Po tym jak Łukasz Piesiewicz nie zostawił suchej nitki na Fali, czyli inicjatywie mocno promowanej przez marszałka województwa Mieczysława Struka do „chóru” przeciwników Koalicji Obywatelskiej dołączył kolejny radny KORMiLu – Jakub Żynis.
[ZT]79894[/ZT]
Radny z klubu, którego szefem jest Tadeusz Szemiot (Koalicja Obywatelska) podsumował zbliżający się 34 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i udział w nim polityków.
„Jako, że wielkimi krokami zbliża się coroczny festiwal hipokryzji polityków, którzy głodzą ochronę zdrowia po to, żeby przez jeden dzień w roku poudawać, że nie mają w dupie pacjentów, to chciałbym żebyście wiedzieli, że Donald Tusk wywalił właśnie przez okno 11 miliardów złotych przeznaczone dla Polski z KPO, co jest kwotą ponad trzykrotnie większą niż wszystkie zebrane przez WOŚP pieniądze w historii.” - powiedział Żynis.
Radny ostro potraktował premiera i rząd, a konkretnie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na którego czele stoi posłanka z Gdyni Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która do 2021 była działaczką Partii Razem...
„I Polska straci te pieniądze, ponieważ Donald Tusk ma w dupie polskich pracowników i woli stawać po stronie oszustów łamiących prawo.” - dodał Żynis i przypomniał o zaniechaniu reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Jako radny Jakub Żynis często wyraża jaskrawe i mocne w przekazie opinie. Słynie również z prowokacji, co pokazał między innymi podczas marszu czerwonych błyskawic wprowadzając do demonstracji w Gdyni jeden z najbardziej rozpoznawalnych gdyńskich symboli, czyli drzwi, na których niesiona była postać. Praktycznie wszyscy odebrali to, jako odniesienie do słynnych drzwi z grudnia 1970 roku, na których niesiona zastrzelonego Zbigniewa Godlewskiego, którego cała Polska poznała w pieśni „Janek Wiśniewski padł” z początkiem drugiej zwrotki: „Na drzwiach ponieśli go Świętojańską”.
Również w tej wypowiedzi jasno przedstawił swoje zdanie na temat Koalicji Obywatelskiej i jej podejściu do polskich pracowników, lokatorów, pacjentów...
„Ale Koalicja Obywatelska ma w dupie polskich pracowników, tak samo jak ma w dupie polskich lokatorów oraz polskich pacjentów.” - podsumował Żynis.
Biorąc pod uwagę narrację radnego Żynisa z punktu widzenia politycznego należy założyć, że szczerze i z przekonaniem podszedł do przekazania „swojej prawdy”. Na końcu wypowiedzi stwierdził, że „powinniśmy głosować na partie, które walczą o nasze prawa” - wskazał Partię Razem!
Sytuacja ma jak zwykle drugie dno. Otóż Jakub Żynis jest członkiem klubu radnych KORMiL, w którego skład wchodzą radni i radne z Koalicji Obywatelskiej, a szefem jest prominentny działacz KO Tadeusz Szemiot.
Dlatego wypowiedzi Żynisa należy traktować z przymrużeniem oka. Gdyby wypowiadał się uczciwie, to nie zasiadałby w jednym klubie z reprezentantami partii, która „ma w dupie polskich pracowników, tak samo jak ma w dupie polskich lokatorów oraz polskich pacjentów”.
Zadziwiający jest również brak reakcji samego Szemiota... Być może zgadza się z tezami kolegi radnego?
I ten właśnie przykład pokazuje, jak brudna jest polityka i jak słabe są wypowiedzi o sprawach Polaków, kiedy człowiek je wypowiadający sam firmuje działania Koalicji Obywatelskiej głosując tak jak cały klub i dając swoje nazwisko. Bo w sumie zasiadając w tym klubie Jakub Żynis również firmuje działania rządu Donalda Tuska.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz