To, że objazdy zamkniętej ul. Wiczlińskiej nie zostały odpowiednio przygotowane już obnażono. Chaos, trudności z wymijaniem, brak konkretnego oznakowania (takiego do zrozumienia) i źle przeprowadzona akcja informacyjna, której efektem powinno być przekierowanie ruchu na inne dzielnice.
Można odnieść wrażenie, że osoba / osoby przygotowujące objazdy nigdy na nich nie były, tylko pobazgrały na mapie...
Sprawę na bieżąco monitoruje radny Jakub Ubych, który systematycznie interweniuje u kierujących budową.
"Widać, że objazd jest bardzo "kompaktowy". Uciekający na pobocze busik, a piesi niemal w krzakach. Szczęście, że w miejscu, w którym jest pobocze.
Mam inne zdjęcia i nagrania, jednak to chciałbym pokazać nieprzypadkowa - jak już tam jeździcie, to zdecydowanie wolniej. Jak mijacie pieszych - bardzo się kurzy, nie mówiąc o bezpośrednim niebezpieczeństwie.
Dziękuję też za kilka zdjęć pędzących ciężarówek ... tu postaram się już indywidualnie do firm korzystających z usług..." - Ubych napisał na swoim FB.
Inwestycja jeszcze jaskrawiej niż modernizacja ul. Unruga czy budowa obwodnicy Witomina pokazała, że rządzący miastem układ koalicyjny Szemiot - Kosiorek kompletnie nie ogarnia i nie ma pojęcia jak powinno się prowadzić remonty, modernizacje i budowy dróg.
To przez decyzje lub ich brak władze Gdyni generują coraz więcej zagrożeń i niebezpieczeństw narażając mieszkańców.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz