W sobotę w Warszawie lider WOŚP spotkał się z dziennikarzami, by poinformować o stanie przygotowań do zbliżającego się 34. Finału. Organizowana przez fundację zbiórka odbędzie się 25 stycznia pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Jej celem jest wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Jerzy Owsiak wymienił dziedziny medycyny dziecięcej, które wzmocniła fundacja dzięki pieniądzom zebranym w dotychczasowych finałach (w sumie ponad 2,6 mld zł). To m.in. kardiologia, neonatologia, nefrologia, okulistyka, onkologia.
- Gdyby ktoś 34 lata temu powiedziałby mi, że będziemy mówili o takich pieniądzach, to byłbym przerażony i w ogóle nie próbował czegokolwiek robić w tym temacie. Ale jeżeli coś robi się konsekwentnie, krok po kroku, z milionami Polaków, to razem można robić rzeczy niezwykłe - dodał.
Prezes Orkiestry odniósł się do krytycznych głosów pod swoim adresem.
- Ja nigdy nie zbierałem na siebie żadnych pieniędzy - podkreślił lider WOŚP. - W związku z tym wszelkiego rodzaju hasła „nie daję Owsiakowi” są bardzo słuszne. Nie dawajcie Owsiakowi. Jeżeli jest jakiś Owsiak, który zbiera pieniądze podczas finałów, trzeba to powstrzymać - dodał.
W ub. roku, kiedy WOŚP zbierała na wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej, podczas 33. Finału zebrano ponad 289 mln zł. (PAP)
akar/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz