Zamknij

Osowicka: MEN pracuje nad przepisami gwarantującymi swobodę wyglądu uczniów w szkole... Czy czeka nas rewolucja?

PAP 18:35, 07.01.2026 Aktualizacja: 18:35, 07.01.2026
1 foto draconianimages/ pixabay.com foto draconianimages/ pixabay.com

W wielu statutach szkół w Polsce nadal funkcjonują zapisy nakazujące „naturalny” kolor włosów, zakazujące koloryzacji, określające dopuszczalny rodzaj fryzury lub zobowiązujące uczniów do wiązania włosów w określony sposób” – zauważyła w poselskiej interpelacji do ministra edukacji Katarzyna Matusik-Lipiec. Jak dodała, aktualne przepisy Prawa oświatowego wskazują, że statut szkoły może określać zasady ubioru, „jednak nie uprawnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja”.

- Moim zdaniem nie należy eksperymentować z wyglądem uczniów w szkole. Oczywiście każdy ma prawo do własnej ekspresji, ale mimo wszystko nadal to szkoła i powinny obowiązywać pewne zasady. To nie koncert czy happening artystyczne, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone. Nie chcę odbierać młodzieży prawa do wyglądy, ale taka droga prowadzi nas w bardzo złym kierunku. I nie chodzi o to, że jak nas widzą, tak nas piszą, ale o kwestie smaku, taktu i rozsądku. Czy jakikolwiek polityk założyłby na siebie kilogramy łańcuchów, kilkadziesiąt kolczyków, oczywiście również w nosie, wargach i skroniach oraz postawił sobie jak najdłuższego irokeza i potem poszedł na sesję rady czy na posiedzenie Sejmu lub Senatu? Szkoła ma nauczać tolerancji, ale ten dziwnie wyglądający musi również brać pod uwagę zdanie innych, którzy mogą nie akceptować jego wyglądu. W takich sytuacjach należy szukać kompromisu. Chyba, że komuś zależy na totalnie anarchii w polskiej szkole? - podkreśla Marzenna Osowicka, radna Chojnic.

Będzie rewolucja w przepisach?

Z odpowiedzi wiceszefowej MEN Katarzyny Lubnauer wynika, że resort edukacji prowadzi prace nad przepisami, które gwarantowałyby uczniom swobodę w wyglądzie. Chodzi o projekt nowelizacji Ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, który przekazano do prac Stałego Komitetu Rady Ministrów. Z porządku obrad SKRM wynika, że projektem zajmowano się ostatnio 11 grudnia 2025 r.

Z proponowanej regulacji wynika, że uczeń w szkole podstawowej, ponadpodstawowej, artystycznej lub określonej w przepisach placówce „ma prawo w szczególności do: kształtowania własnego stroju i wyglądu”. Przysługuje mu też wolność „od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu”, a w szczególności ze względu m.in. na wygląd.

Ministerstwo zaznaczyło jednak, że uczeń ma „ubierać się zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi”. Niedozwolone jest noszenie stroju „nawołującego do nienawiści, dyskryminującego, sprzecznego z przepisami prawa lub stwarzającego zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób przebywających w szkole lub placówce lub samego ucznia”.

Ponadto obowiązkiem będzie przestrzeganie zasad określonych w statucie szkoły co do stroju i wyglądu, np. podczas zajęć wychowania fizycznego oraz zajęć edukacyjnych w warsztatach, laboratoriach i pracowniach szkolnych.

Wiceministra Lubnauer podkreśliła, że nowela to propozycja „nowoczesnych rozwiązań kodyfikacyjnych w zakresie praw i obowiązków uczniów”, co „jednocześnie uporządkuje materię prawną dotyczącą wyglądu, obecną obecnie w statutach szkolnych”. Rozwiązania są efektem prac zespołu ds. praw i obowiązków ucznia powołanego przez minister edukacji.

Obecne przepisy Prawa oświatowego pozostawiają do uregulowania w statucie szkoły kwestię ubioru, który w niej obowiązuje. Regulacja może dotyczyć dwóch sytuacji: określenia ogólnych zasad ubierania się uczniów na terenie szkoły lub określenia obowiązku noszenia przez uczniów jednolitego stroju w szkole.

Dyrektor szkoły podstawowej, szkoły ponadpodstawowej oraz szkoły artystycznej może z własnej inicjatywy lub na wniosek rady szkoły, rady rodziców, rady pedagogicznej lub samorządu uczniowskiego wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju. Wzór jednolitego stroju ustala dyrektor szkoły w uzgodnieniu z radą rodziców i po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej i samorządu uczniowskiego. W szkołach, w których nie wprowadzono obowiązku noszenia przez uczniów jednolitego stroju, statut szkoły określa zasady ubierania się uczniów na terenie szkoły.

Noszenie jednolitych strojów było obowiązkowe we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach od 1 września 2007 r. mocą decyzji ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Zapis ten został zniesiony rok później. Było to jedno z rozwiązań podpisanej przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowelizacji Ustawy o systemie oświaty.

Wygląd ucznia w szkole to temat, który od lat budzi emocje. Ostatnio o tej kwestii było głośno za sprawą jednego z krakowskich liceów.

Według posłanki Matusik-Lipiec jeden z jego uczniów został „poddany przemocy psychicznej i fizycznej ze strony dyrektora placówki powołującego się przy tym na zapisy statutu szkoły, w których widnieje zapis »zarówno kształt fryzury, jak i kolor muszą mieć charakter naturalny, a włosy nie mogą podlegać zabiegom zmieniającym ich wygląd i strukturę«”.

Z kolei dyrektor liceum Mariusz Graniczka tłumaczył, że uczniowi przysłanemu do niego przez jedną z nauczycielek zasugerował, że w wolnej chwili może poprawić fryzurę nieopodal u zaprzyjaźnionego fryzjera. To sam uczeń – zaznaczył dyrektor – zaproponował, że pójdzie do fryzjera na przerwie, na co on przystał. (PAP)

 

pak/ mhr/

foto draconianimages/ pixabay.com

 

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

prosicie się...prosicie się...

0 0

O kłopoty...

16:45, 08.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%