Władze Gdyni, jak zapewne włodarze wielu innych miejscowości, chcą wiedzieć, co o nich piszą, mówią i pokazuje media. W związku z tym w budżecie zapisano punkt mówiący o finansowaniu „monitoringu prasy, internetu i TV na tematy gdyńskie".
Radny Marcin Bełbot postanowił sprawdzić jak przebiega takie monitorowanie. Złożył w tym celu interpelację.
- W związku z zapisem w projekcie budżetu miasta na rok 2023, rozdz. 75095, pkt. 22. „monitoring prasy, internetu i TV na tematy gdyńskie", miasto zabezpieczyło na ten cel 32.000 zł — poprosiłem o wskazanie pozycji, na które owe środki są przeznaczane lub zostaną przeznaczone w 2023r. Kto zajmuje się tym zakresem? Na czym polega praca przy tym zagadnieniu? Kto ją wykonuje? W jaki sposób wykorzystywane są wnioski z ww działalności? - mówi radny Bełbot, który również poprosił o przedstawienie wyników takich prac w 2022r.
Odpowiedzi udzieliła wiceprezydentka Katarzyna Gruszecka-Spychała:
W ramach zadania budżetowego 750/75095/4300 GWB „Monitoring prasy, internetu i TV na tematy gdyńskie" realizowane są usługi:
• Usługa monitoringu prasy ogólnopolskiej, regionalnej i zagranicznej oraz Internetu, radia i TV na tematy dotyczące miasta Gdyni w 2023 roku, realizowana przez firmę Instytut Monitorowania Mediów S.A. Zaangażowanie środków w ramach zdania: 26 553 zł brutto.
• Usługa udostępnienia narzędzi do przeprowadzenia analiz działań marketingowych w mediach społecznościowych, realizowana przez firmę SmartNet Research & Solutions Sp. z o.o.. Zaangażowanie środków w ramach zdania: 2 942,16 zł brutto.
Zamówione usługi umożliwiają automatyczne i bieżące monitorowanie oraz ocenę skuteczności i efektywności prowadzonych przez gminę działań informacyjnych.
* * *
Śledzenie mediów nie wychodzi jednak chyba za dobrze władzom Gdyni, bo nie za wiele reagują na materiały medialny, w których jasno są opisane potrzeby gdynian, które są bagatelizowane albo wręcz negowane, choćby przez likwidację połączeń i kursów komunikacji miejskiej czy notoryczne podnoszenie wszelkich opłat.
W sumie to dobrze, że władze samorządowe chcą wiedzieć, co o nich „mówi miasto”. Szkoda tylko, że w ten sposób poznają opinie mieszkańców...
* * *
Swoją drogą wystarczyłoby ze zrozumieniem czytać interpelację radnego Marcina Bełbota czy zagłębiać się w felietony Sławomira Januszewskiego z Bryzy.
W tych materiałach Szczurek i jego ekipa znajdzie tyle postulatów określających potrzeby gdynian, że pracy mieliby na 3 kadencje.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz