"Najpierw przedsiębiorcy musieli wydać grube miliony na dostosowanie wymogów produkcji butelek do nowych przepisów. Przytwierdzone zakrętki miały uratować planetę od spłonięcia. Nie tylko wybitnie złośliwi ostatniej zimy musieli przyznać, że ten szalony pomysł akurat wybitnie zadziałał." - podkreśliła Iwona Kurecka z gdyńskiej Nowej Nadziei.
Absurdy fundowane przez rząd codziennie dostarczają nam emocji i generują kolejne porcje nerwów. Niespodziewanie (a może właśnie tego należało się spodziewać) Polacy reagują całkowicie nie po myśli rządzących.
Przede wszystkim większość wprowadzanych zmian od samego początku posiada pierwiastek porażki, błędu i głupoty. Brak odpowiedniej diagnozy i przygotowania rynku, a także zrozumiałej (znaczy się po polsku i z rozsądkiem) dla wszystkich kampanii promującej konkretną zmianę, to domena praktycznie wszystkich rządów od 1989 roku.
Jak nie maseczki i respiratory, to pojemniki na tekstylia, samochody na prąd czy butelkomaty...
"Winą za wprowadzenie butelkomatów zgrabnie obarczono Unię, skrzętnie ukrywając faktyczny wymóg i wazeliniarstwo polskich władz, które do jakichkolwiek durnych wymagań Unii, z patologicznym zacięciem prymusa jeszcze bardziej przykręcają śrubę. Oczywistym było, że na tym wymogu mają zarobić konkretne firmy, m.in. produkujące butelkomaty. A tu psikus
Podirytowane absurdalnymi i uciążliwymi przepisami społeczeństwo, z płynącym w naszych żyłach genem buntu i niepokory zaczęło ....ograniczać zakup wody butelkowanej. Polak potrafi.
Kojarzone przez moje i starsze pokolenia z PRLem urządzenia do domowego bąbelkowania wody, dystrybutory w firmach i domowe filtry całkiem sprawnie rozwiązują zaistniałe problemy...
I całkiem niechcący mamy faktyczną ekologię, jakiej zdecydowanie nie przewidzieli pomysłodawcy, czyli spadek zakupu butelkowanej wody.
Jak myślicie, czy ten trend się rozwinie?
Jakie są Wasze doświadczenia?
Jakich jeszcze pomysły na obejście durnych przepisów używacie?" - podsumowała Kurecka.
0 0
...wody to wyrazisty odchył od normy psychicznej.
Za to jako retorsji można się spodziewać pogorszenia jakości miejskich usług, w tym dostarczanej w wodociągach wody. Tego można oczekiwać po ustroju kapitalizmu biurokratycznego, który pod pozorami demokracji, oddaje życie milionów ludzi w ręce pozbawionych odpowiedzialności, to i wszelkich skrupułów, biurokratów...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz