"Władze miasta Reda, twierdzą, że z tematem parkometrów, które pojawiły się na parkingach osiedlowych nie mają wiele wspólnego, bo to decyzja prywatnego właściciela parkingów.
Dobrze by było, żeby Burmistrz wyjaśnił, jak to się stało, że działki, na których stoją bloki na osiedlach nie zawierają wymaganych przepisami miejsc postojowych i zieleni." - Marcin Ruszczyk przypomina początek konfliktu, który swoje korzenie ma w złych decyzjach urzędowych.
Kwestia parkingów na osiedlu wokół Aquaparku od lad budzi wiele kontrowersji i emocji. Mieszkańcy czują się oszukani, przede wszystkim przez samorząd, który ich zdaniem nie zachował się jak trzeba i nie stanął po stronie społeczności lokalnej.
Wiele wątpliwości pojawia się kiedy wspominane są służby powiatowe, które też nie dostrzegały interesu mieszkańców. Dziś problem eskaluje i staje się jednym z najważniejszych w Redzie. Tym bardziej, że nietransparentna polityka władz miasta w aspekcie gruntów po latach skrywania wyszła na jaw przez sądową sprawę o rzekomy rów melioracyjny przy ul. Rzecznej.
"Sensacje" pojawiające się w zeznaniach świadków przesłuchiwanych w czasie rozprawy jednoznacznie pokazują, że zarówno poprzednia ekipa kierowana przez byłego burmistrza Krzysztofa Krzemińskiego, jak i obecne władze nie kierowały się zasadami jawności i transparentności, a przede wszystkim "budowały" własne fakty, które jak okazuje się nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Może ona stać się zdarzeniem, które definitywnie rozwieje wszelkie wątpliwości co do praktyk stosowanych przez władze Redy, nie tylko w kontekście rzekomego rowu melioracyjnego, ale całości działań związanych z planem zagospodarowania przestrzennego i rozwiązań kreowanych przez włodarzy.
"W przypadku naszej wspólnoty (Aquatower) na etapie podpisywania umów deweloperskich nieruchomość obejmowała odpowiednią liczbę miejsc postojowych i zieleni. Pod koniec budowy, tuż przed podpisywaniem aktów przeniesienia własności władze Miasta Reda dokonały wtórnego podziału działki po obrysie budynku pozbawiając nieruchomość zarówno parkingu, jak i zieleni.
W postanowieniu o podziale działek z roku 2017 Pani Halina Grzeszczuk, ówczesna wiceburmistrz Redy, a obecnie Radna powiatowa z Redy, zgodziła się na podział tego, co sama w tym dokumencie nazwała „jednym nierozerwalnym przedsięwzięciem”.
Ostatnio sprawdziłem jak wyglądają działki nieruchomości w Rumi, które również brałem pod uwagę podczas zakupu mieszkania, ale bardziej spodobał mi się projekt samego mieszkania w Redzie. Okazuje się, że w obu przypadkach inwestycji z tego samego czasu (Marine i Porto Bianco) działki, na których stoją bloki zawierają zarówno miejsca postojowe jak i zieleń. Nie zostały, tak jak w Redzie podzielone po obrysie budynku po wybudowaniu.
Ten sam deweloper, to samo starostwo powiatowe wydające pozwolenia na budowę, te same przepisy, ten sam czas - w Rumi parkingi trafiały do wspólnot, a w Redzie pozostawały własnością dewelopera.
Jeśli nie od władz miasta to zależało, to może ktoś wyjaśnić od czego albo od kogo?
Czy jedynym błędem obecnie obciążanych odpowiedzialnością za sytuację z parkingami Klientów dewelopera było to, że kupili mieszkania właśnie w Redzie?
Osoby z poniższej listy powinny znać odpowiedzi na te pytania:
- Halina Grzeszczuk – wtedy Wiceburmistrz, obecnie Radna Powiatowa z Redy z ramienia KO.
- Łukasz Kamiński – wtedy Radny Miejski, obecnie Radny Miejski i Przewodniczący Rady Miejskiej w Redzie
- Kazimierz Okrój (KO) – wtedy Radny Miejski i Przewodniczący Rady Miejskiej, teraz Radny Miejski, Przewodniczący Komisji Finansów i Budżetu oraz Członek Komisji Gospodarki Przestrzennej.
- Piotr Pepliński – wtedy Radny Miejski i Przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, teraz Radny Miejski i Przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej.
- Mateusz Richert (KO) – wtedy Radny Miejski i Wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, obecnie Burmistrz Miasta Reda." - przypomina Marcin Ruszczyk.
Znamienne jest to, że Ruszczyk wymienia polityków związanych z Koalicją Obywatelską, którzy albo już zeznawali w sprawie rzekomego rowu melioracyjnego albo zeznawać będą...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz