"Przy oglądaniu transmisji z sesji uwagę moją zwróciły typowo gamingowe laptopy używane przez Burmistrza Pana i Panią Vice. Ciekawy tego na co idą pieniądze z budżetu miasta zajrzałem do niedawnych postępowań i muszę przyznać, że wymagania dla laptopów zrobiły na mnie wrażenie." - podkreślił Marcin Ruszczyk.
Czy burmistrzowi i zastępczyni naprawdę potrzebne są aż takie laptopy?
"W trybie dostępu do informacji publicznej zapytałem o specyfikację dostarczonych w ramach przetargu komputerów. Zapytałem też o to jakiego oprogramowania licencje są przypisane do laptopów. Zdecydowanie nie jest ono szczególnie wymagające i nie uzasadnia zapisów przetargu. Załączam najtańszą znalezioną on-line ofertę na zgodny ze specyfikacją sprzęt.
Wygląda to na kolejny po liście samochwalnym i "promocji w mediach powiatowych", niemający racjonalnego uzasadnienia wydatek, zwiększający zadłużenie miasta Reda." - dodał Marcin Ruszczyk.
Być może jednak, są one bardzo potrzebne burmistrzowi Redy i jego zastępczyni. Istotne jest to, jakie dodatkowe programy zostały zakupione i zainstalowane na nowych laptopach...
"Zapytałem jakie licencje są przypisane do tych komputerów. To tylko pakiet biurowy MS." - podsumował Ruszczyk.
* * *
W każdym razie burmistrz i jego zastępczyni dysponują wysokiej klasy laptopami, dzięki którym, miejmy nadzieję znajdą rozwiązanie kwestii aneksji Rekowa Górnego oraz znalezienie wyjścia w przypadku porażki w sprawie rzekomego rowu melioracyjnego przy ul. Rzecznej w Redzie.





Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz