Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego skierowała do starosty interpelację w sprawie braku miejsca do parkowania podczas przerw autobusów PKSz innych powiatów i prywatnych przewoźników Gochy i Robus.
"W związku z Pani interpelacją z dnia 9 grudnia 2025 r. (sprostowaną w dniu 10 grudnia br.) dotyczącą braku miejsc do parkowania autobusów PKS i prywatnych przewoźników podczas przerw informuję, że przekazałem ją do Burmistrza Chojnic z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu." - odpisał Marek Szczepański, Starosta Chojnicki.
Sprawa "wyciągania konsekwencji" w stosunku do kierowców bulwersuje mieszkańców całego powiatu. Radna Dalecka została poproszona przez pracowników firm przewozowych o interwencję. Sama jest również zbulwersowana sytuacją. Przewoźnicy mimo tego, że świadczą usługi na rzecz mieszkańców powiatu chojnickiego, w tym miasta Chojnice, to samorządy nie zapewniły do tej pory odpowiedniego parkowania.
Nie jest to pozytywny sygnał w aspekcie traktowania mieszkańców, zarówno przez Powiat Chojnicki, jak i miasto Chojnice, które do tej pory nie monitorowały sprawy. Przypomnijmy, że wcześniej dworzec autobusowy w Chojnicach znajdował się na placu przed głównym wejściem do budynku dworca PKP, a teraz został przeniesiony "za tory" na plac od strony centrum miasta.
Ktoś, kto go projektował nie pomyślał o parkowaniu autobusów, które przystanek końcowy mają właśnie w Chojnicach. Nie pomyślał również ten, który ten plan zatwierdzał. Jednak cała odpowiedzialność za brak wyznaczonych miejsc do parkowania spada na władze samorządowe, bo to one mają obowiązek wynikający z ustawy zapewnienia -lokalnego transportu zbiorowego (gmina - ustawa o samorządzie gminnym) i transportu zbiorowego i dróg publicznych (powiat - ustawa o samorządzie powiatowym).
Czy w związku z tym poprawnie realizują swój mandat sprawowania władzy w mieście i powiecie...?
Panie Starosto, w związku z poruszonym przeze mnie na listopadowej sesji Rady Powiatu Chojnickiego problemem dotyczącym braku miejsca lub miejsc dla autobusów PKS z powiatu człuchowskiego, bytowskiego, kościerskiego i starogardzkiego, a także prywatnych przewoźników Gochy i Robus na Dworcu PKS w Chojnicach ponawiam moją prośbę o interwencję u władz miasta i rozwiązanie tego problemu wraz z Burmistrzem Chojnic.
Kierowcy skarżą się, że mają problem ze stawaniem autobusów, gdyż to nie jest problem tylko 2 – 3 metrów, ale 12 – 13 metrów, bo tyle metrów mają te autobusy. Jak sami kierowcy mówią nie ma wyznaczonych żadnych miejsc na postój autobusów przyjeżdżających do Chojnic z innych powiatów, które mają przerwę przed następnym kursem lub w czasie pauzy. Podkreślają kierowcy, że często pasażerami tych przewoźników są ludzie jeżdżący do naszego powiatowego szpitala oraz młodzież dojeżdżająca każdego dnia do chojnickich szkół ponadpodstawowych zarządzanych przez powiat chojnicki.
Autobusy kierowcy stawiają mówiąc cyt. „ciągle gdzieś stawiamy dopóki nas z danego miejsca nie wyrzucą. Na zatokach nie możemy, bo wtedy stanowi to problem dla komunikacji miejskiej, jak również jest zakaz.”
W związku z powyższym bardzo proszę o pilne zainteresowanie się sprawą i pomoc w rozwiązaniu problemu parkowania przyjezdnych autobusów, gdyż już kierowcy otrzymują upomnienia od Straży Miejskiej, że nie mogą tak parkować, a nie będą parkować przed marketami. Kierowcy pytają prosząc o pomoc i odpowiedź:
Ponadto, kierowcy proszą o wdrożenie i wypracowanie w regulaminie dworca chojnickiego postój dla przewoźników i pozwolenie na postój w miejscu, gdzie już wcześniej kierowcy parkowali i nikomu to nie przeszkadzało stojąc pod płotem na Dworcu PKS w Chojnicach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz