Sprawa budowy farmy wiatrowej i biometanowni w gminie Czarne nadal wzbudza wiele emocji i wątpliwości mieszkańców, którzy jednoznacznie sprzeciwili się inwestycji.
- Niestety Rada Miejska przyjęła plan, który zezwala na postawienie wiatraków i budowę biometanowni. Nie składamy broni i nadal szukamy możliwości odwołania inwestycji. Moim zdaniem źle się stało, że władze połasiły się na jakieś wirtualne pieniądze, które w żaden sposób nie uratują naszego gminne budżetu, a generują konflikt i decyzja rady jest wbrew oczekiwaniom mieszkańców – podkreśla Jerzy Terechów, radny gminy Czarne.
Jest jeszcze kwestia stanu nawierzchni i działań władz gminy w aspekcie utrzymania odpowiedniej infrastruktury technicznej, co wiąże się z bezpośrednim i systematycznym kontaktem z Wojewódzkim Zarządem Dróg i władzami województwa pomorskiego, gdyż omawiane drogi to drogi wojewódzkie.
Przy obecnym, dużym natężeniu ruchu nowe obciążenia mogą znacząco wpłynąć na stan tych dwóch dróg.
Na początku roku Terechów skierował pismo do burmistrza Piotra Zabrockiego. Włodarz udzielił odpowiedzi:
„W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 04 stycznia 2026 r. uprzejmie informuję, że decyzja nr OŚ.6220.2.2025.JK została zaopiniowana przez wszystkie przewidziane przepisami prawa organy i wspomniane opinie uwzględniły również możliwy wpływ transportu kołowego na środowisko.
Wskazana w Raporcie OOŚ ilość — tj. 800 ton na dobę jest ilością maksymalną i taki transport stanowi ekwiwalent 32 ciężarówek na dobę. Według zapewnień inwestora rzeczywisty ruch będzie mniejszy.
W tabeli poniżej znajdują się wyniki badań Generalnego Pomiaru Ruchu z lat 2015 i 2020. Z danych tych wynika. że dodatkowe 20 do 32 samochodów na dobę przełoży się na wzrost intensywności ruchu na poziomie od 1 do 2%.

Wybór dróg dojazdowych przez inwestora pozostaje w jego gestii. ale obowiązywać go będą zasady opisane w decyzji środowiskowej. Urząd nie dysponuje wiedzą na temat drogi o numerze 11.26 KR znajdującej się w uchwalonym MPZP. Siłą rzeczy w planie znalazły się rozwiązania planistyczne dotyczące wyłącznie obszaru, którego w/w plan dotyczy.
Urząd nie dysponuje wiedzą, z którego ujęcia wody będzie korzystał projektowany zakład, ale inwestora obowiązywać będą zapisy decyzji środowiskowej w tym zakresie. Dziękuję za Pana zaangażowanie w sprawy związane z rozwojem Gminy Czarne.“ - czytamy w piśmie burmistrza.
* * *
Jak podkreślił Jerzy Terechów – mieszkańcy nadal podejmują działania, które mają doprowadzić do zaniechania inwestycji. Prowadzone są rozmowy i planowane kolejne akcje, które mają pokazać całej gminie, że farmy wiatrowe i biometanownia to żaden zysk dla społeczności lokalnej, a krok w kierunku uprzemysłowienia, co obniża atrakcyjność i przy fatalnym stania demograficznym w konsekwencji może doprowadzić do wyludnienia...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz