"Przez siedem lat w naszej gminie ubyło ok. dwóch tysięcy mieszkańców. Od wielu lat trwa tendencja wyludniania. Uciekają przede wszystkim ludzie młodzi, którzy wybierają życie gdzie indziej. Przeprowadzają się do Trójmiasta, Szczecina, Koszalina, Słupska, a nawet do Szczecinka i Bytowa. Gminie potrzebna strategia rozwoju, która ograniczy migrację. Pracowałem nad pewnymi rozwiązaniami. Jednak obecne władze w ogóle nie podchodzą do tematu. W Miastku likwidowane są instytucje powiatowe i miejsca pracy. Brak wizji, na przykład na zbudowanie gminy turystycznej. Mając tyle jezior i lasów można zrobić dosłownie wszystko. Do tego bliskość morza, Kaszub i Borów Tucholskich - to są atuty. Niestety obecne władze chyba tego nie dostrzegają. A mieszkańców ubywa..." - podkreśla Witold Zajst, burmistrz Miastka poprzedniej kadencji.
To problem samorządów, których włodarze nie potrafią odważnie stawić czoła wyzwaniu. To w konsekwencji prowadzi do ucieczki części mieszkańców i zapaści gminy, praktycznie pod każdym względem. Zaczyna się od oświaty i kultury. Likwidowane są szkoły i redukowane wydatki na kulturę, bo jest zbyt mało zainteresowanych. Przypomnijmy, że w Miastku nadal zamknięty jest dom kultury...
Jeśli władze gminy nie podejmą działań naprawczych, to Miastko czeka okres zwijania się i likwidacji. A swego czasu pretendowało do stolicy powiatu! I to jest właśnie kuriozum, jak w ciągu dwudziestu kilku lat doszło do tak ogromnej degradacji Miastka.
Są na Pomorzu gminy, w których nie istnieje problem "ucieczki" mieszkańców.
W województwie pomorskim cztery gminy mają dodatni przyrost naturalny, są to: Sierakowice, Żukowo, Luzino i Stężyca. Wiele gmin (i miast) rośnie pod względem ilości nowych mieszkańców.
Gmina Miastko ma 17 715 mieszkańców, z czego 50,5% stanowią kobiety, a 49,5% mężczyźni. W latach 2002-2024 liczba mieszkańców zmalała o 10,9%. Średni wiek mieszkańców wynosi 42,6 lat i jest porównywalny do średniego wieku mieszkańców województwa pomorskiego oraz porównywalny do średniego wieku mieszkańców całej Polski.
Mieszkańcy gminy Miastko zawarli w 2024 roku 53 małżeństw, co odpowiada 3,0 małżeństwom na 1000 mieszkańców. Jest to znacznie mniej od wartości dla województwa pomorskiego oraz znacznie mniej od wartości dla Polski. W tym samym okresie odnotowano 1,7 rozwodów przypadających na 1000 mieszkańców. 30,8% mieszkańców gminy Miastko jest stanu wolnego, 56,0% żyje w małżeństwie, 5,7% mieszkańców jest po rozwodzie, a 7,5% to wdowy/wdowcy.
Odpowiada to przyrostowi naturalnemu -5,76 na 1000 mieszkańców gminy Miastko. W 2024 roku urodziło się 93 dzieci, w tym 35,5% dziewczynek i 64,5% chłopców. Średnia waga noworodków to 3 394 gramów. Współczynnik dynamiki demograficznej, czyli stosunek liczby urodzeń żywych do liczby zgonów wynosi 0,98 i jest znacznie większy od średniej dla województwa oraz znacznie większy od współczynnika dynamiki demograficznej dla całego kraju.
W 2024 roku 39,5% zgonów w gminie Miastko spowodowanych było chorobami układu krążenia, przyczyną 24,6% zgonów w gminie Miastko były nowotwory, a 9,4% zgonów spowodowanych było chorobami układu oddechowego. Na 1000 ludności gminy Miastko przypada 11.01 zgonów. Jest to znacznie więcej od wartości średniej dla województwa pomorskiego oraz wartość porównywalna do wartości średniej dla kraju.
W 2024 roku zarejestrowano 183 zameldowań w ruchu wewnętrznym oraz 285 wymeldowań, w wyniku czego saldo migracji wewnętrznych wynosi dla gminy Miastko -102. W tym samym roku 9 osób zameldowało się z zagranicy oraz zarejestrowano 4 wymeldowań za granicę - daje to saldo migracji zagranicznych wynoszące 5.
57,6% mieszkańców gminy Miastko jest w wieku produkcyjnym, 18,1% w wieku przedprodukcyjnym, a 24,3% mieszkańców jest w wieku poprodukcyjnym.
Więcej: https://www.polskawliczbach.pl/gmina_Miastko
(za: polskawliczbach.pl)
* * *
Żadnemu miastu nie udało się osiągnąć wystarczającej zastępowalności pokoleń, tylko 200 ośrodków odnotowało dodatnie saldo migracji osób w wieku 15–39 lat, a ponad 800 miast straciło łącznie 118 tys. młodych na rzecz metropolii lub zagranicy – poinformował Związek Miast Polskich prezentując pierwsze wnioski z „Raportu o stanie miast".
Związek Miast Polskich pracuje nad „Raportem o stanie miast”, który ma być przyczynkiem do ogólnopolskiej dyskusji o kondycji polskich miast po 2025 r. Projekt ma stanowić diagnozę szans i wyzwań, przed którymi stoją miasta, pokazać kierunki ich rozwoju i zawierać rekomendacje zarówno dla miast, jak i dla Związku.
Mimo że prace nad projektem wziąć trwają, ZMP opublikował już pierwsze wnioski z raportu.
Ryszard Grobelny, dyrektor Biura ZMP, oraz Janusz Szewczuk, analityk i doradca strategiczny Związku, prezentując projekt Raportu o stanie miast za rok 2025 zwrócili szczególną uwagę na demografię. Jak przekazał ZMP, „dane są zatrważające i pokazują dramatyczny spadek liczby urodzeń”.
Według raportu w I półroczu 2025 r. w miastach urodziło się 82 786 dzieci, co oznacza spadek o 7 proc. względem 2024 r. W 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, a w 15 miastach mniej niż 5 urodzeń. Odnotowano też jedno miasto, w którym w zeszłym roku nie urodziło się żadne dziecko.
„Żadnemu miastu nie udało się osiągnąć wystarczającej zastępowalności pokoleń. Tylko 200 miast odnotowało dodatnie saldo migracji osób w wieku 15–39 lat, natomiast ponad 800 miast straciło łącznie 118 tysięcy młodych na rzecz metropolii lub zagranicy” – przekazał ZMP.
Związek Miast Polskich zaalarmował, że zróżnicowanie między miastami „w najbliższym czasie pogłębi się”. Podkreślił, że w niektórych miastach już zaczyna brakować rąk do pracy, a dominującą grupą w strukturze ludności stają się seniorzy - udział osób w wieku poprodukcyjnym przekroczył 20 proc. w ponad 900 miastach, a w 45 ośrodkach seniorzy stanowią już ponad 30 proc. mieszkańców.
„Taki stan rzeczy będzie rodził konkretne konsekwencje: presję na usługi zdrowotne, konieczność adaptacji przestrzeni, a także spadek wpływów podatkowych przy wzroście kosztów infrastruktury” – alarmuje ZMP.
Zdaniem samorządowców problemy demograficzne mocno oddziałują na edukację, a spadek urodzeń wymusza zamykanie kolejnych przedszkoli, a wkrótce i szkół podstawowych.
„Są miasta, w których w 2025 roku urodziło się sześcioro dzieci, a tymczasem funkcjonuje w nich 6 szkół podstawowych. Nie trudno przewidzieć, jak ta rzeczywistość demograficzna będzie pogłębiać napięcia społeczne” – wyjaśnił ZMP.
Projekt Raportu pokazuje perspektywę do roku 2029, kiedy nastąpi pogłębienie negatywnych tendencji. Według prognoz ZMP populacja miast ma skurczyć się o co najmniej 1 proc., a wiek produkcyjny spaść o 5 proc. Eksperci przewidują też depresję urodzeniową i spadek dzietności nawet poniżej 0,9.
„Spadek liczby dzieci w przedszkolach o 15-22 proc. wymusi likwidację oddziałów, a z drugiej strony udział seniorów w populacji wielu miast przekroczy 40 proc. Kryzys dotknie także wiele innych dziedzin życia. Już teraz, w 2025 roku w 660 miastach nie oddano ani jednego mieszkania w budynkach wielorodzinnych. Liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła drastycznie o ponad 32 tys. lokali (r/r)” – poinformował ZMP.
„Raportem o stanie miast” ma też przedstawiać sytuację miast w innych dziedzinach, takich jak finanse, planowanie przestrzenne, bezpieczeństwo, zmiany w strukturze zatrudnienia, mieszkalnictwo, gospodarka komunalna i transformacja energetyczna. Dokument ma zainicjować debatę nad tym, czy obecna kadencja pozwala na bardziej efektywne zarządzanie lokalnymi społecznościami. Raport jest wciąż opracowywany i ma być uzupełniany o wnioski i propozycje miast.
mc/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz