"Właśnie otrzymałam odpowiedź na moją interpelację dotyczącą nielegalnego, jak się okazuje, monitoringu zamontowanego nad jeziorem w miejscowości Ostrowite w Gminie Chojnice. Dzierżawca zamontował urządzenia nielegalnie, ale niestety przed chwilą otrzymałam informację, że jeszcze dzisiaj nie usunął kamery ani informacji o monitoringu." - poinformowała Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego.
Sprawa jeziora Ostrowite i terenu wokół niego od kilku tygodni bardzo denerwuje mieszkańców, którzy zwrócili się o pomoc do radnej Daleckiej. Pisaliśmy między innymi o niszczeniu plaży.
::news{"type":"see-also","item":"81698"}
"Widać butę i arogancję dzierżawcy, bo robi sobie co chce z wydzierżawionym jeziorem, do tego niszczy plażę rozjeżdżając samochodami, a starosta i władze gminne nie chcą mieć żadnego wpływu i nie wyciągają konsekwencji wobec osoby, która dzierżawi jezioro w Ostrowitem." - dodała Dalecka.
Radna Mirosława Dalecka skierowała do starosty Marka Szczepańskiego interpelację dotyczącą monitoringu wizyjnego nad jeziorem w Ostrowitem.
"Panie Starosto, w związku z dochodzącymi do mnie sygnałami od mieszkańców dotyczącymi funkcjonowania monitoringu wizyjnego na terenie jeziora w Ostrowitem, zwracam się z prośbą o udzielenie szczegółowych informacji w zakresie legalności oraz zasad funkcjonowania tego systemu. Na terenie jeziora w Ostrowitem zauważono kamerę monitoringu, która została zamontowana na drzewie i skierowana w stronę drogi publicznej przebiegającej wzdłuż ulicy Jeziornej. Z posiadanych informacji wynika również, ze w okolicy znajdują się oznaczenia informujące o objęciu terenu monitoringiem." - Dalecka napisała do Szczepańskiego.
Poprosiła również o udzielenie szczegółowych informacji na pytania:
1. Czy dzierżawca jeziora w Ostrowitem uzyskał zgodę Starostwa Powiatowego na instalację monitoringu wizyjnego na terenie dzierżawionego akwenu oraz terenów przyległych? Jeżeli TAK, to proszę o załączenie zgody w odpowiedzi na interpelację.
2. Czy umowa dzierżawy jeziora dopuszcza instalowanie monitoringu przez dzierżawcę? Jeżeli TAK, to proszę o załączenie w odpowiedzi stosownego zapisu w umowie.
3. Czy Starostwo Powiatowe zostało poinformowane o lokalizacji kamer oraz obszarze objętym monitoringiem wizyjnym? Jeżeli TAK, to proszę o potwierdzenie tego stosownymi dokumentami.
4. W jakim celu został założony monitoring wizyjny nad jeziorem w Ostrowitem?
5. Kto jest administratorem danych osobowych rejestrowanych przez monitoring?
6. W jaki sposób realizowane sq obowiązki wynikające z przepisów o ochronie danych osobowych, w szczególności wynikające z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 22016/679 (RODO)?
7. Monitoring obejmuje swoim zasięgiem drogę publiczną i inne ogólnodostępne tereny, z których korzystają mieszkańcy — na jakiej podstawie wyrażono na to zgodę?
8. Czy Starostwo Powiatowe prowadziło lub planuje przeprowadzić kontrolę w zakresie legalności funkcjonowanie tego monitoringu?
"W odpowiedzi na Pani interpelację z dnia 8 marca 2026 r. (data wpływu: 9 marca br.) informuję, co następuje: Dzierżawca nieruchomości Skarbu Państwa, pokrytej wodą stojącą jeziora Ostrowite, w gminie Chojnice, dotychczas nie wystąpił o wyrażenie zgody na instalację monitoringu wizyjnego na terenie dzierżawionej nieruchomości. Umowa dzierżawy, w treści aktualnie obowiązującej, nie reguluje kwestii związanych instalacją na dzierżawionym terenie monitoringu wizyjnego.
Ostatnie oględziny dzierżawionej nieruchomości pracownicy Starostwa przeprowadzili w dniu 10 marca 2026 r., w trakcie których stwierdzono zainstalowanie na drzewie zlokalizowanym na terenie dzierżawionej nieruchomości, przy linii brzegowej jeziora, i w odległości ca 8,6 m od granicy nieruchomości, urządzenia jednej kamery monitoringu wizyjnego. Dzierżawiona nieruchomość nie graniczy z drogą publiczną a linia brzegowa jeziora wynosi ca 2300 m.
Oględziny nieruchomości przeprowadzono bez powiadomienia Dzierżawcy, skutkiem czego w trakcie tych oględzin nie ustalono, czy urządzenie zostało zainstalowane przez Dzierżawcę, i jest jego własnością, a także, czy jest to działająca kamera monitoringu wizyjnego, czy atrapa kamery. Przy drzewie, na którym zainstalowano urządzenie, składowana jest łódka, a kolejne łodzie w pewnej odległości od tego drzewa.
Dzierżawca w piśmie z dnia 12 marca 2026 r. wyjaśnił, że urządzenie jest jego własnością, że kamera rejestruje obraz tylko w czasie rzeczywistym (brak zapisu), a także, że jest skierowana i swoim zasięgiem obejmuje tylko obszar dzierżawionej nieruchomości. Wyjaśnił także, że na monitorowanym terenie przechowuje łodzie będące jego własnością, a monitoring ma na celu zabezpieczenie jego własności i uniemożliwienie połowu ryb osobom nieuprawnionym oraz, że w ten sposób zabezpiecza swoją własność i dzierżawioną nieruchomość.
Wystąpiono pisemnie do Dzierżawcy z informacją, że z uwagi na nałożone na tą osobę umowne obowiązki dotyczące zarybiania jeziora i ochrony przedmiotu dzierżawy przed nieuprawnionym połowem ryb, winien zwrócić się do Starosty Chojnickiego z pisemnym wnioskiem o wyrażenie zgody na umieszczenie kamery monitoringu. Jednocześnie w tym samym piśmie zobowiązano Dzierżawcę do natychmiastowego zaprzestania rejestracji (odłączenia kamery) oraz usunięcia znaku informującego o monitoringu.
Do ponownego monitoringu dzierżawionej nieruchomości, i przywrócenia znaku, Dzierżawca będzie mógł powrócić tylko pod warunkiem uzyskania zgody Skarbu Państwa — Starosty Chojnickiego. Natomiast w przypadku rezygnacji przez Dzierżawcę z ubiegania się o uzyskanie zgody Starosty Chojnickiego, o której mowa powyżej, zobowiązano tą osobę do niezwłocznego zdemontowania i usunięcia z terenu dzierżawionej nieruchomości wszystkich urządzeń kamery wraz z usunięciem znaku informującego o prowadzonym monitoringu." - napisał starosta Marek Szczepański.
* * *
Warto tu przypomnieć, że nielegalne nagrywanie grozi odpowiedzialnością karną (do 2 lat pozbawienia wolności) oraz cywilną za naruszenie dóbr osobistych (np. prywatności).
Czy zatem sprawa nielegalnego monitoringu powinna być zgłoszona do organów ścigania. Wszak w związku z sytuacją geopolityczną i obowiązującym ustawami (nie tylko RODO) działania związane z gromadzeniem materiałów filmowych bez odpowiedniego zezwolenia może mieć różne prawne konsekwencje.
Jest jeszcze kwestia odpowiedzialności Starostwa Powiatowego, które winno mieć nadzór nad tego typu sytuacjami, tym bardziej, że sprawa jest już znana i doszło do wizji lokalnej.
Czy zatem dzierżawca nie powinien zostać wezwany do natychmiastowego usunięcia monitoringu pod rygorem demontażu przez odpowiednie służby powiatowe?
Prawo musi być równe dla wszystkich!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz