Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, 29,3 proc. badanych zagłosowałoby na KO; 20,4 proc. - na PiS; 11,2 proc. - na Konfederację; 9,8 proc. - na Konfederację Korony Polskiej, a 5,8 proc. - na Lewicę - wynika z sondażu CBOS. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.
Jedna piąta miejsc w parlamencie dla dwóch partii ze słowem Konfederacja w nazwie może w nadchodzących wyborach znacząco zmienić układ sił politycznych w polskim parlamencie. Możemy na Pomorzu spodziewać się dwóch, a nawet trzech mandatów dla Konfederacja (Nowa Nadzieja i Ruch Narodowy) oraz co najmniej jednego dla Konfederacji Korony Polskiej.
To także wpłynie na siłę i rozpoznawalność partii w regionie, co może zaowocować dobrymi wynikami w wyborach samorządowych.
Trwający od ponad 20 lat konflikt pomiędzy dwoma największymi partiami politycznymi: PiS - PO zmęczył już wyborców, którzy w nadchodzących wyborach mogą zagłosować na zasadzie "temu panu / tej pani już dziękujemy". Wtedy do gry wejdzie Konfederacja...
"Z moich obserwacji i rozmów z młodymi ludźmi jednoznacznie wynika, że zarówno PO, jak o PiS, to dla nich partie 'dziadersów', całkowicie oderwane od ich rzeczywistych potrzeb i oczekiwań. Wieloletni ping-pong i przepychanki, pt. PO - PiS, są całkowicie poza ich obszarem zainteresowań. Co więcej, turystyka partyjna, gdzie obecny frontman PO, Radosław Sikorski, wywodzi się z PiSu, a naczelny przedstawiciel PiS, Mateusz Morawiecki, wcześniej był współpracownikiem Donalda Tuska, całkowicie zaciera granicę między tymi dwoma partiami. Dodatkowo, porównując obietnice wyborcze obu tych ugrupowań oraz ich faktyczne działania na przestrzeni lat, młodzież coraz coraz dochodzi do wniosku, że oprócz wzajemnej nienawiści na sztandarach, one faktycznie niewiele się różnią. Nie ma więc żadnego powodu, aby kontynuować ten zagmatwany teatrzyk.Tu na scenę wkraczają obie Konfederacje. Dla bacznego obserwatora, różnice pomiędzy nimi są oczywiste. Radykalni wyborcy o patriotycznych priorytetach rozczarowani, że polskość PiSu jest niemal wyłącznie widoczna w obietnicach wyborczych, coraz częściej dołączają do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Wolnościowcy i konserwatyści o bardziej umiarkowanych poglądach, rozumiejący i szanujący wartość nadrzędną, jaką jest ojczyzna, a jednocześnie świadomi brutalności gospodarki, gdzie twardą ręką rządzi pieniądz, budżet państwa ma istotne ograniczenia, a odpowiedzialna polityka nie pozwala na zrzucenie kosztów radosnego i beztroskiego obecnego życia na barki dzieci i wnuków, coraz częściej wybierają Konfederacje Wolność i Niepodległość. Współcześni młodzi ludzie są coraz bardziej pragmatyczni i nie chcą całe swoje dorosłe życie spłacać szalonych obietnic wyborczych dwóch starszych panów. Kiedyś, dawna Konfederacja kojarzyła się z partią buntu, z której się wyrasta. Obecna partia Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka jest utożsamiana ze zdrowym rozsądkiem, gospodarnością, odpowiedzialnością oraz dłuższą perspektywą planowania, niż tylko najbliższe wybory.Jest zatem oczywiste, że przedsiębiorczy i racjonalni młodzi ludzie wybierają Konfederację WiN. Demografia jest nieubłagana i starsi wyborcy PiSu z czasem zostają zastąpieni młodymi wyborcami Konfederacji. Nie powinien zatem dziwić spadek poparcia dla PiSu na rzecz obu Konfederacji. To całkiem naturalne, że młodzi ludzie chcą patrzeć z nadzieją w przyszłość, zamiast tkwić w odwiecznym, patologicznym i nierozwiązywalnym konflikcie POPiSu." - podkreśla Iwona Kurecka, liderka gdyńskiej Nowej Nadziei.
Spośród ankietowanych, którzy zamierzają uczestniczyć w wyborach, 29,3 proc. zadeklarowało, że zagłosowałoby na Koalicję Obywatelską (spadek o 1 pkt proc. względem grudniowego badania). Na Prawo i Sprawiedliwość oddałoby głos 20,4 proc. respondentów (spadek o 0,3 pkt proc.).
Zamiar głosowania na Konfederację Wolność i Niepodległość wyraziło 11,2 proc. ankietowanych (spadek o 1,3 pkt proc.), a na Konfederację Korony Polskiej 9,8 proc. badanych (wzrost o 2,8 pkt proc.).
Do Sejmu swoich przedstawicieli wprowadziłaby też Nowa Lewica, która uzyskała 5,8 proc. poparcia (wzrost o 0,6 pkt proc. względem poprzedniego badania).
Poniżej 5 proc. progu wyborczego znalazłyby się: Partia Razem (4,9 proc. poparcia, wzrost o 1,1 pkt proc.); Polska 2050 (1,3 proc. poparcia, spadek o 0,7 pkt proc.) oraz PSL (1,4 proc. poparcia; wynik taki sam jak w grudniu). 0,6 proc. respondentów zadeklarowało, że zagłosowałoby na inną partię.
12,8 proc. badanych udzieliło odpowiedzi „trudno powiedzieć”, a 2,5 proc. - odmówiło udzielenia odpowiedzi.
CBOS przekazało, że w badaniu sprawdzono również, „do których ugrupowań mogłyby trafić głosy osób wahających się, a także odmawiających udzielenia odpowiedzi”.
Wyniki wyborczych preferencji bez uwzględnienia odpowiedzi „trudno powiedzieć” i odmów odpowiedzi przedstawiłyby się następująco: KO - 33,1 proc.; PiS - 24,1 proc.; Konfederacja Wolność i Niepodległość - 12,6 proc.; Konfederacja Korony Polskiej - 11 proc.; Nowa Lewica - 6,5 proc.; Razem - 6,2 proc.; PSL - 3,5 proc.; Polska 2050 - 2,3 proc.; inna partia - 0,7 proc.
Badanie zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc.) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc.) w okresie 26–28 stycznia 2026 roku na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.(PAP)
sza/ par/ sma/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz