Irracjonalna decyzja władz Gdyni w sprawie odwołania radnego Jakuba Ubycha z funkcji członka Zgromadzenia Komunalnego Związku Gmin "Doliny Redy i Chylonki" to już ewidentny pokaz siły, ale również a może nawet przede wszystkim arogancji i strachu przed kompetencjami.
"Po tym jak w styczniu wszyscy radni z Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej, Ruchów Miejskich i Lewicy oraz dwójka radnych wspierających Prezydent Miasta Gdyni - Aleksandra Kosiorek (Łukasz Strzałkowski i Natalia Kłopotek-Główczewska) jednogłośnie wyrazili zgodę na likwidację mojego stanowiska pracy w gdyńskich wodociągach, mając przy podejmowaniu tej decyzji pełną wiedzę na temat faktycznych - niemerytorycznych powodów uzasadnienia tego zwolnienia, wczoraj podczas sesji Rada Miasta Gdyni dokonał się kolejny akty czystek politycznych, którego sprawcami byli ci sami radni miasta (we wczorajszym głosowaniu ze względu na swoją kandydaturę nie wzięła udziału radna Natalia Kłopotek-Główczewska).
Wiedza, doświadczenie, rzetelność i fachowość - przegrały kolejny raz z partyjną lojalnością.
Jakub Ubych - został głosami radnych obecnej koalicji rządzącej Gdynią odwołany z funkcji członka Zgromadzenia Komunalnego Związku Gmin "Doliny Redy i Chylonki" a na jego miejsce powołana została radna Natalia Kłopotek-Główczewska.
Dla wyjaśniania dodam, że bycie przedstawicielem Rady Miasta Gdyni w Zgromadzeniu KZG ma charakter społeczny (nie związane jest z pobieraniem wynagrodzenia). Jakub w KZG pełnił również społecznie funkcję członka komisji rewizyjnej.
Dla niewtajemniczonych dodam, że w składzie trzyosobowego Zarządu KZG zasiada (za dodatkowym uposażeniem) Tadeusz Szemiot - Przewodniczący Rady Miasta Gdyni.
Chciałabym, aby opinia publiczna dowiedziała się, jakie były faktyczne powody odwołania Jakuba - poza niemerytorycznymi i nielogicznymi wskazanymi w uzasadnieniu wniesionego w trybie nadzwyczajnym na sesję projektu uchwały, podpisanego przez szóstkę radnych: Łukasza Strzałkowskiego, Monikę Strzałkowską, Teresę Bysewską, Larysę Kramin, Agnieszkę Tokarską i Norberta Anisowicza - cała ostatnia piątka radnych reprezentuje w Radzie Miasta Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej, Ruchów Miejskich i Lewicy.
Warto podkreślić, że niemal wszyscy radni z Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej, Ruchów Miejskich i Lewicy (Arkadiusz Dzierżyński wstrzymał się od głosu) podczas sesji Rada Miasta Gdyni w dniu 28 sierpnia 2024 r. zatwierdzili kandydaturę Jakuba na przedstawiciela Rady Miasta Gdyni w zgromadzeniu KZG." - podsumowała Anna Szpajer.
* * *
Sposób sprawowania władzy przez koalicję (Szemiot - Kosiorek) rządzącą Gdynią coraz bardziej pokazuje mieszkańcom, że "zwycięzcy" z 2024 roku kompletnie nie są przygotowani do kierowania samorządem.
Dramatem staje się również to, że Gdynia, która przez ponad 30 lat broniła się przed upartyjnieniem samorządu, teraz popadła w polityczny chaos. Należy bowiem pamiętać, że partyjne zależności, konflikty i antagonizmy przekładają się z salonów państwowo-wojewódzkich na poziom miasta, co definitywnie działa na szkodę mieszkańców!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz