów nie ogarniają...

Okazuje się, że nagle wygasła bezterminowo wydana Karta Mieszkańca. Oddzielną kwestią jest to, że mieszkaniec nie mógł w jednym miejscu dokonać ważny czynności i został odsyłany "od Sasa do Lasa"...

Taka Gdynia...

Radny Ubych upublicznił sprawę i rozpoczął jej wyjaśnianie. Jak tym razem będą tłumaczyć się władze? 

"Dzisiaj bardzo nietypowy materiał jak na ten profil - publikuje wiadomość, którą dostałem od mieszkańca Gdyni. O jego przygodach z parkowaniem.

Poniżej wiadomość.:

"Historia o tym, jak system, który ma być dla mieszkańca, działa jakby miał wyłącznie karać.

Jestem mieszkańcem Śródmieścia, który chciał - jak co roku - odnowić abonament parkingowy pod własnym blokiem. W Biurze Obsługi Klienta SPP usłyszałem coś nowego: żeby parkować w niedzielę w całej strefie, potrzebny jest dziś abonament niedzielny, którego nie może wyrobić w tym miejscu, a muszę się udać na ul. 10 lutego.

Udałem się, jednak w biurze SPP nikt nie powiedział, że warunkiem jego wydania jest Karta Mieszkańca. O tym nikt wcześniej nie uprzedził, a sądziłem, że fakt prawa do zwykłego abonamentu jest wystarczający.

Jednak to dopiero początek. Okazało się, że jego bezterminowa Karta Mieszkańca straciła ważność. Na "plastiku" nie ma o tym ani słowa. Nikt mnie nie poinformował - ani o terminie, ani o tym, że karta w ogóle wygasa.

Nie jestem osobą młodą co siedzi cały czas w internecie. Żeby parkować tak jak dotąd, muszę wyrobić kartę od nowa. W urzędzie usłyszałem, że to trwa około miesiąca, potem jeszcze -2 tygodnie na abonament. Czyli do niemal połowy sierpnia - w środku sezonu - nie mogę w niedzielę zaparkować nigdzie poza miejscem pod własnym blokiem.

Proszę o nagłośnienie sprawy, by inni sprawdzili swoje karty i abonamenty, zanim trafią w to samo. I pytam się Władz Miasta:

Dlaczego "bezterminowa" karta wygasa, a informacji o tym nie ma nigdzie?

Dlaczego karta jest warunkiem abonamentu niedzielnego - bez ostrzeżenia mieszkańców, którzy mają abonamenty na parkowanie?

Dlaczego jej wyrobienie trwa tak długo, że blokuje prawo do parkowania?

I najważniejsze: czy w mieście nie powinna wreszcie działać zasada jednego okienka? Mieszkaniec nie powinien płacić - czasem i nerwami - za to, że urząd nie potrafi go o niczym uprzedzić."

Czy Państwo też spotkaliście się w ostatnim czasie z takimi problemami? W tym z wyrobieniem Karty Mieszkańca?" - radny Ubych poprosił Gdynian i gdynianki o informacje.

Kiedy władze Gdyni zaczną zajmować się miastem?

Może już czas, by rządzący Gdynią koalicyjny układ Szemiot - Kosiorek zaczął zajmować się problemami mieszkańców? Na razie mamy wtopę za wtopą, gale, bale, rauty i finały konkursów wszelkich... A bieżące sprawy?

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%