W spotkaniu z mieszkańcami Gdyni, przede wszystkim Grabówka, w czasie którego dyskutowano o uratowaniu budynku po kultowym kinie Fala, uczestniczył również Mariusz Bzdęga, dyrektor w urzędzie, który zrezygnował z mandatu radnego (choć kandydaci Koalicji Obywatelskiej bili się w piersi, że takich numerów robić mieszkańcom nie będą), by objąć bardzo wysokie stanowisko urzędnicze (specjalnie utworzone) w gdyńskim ratuszu i zostać (w ramach koalicji z Aleksandrą Kosiorek) jednym z najbliższych współpracowników.
Co ciekawe – chyba pomyliły mu się spotkania, bo miało być o kinie Fala, a on prezentował jakieś remonty i zachwalał łazienki i toalety.
Skupiał się na bibliotece. A tu taka przykra niespodzianka – na BIPie ukazał się informacja, że unieważniono postępowanie na: Wykonanie robót budowlanych w formule zaprojektuj i wybuduj dla zadania: „Przebudowa i wyposażenie Biblioteki Grabówek przy ul. Morskiej 113 w Gdyni"
„Zamawiający na podstawie art. 255 ust. 3 Ustawy Prawo zamówień publicznych unieważnia postępowanie: oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Zamawiający nie może zwiększyć tej kwoty do wysokości oferty z najniższą ceną.” - czytamy w krótkim uzasadnieniu.
Jak mają czuć się mieszkańcy Grabówka, do których dotarła informacja, że póki co nie będzie „nowej” biblioteki w dzielnicy?
A takie były zachwalania, ochy i achy... jakby co najmniej miał powstać gmach na skalę Empire State Building. No cóż, mieszkańcy po dwóch latach już powinni przyzwyczaić się do tego, że gdyński samorząd wkroczył w obszar „opowieści z mchu i paproci” podszytych sporą dawką science fiction. Tylko czekać aż to w Polsce, właśnie w Gdyni dojdzie do pierwszego oficjalnego kontaktu z przedstawicielami obcej (a może obcych) cywilizacji!
Nie udało się ze Stingiem i Metallicą, to może Jodie Foster przyjedzie, by zrealizować część drugą mega hitu „Kontakt”, którego mógłby wyreżyserować specjalista od różnej maści obcych Steven Spielberg. I to był by największy akcent urodzinowy, którego żadne miasta na świecie nie miało do tej pory!
No cóż, póki co możemy to umieścić w sferze marzeń zostają dalej z muszlami klozetowymi, umywalkami i jak będziemy grzeczni, to jeszcze kabinami prysznicowymi...
foto photoangel / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz