- mawiał były premier Leszek Miller. Jeśli mielibyśmy tę maksymę zastosować do działań burmistrza Czarnego, to raczej blado by wypadł...
Powszechnie wiadomo, że drogi w mieście i gminie Czarne nie należą do mocnych stron burmistrza Piotra Zabrockiego.
Jerzy Terechów już wielokrotnie zwracał uwagę władzom gminy na stan dróg. Przypomnijmy choćby słynną dziurę na ul. Młyńskiej, która spędzała sen z powiek kierowcom przez wiele dni. Dopiero interwencja Terechowa zmusiła władze do reakcji.
- Dla mnie nie jest zrozumiałe to, że władze gminy nie dostrzegają stanu dróg. Rozumiem to, że nie każdy radny czy sam burmistrz przyjedzie do mojej wsi Nadziejewo i będzie oglądał stan dróg, które miały być remontowane. Udało się przecież pozyskać fundusze na to. Ale póki co cisza. Inwestycje nie trafiły do budżetu i pewnie gmina będzie musiała oddać pieniądze. Jednak drogi w centralnych punktach miasta są wyeksponowane i każdy widzi jak wygląda nawierzchnia, a kierowcy odczuwają to na własnej skórze, kiedy muszą jechać slalomem, by nie uszkodzić podwozia – komentuje Terechów.
Oczywiście można powiedzieć, że to droga wojewódzka i niech marszałek Struk martwi się w Gdańsku. Już widzimy jak szef województwa „zamartwia się” stanem dróg w Czarnem...
Jednak to burmistrz Zabrocki kieruje miastem i gminą i to jego służby powinny monitorować stan dróg, a on interweniować w Zarządzie Dróg Wojewódzkich i żądać napraw.
Należy przy tym pamiętać, że najczęściej po tych drogach (głównie chodzi o dk 201, czyli ul. Kościuszki, Młyńską i Szczeciniecką) poruszają się mieszkańcy miasta i gminy, a dbanie o ich bezpieczeństwo to już obowiązek burmistrza i władz gminy.
Na początku roku Jerzy Terechów na grupie Czarne. Tu się dzieje! Zamieścił zdjęcia podziurawionej ul. Kościuszki. Nie trzeba było długo czekać i nastąpiła reakcja. Dziury zostały załatane asfaltem.

Zanim to nastąpiło kierowcy sami zgłaszali do rejonu dróg w Chojnicach skargi na stan nawierzchni, bo trzeba również pamiętać, że dwieście jedynka to trasa tranzytowa na Koszalin i na Bydgoszcz.
- Kilka dni temu rozmawialiśmy o społecznym przeglądzie wszystkich dróg gminnych. Aż zaczynam się bać, co z tego nam wyjdzie. Co chwilę słychać o dziurach, rwących potokach po deszczu, popękanym asfalcie czy błocie pełnym gliny. Niestety, to jest obraz naszych gminnych dróg. Samochody zakopują się, jak miało to ostatnio miejsce w Nadziejewie. To ewidentnie pokazuje, że czas na zmiany! - dodaje Terechów.
* * *
Po jego interwencji niby pokryto dziury nowym asfaltem, ale czy tak powinna wyglądać naprawa drogi wojewódzkiej?


To już temat na kolejny artykuł...
0 0
Oooo brakowało mi *%#)!& pana Terechowa ... Wykaz się pan no wykaz może radnym zostanie aaa upsss zapomniałam nie zostaniesz ale okrzykne ciebie już 3 dzbanem bez teki ale z winem z rybki 🤣😘
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz