- Wydaje się, że jest przestrzeń do tego, aby określić, co w m.in. w biuletynach wydawanych przez samorządy, czy gazetach lokalnych (...) powinno się znaleźć. To znaczy, żeby one miały charakter informacyjny, a nie propagandowy - stwierdził w TOK FM członek Rady Mediów Narodowych Marek Rutka (poseł z Gdyni poprzedniej kadencji) pytany o to, czy w projekcie ustawy medialnej powinien znaleźć się zapis o zakazie prowadzenia działalności medialnej przez samorządy.
Rutka jednocześnie skomentował, że „trzeba z wielkim uznaniem spojrzeć i spoglądać na to, jaką kapitalną robotę dla rozwoju społeczności lokalnych robią gazety lokalne”. - „Tygodnik Podhalański” jest tego chyba najlepszym dowodem - dodał.
- Konsultacje społeczne, konsultacje publiczne nad projektem ustawy medialnej trwają od 2024 roku i właśnie do tego kolejnego etapu, który zakończył się w piątek, wpłynęło 107 stanowisk z uwagami - powiedział. Dodał również że „to były naprawdę różnego rodzaju kwestie, także dotyczące funkcjonowania prasy lokalnej”.
- Mamy taką sytuację w projekcie nowej ustawy medialnej, która jasno wskazuje, że w nowym składzie Krajowej Rady nie może być polityków. To eliminuje osoby, które w minionych dziesięciu latach startowały w wyborach z list partii, ugrupowań politycznych. To jest element „bezpiecznika”, który oddala ręce polityków od mediów — zauważył.
Projekt nowelizacji ustawy medialnej przewiduje m.in. zniesienie abonamentu rtv i finansowanie TVP i PR z budżetu, likwidację Rady Mediów Narodowych i gwarancje apolityczności władz mediów publicznych. (PAP)
has/ dki/
foto ADMC / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz