Przepychanki w strukturach władzy Powiatu Wejherowskiego w sprawie przyznania dotacji dla gminy - miasta Wejherowa na inwestycję "Węzeł Zryw" na początku wywołały zdziwienie. Tym bardziej, że pieniądze zostały już przyznane. Teraz rządząca powiatem koalicji PiS - KO wycofuje się z tego, co wcześniej już postanowiono.
Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że sytuacja jednoznacznie pokazuje, że w wejherowskiej (powiatowej i miejskiej) Koalicji Obywatelskiej trwa permanentna wojna. Już jest na etapie - jeńców nie bierzemy!
Do tego nieszczęsna koalicja z Prawem i Sprawiedliwością (choć zaklinana przez regionalne władze PiS, że nie ma miejsca, to i tak wszyscy wiedzą, że jest i ma się dobrze; nie pomogło wyrzucenie Marcina Drewy, Krzysztofa Bobera i Witolda Reclafa z partii Kaczyńskiego; drugi Drewa jako członek PiS nadal głosuje w myśl koalicji z KO), która nabrała kształtów totalnego pogubienia się powiatowej wejherowskiej Koalicji i przejęcia faktycznej władzy przez PiS, z naciskiem na "wyrzuconych" z PiS, którzy całkowicie grają w swoją grę.
I tak mamy do czynienia z kompletnym blamażem politycznym, którego nie potrafią władze obu rzekomo skłóconych partii ogarnąć. Powiat Wejherowski jakby stał się enklawą, która ma swój system wartości, priorytetów i celów, które w żaden sposób nie są zbieżne z interesami partii, a przede wszystkim jednoznacznie niezgodne z oczekiwaniami mieszkańców.
I jeszcze kontestacja, a może wręcz nawet wrogość wobec Wojewody Pomorskiej Beaty Rutkiewicz i Marszałka Województwa Pomorskiego Mieczysława Struka!
- Determinacja, współpraca, rozmach i przekonanie do właściwego kierunku rozwoju miasta pokazuje, że można osiągnąć wiele - powiedziała w grudnia 2025 roku Beata Rutkiewicz, wojewoda pomorska. - Inwestycja była niezwykle trudna i pamiętam, jak „siedzieliśmy” nad tymi projektami szukając najlepszych rozwiązań. Chciałabym podkreślić, że jedną z najważniejszych części tego Węzła jest jednak parking. Najważniejsze, co możemy zrobić dla naszej metropolii, dla naszego województwa to spowodowanie, aby transport zbiorowy był tym pierwszym wyborem naszych mieszkańców. Gratuluję i życzę dalszego dobrego rozwoju, trzymam kciuki za kolejne inwestycje.
- Jest to bardzo ważna, istotna inwestycja nie tylko dla miasta Wejherowa, ale także dla tej części województwa – skomentował Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. - Był to wielki wielki wysiłek dla budżetu miasta, a prezydent musiał ułożyć w hierarchii celów te projekty, które mają odblokować miasto przed ruchem samochodowym. Miasta, które zostało podzielone linią kolejową i wówczas drogą krajową. Prezydent wspólnie ze swoimi współpracownikami, systematycznie i konsekwentnie dążyli, aby odblokować przejazdy i to się Panu – Panie Prezydencie- udaje. Oczywiście brakuje kropki nad „i”, jaką jest przejazd pod linią kolejową. Przyjdzie taki moment, że przejedziemy pod torami, a samorząd w kolejnych etapach będzie uczestniczyć tej inwestycji.
Petycja upublicznione przez radnego Marka Budnika, którą sygnuje również radna Iwona Szczygieł pokazuje, że konflikt w Koalicji Obywatelskiej wszedł kolejną fazę. Wizerunkowo to co dzieje się w Wejherowie to strzał w kolana oba! Jeśli nie nastąpi interwencja władz KO, to wynik wyborów parlamentarnych w powiecie może być druzgocący dla partii Tuska...
::news{"type":"see-also","item":"83471"}
Zatytułował swój wpis na FB radny powiatowy Marek Budnik przedstawiają petycję.
"Bardzo potrzebna inwestycja dla Wejherowa i Powiatu Wejherowskiego. Emocje wzbudza kwota 2,5 mln zł (uzgodniona przez poprzedni zarząd powiatu) która miała być dofinansowaniem ze strony Powiatu do tej inwestycji. Spychomania i kłótnie nie są potrzebne. Mieszkańców Wejherowa te przepychanki nie interesują. Wychodzimy z założenia, że umów należy dotrzymywać. Jako radni powiatowi Koalicji Obywatelskiej, wybrani przez mieszkańców Wejherowa , chcielibyśmy aby ten spór się zakończył dla wspólnego dobra." - Budnik uzasadnił.
Wywołało to debatę..., którą podsumował Longin Skrzypiński deklarując zorganizowanie spotkania, w czasie którego władze porozmawiają z mieszkańcami o opisywanym problemie.
"Myślę czas na upublicznienie w szerszej formie braku wsparcia ważnej inwestycji na terenie Miasta.
Mieszkańcy muszą się zaznajomić jaki problem istnieje.
Warto zorganizować debatę na ten właśnie temat, zaprosić media, przedstawicieli władz i sobie publicznie opowiedzieć na tematy Wejherowskie.
Fundacja Wspólnie Do Demokracji w ramach Wejherowskich Rozmów na Czasie w ciągu 21 dni zaprosi Państwa oraz mieszkańców na spotkanie. Warto głośno mówić o trudnych sprawach." - napisał Skrzypiński.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz