Trwa modernizacja linii kolejowej 201. Na odcinku Gdańsk Osowa – Kościerzyna trwa przygotowanie do położenia nowych torów. Będzie to relacja dwutorowa, nie jak dotychczas jedno i całkowicie zelektryfikowana.
Z Kościerzyny przez Wierzchucin i Maksymilianowo linia 201 wiedzie do Bydgoszczy. I tu zaczyna się problem...
Po modernizacji linii 201 Gdynia uzyska nowe, alternatywne połączenie z Bydgoszczą, z pominięciem trasy przez Gdańsk, Tczew, Laskowice Pomorskie. Na szlak przez Kaszuby i Bory Tucholskie powrócą pociągi „osobowe” relacji Gdynia – Bydgoszcz, a także połączenia pospieszne.
Jest to doskonała szansa na skomunikowanie Gdyni, Żukowa i Kościerzyny z Czerskiem.
„W tym roku świętujemy 100-lecie powstania Gdyni. To nie jest wyłącznie gdyńskie święto. Budowa i rozwój gdyńskiego portu i kolei pozwoliły na połączenie całego naszego regionu z resztą kraju. Trwający obecnie remont linii 201 jest nie tylko unowocześnieniem połączenia znad morza, przez Kaszuby, do Bydgoszczy, ale daje szansę na dalszy rozwój całego okolicznego obszaru. Nacisk kładziony na rozsądną ekologię i zapobieganie wyłączeniu komunikacyjnemu nie muszą być wyłącznie pustymi hasłami, a tu mamy doskonałą przestrzeń na wykorzystanie możliwości trwającej inwestycji. Sposobem na wykorzystanie świeżo remontowanej linii mogłaby być nieznaczna korekta trasy dla pociągów osobowych i stworzenie węzła przesiadkowego w Czersku. To pozwoliłoby na połączenie linii 201 Gdynia - Bydgoszcz z linią 203 z Tczewa, przez Starogard Gdański, Chojnice w stronę Piły, a także umożliwiłoby skomunikowanie jej z pozostałymi liniami. Warto zauważyć, że oprócz znacznego ułatwienia dla mieszkańców regionu, to również ogromna szansa na maksymalizację potencjału turystycznego.” - podkreśla Iwona Kurecka z gdyńskiej Nowej Nadziei.
Podobnego zdania jest Michał Gruchała z Chojnickiego Dialogu, który uważa, że linia 201 po modernizacji mogła być również wykorzystana na połączenie z Trójmiastem przez Czersk, Kościerzynę, Żukowo.
„W ostatnich latach obserwujemy znaczny wzrost liczby pasażerów w pociągach realizujących połączenia z Kościerzyną i dalej z Trójmiastem. Uważam, że wdrożenie do systemu połączeń na linii Chojnice – Gdynia przez Czersk, Kościerzynę, może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem. I to w kontekście połączeń lokalnych łączących Bory Tucholskie z Kaszubami i dalekobieżnych, kiedy potencjalni pasażerowie z powiatu chojnickiego, ale również człuchowskiego, będą mogli zając miejsce w pociągu Intercity już w Czersku. Dziwi mnie, że do te pory jest cisza w tym temacie. Przecież składy pasażerskie mogłyby z Olpuchem skręcać do Czerska i potem po przebudowie torów w Szlachcie wracać na linię 201 i zatrzymywać się w Lipowej Tucholskiej. Moim zdaniem takie rozwiązanie przyniosłoby wiele dobrego.” uzupełnia Michała Gruchała.
* * *
Czy zaproponowane przez Iwonę Kurecką i Michała Gruchałę rozwiązanie znajdzie posłuch?
Sprawa na pewno jest rozwojowa. Nadal nie uregulowane są kwestię kursowania pociągów Intercity, które wyjeżdżając z Gdyni do Bydgoszczy powinny zatrzymywać się w Żukowie (mówi się o stacji Żukowo Wschodnie), Kościerzynie, Lipowej Tucholskiej, Wierzchucinie.
Jedynie burmistrz Żukowa Mariola Zmudzińska wspólnie z wójtem gminy Śliwice Danielem Kożuchem (woj. kujawsko-pomorskie) prowadzą działania, których efektem ma być ustanowienie zatrzymywania się pociągów „pospiesznych” na terenie ich samorządów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz