Kiedy mieszkańcy zwracają mu na to uwagę odwraca kota ogonem, próbuje dyskredytować niepokornych i wszem i wobec udawania, że to on ma rację.
Przykładem takich działań obnażających niekompetencje włodarza jest korespondencja z Michałem Gruchałą, który posiadając spore doświadczenie w integrowaniu mieszkańców osiedla Kolejarz – Prochowa postanowił sprawdzić (do czego miał pełne prawo wynikające i z Konstytucji, i z kilku ustaw) jak wygląda budżet osiedla.
Oczywiście, jak to bywa kiedy włodarzom rzeczywistość „odleciała”, burmistrz w porywach narcyzmu zapomina o misji samorządowca i za wszelką cenę udowadnia, że wszyscy wokół się mylą, a on jest nieomylny.
Jeśli połączymy to z jego edukacyjnymi dokonaniami w Moskwie, to tak naprawdę nie trzeba już dalej komentować. Póki co Polsce nic dobrego nie wyszło z tych, co to w stolicy Rosji czegoś się uczyli.
Nowy zarząd osiedla Kolejarz – Prochowa od momentu powołania znalazł się również w sferze wątpliwości mieszkańców. Przypomnijmy, że wątpliwy był proces głosowania z użyciem kserowanych kart, rzekomo na podstawie jakiegoś mitycznego prawa lokalnego, które tak naprawdę nie ma odzwierciedlenia w żadnym oficjalnym dokumencie.
- 24 sierpnia poprosiłem Burmistrza Chojnic na podstawie Ustawy z dnia 5 września 2001r o dostępie do informacji publicznej o skan preliminarza finansowego Zarządu Osiedla Kolejarz Prochowa w Chojnicach na rok 2023r. - mówi Michał Gruchała ze Stowarzyszenia Chojnice - tu bije moje serce.
W szanujących się miastach i gminach takie informacje są publiczne i każdy mieszkaniec powinien je widzieć m.in. na stronie internetowej Urzędu Miejskiego. No, ale tak dzieje się jedynie w gminach, które szanują mieszkańców...
- 28 sierpnia otrzymałem informacje, ze Burmistrz Chojnic nie dysponuje informacją, o którą wnoszę tzn. że nowy Zarząd Osiedla na czele z Kazimierzem Drewkiem nie ma preliminarza finansowego na 2023 i z premedytacja nie planowano imprez osiedlowych w lecia 2023r. - dodaje Gruchała.
4 września na jednym z prywatnych profili na facebooku pojawiła się informacja o Zebraniu mieszkańców Osiedla 7 września o 16:30 w salce przy Kościele Matki Bożej Fatimskiej w Chojnicach. Podnoszone będą tematy zagospodarowania terenu przy Sępoleńskiej, uzgodnienia planowanych wydatków w kwocie 10400 na potrzeby mieszkańców Osiedla, wolne wnioski. I najważniejsze "Swoją obecnością zaszczyci Nas Burmistrz".
Problem jest tylko taki, że jak mówi Statut Mieszkańców Osiedla nr 10: "Ogólne Zebranie Osiedla zwołuje się na pisemne polecenie Rady Miasta lub pisemny wniosek Burmistrza Miasta oraz Zarządu Osiedla. Nigdzie na stronie miasta i BIPu nie ma opublikowanych takich wniosków. Czyli zebranie jest niezgodne z prawem.
"Widze tu kilka problemów problemów w związku z tym zebraniem:
- nieszanowanie przepisów prawa miejscowego tj: Statutu Osiedla nr 10 przez pana Finstera,
- odbieranie kompetencji Radzie Miasta Chojnice w kwestii jednostek pomocniczych przez pana Finstera,
- brak Świetlicy Osiedlowej uniemożliwia spotkanie mieszkańców Osiedla i zagłosowanie "jak ludzie" w wyborach. Część Naszego Osiedla będzie głosowała w budynku socjalnym Orlika przy ul. Jedności,
- nowy Zarząd Osiedla na czele z panem Drewkiem nie zorganizował żadnej imprezy osiedlowej i budzi się we wrześniu." - podsumowuje Michał Gruchała.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz