"Wyszło na to, że Mateusz Richert - Burmistrz Redy zamierzał realizować termomodernizację zabytkowej części Urzędu Miasta Reda, co sam uważał za marnotrawienie pieniędzy podatników." - poinformował Marcin Ruszczyk.
Wszystko wskazuje na to, że w przestrzeni samorządowej pojawia się nowa sprawa z burmistrzem Richertem w tle. Mają nad czym zastanawiać się mieszkańcy Redy. Przede wszystkim nad tym, czy dokonali dobrego wyboru ustanawiając byłego radnego burmistrzem.
Z drugiej strony, budując listę "dokonań" Richerta już dziś można stwierdzić, że jeśli zdecyduje się na ponowne ubieganie o fotel burmistrza, to jego konkurenci będą zarzutami sypać jak z rękawa.
O wielu z nich już od kilku miesięcy z coraz większymi zasięgami informują m.in. Marcin Ruszczyk i Grzegorz Wroński. Tak jak jest to i tym razem...
"Pisząc, że unieważnił ogłoszony przez siebie przetarg nie wspomniał, że akurat dostał odmowę udzielenia pozwolenia na budowę, w odpowiedzi na składany przez niego wniosek.
Czy gdyby wydano pozwolenie na budowę realizowałby inwestycję, która wg Niego byłaby marnotrawstwem?
W jakim innym celu ogłosił kilkanaście dni wcześniej przetarg na realizację?" - podkreślił Ruszczyk.
Grzegorz Wroński dotarł do dokumentów, które jasno pokazuje, że mamy do czynienia z dość dziwną praktyką tłumaczenia zaniechani inwestycji. Niby w obronie budżetu, a tu nagle okazuje się, że projekt był planowane, ale "nie dali kasy"...
"Pamiętacie Państwo jak Mateusz Richert - Burmistrz Redy w 2024 roku wykazał się gospodarnością i nie chciał marnotrawić publicznych pieniędzy na remont Urzędu Miasta?
Gmina Miasto Reda w roku 2023 (jeszcze w poprzedniej kadencji, za poprzedniego Burmistrza Miasta) otrzymała dofinansowanie na realizację zadania „Termomodernizacja zabytkowej części Urzędu Miasta w Redzie”. Dofinansowanie wynosiło 470.400,00 złotych i pokrywało ponad 90% wartości inwestycji.
Nowy (od 6 maja 2024 roku) Burmistrz Miasta kontynuował realizację inwestycji. W dniu 16.08.2024 roku wystąpiono o wydanie pozwolenia na budowę, a w dniu 4.10.2024 roku ogłoszono przetarg na realizację termomodernizacji budynku Urzędu Miasta.
Jednak już 20 października 2024 roku Burmistrz Miasta Redy ogłosił na swoim profilu na FB, że unieważnił przetarg na termomodernizację budynku Urzędu Miasta. Burmistrz wskazał wprost, że wydatkowanie około 0,5 mln złotych z dotacji na docieplenie budynku i wymianę okien byłoby „marnotrawieniem publicznych pieniędzy”. Cała sytuacja została przedstawiona jako element odpowiedzialnego gospodarowania i dbałości o właściwe wydatkowanie środków publicznych.
Następnie w artykule na portalu nadmorski24 z dnia 25.10.2024 roku wskazano – „Reda zrezygnowała z niemal pół miliona złotych dotacji na inwestycje. Jak tłumaczy burmistrz, Mateusz Richert "jej realizacja byłaby marnotrawieniem publicznych pieniędzy".
Czy można dobrowolnie odrzucić niemal pół miliona złotych przyznanej już dotacji? Takie działanie wydaje się być działaniem na szkodę, ale niekoniecznie, czego przykładem może być Reda. (…).”
To tłumaczenie nie pokrywało się z tym co faktycznie się wydarzyło.
Dlaczego naprawdę nie przeprowadzono inwestycji?
W dniu 18.10.2024 roku Gmina Miasta Redy opublikowała na stronie przetargu jego unieważnienie (jest to procedura jak najbardziej zgodna z prawem). Jak wynika z ww. pisma Gmina nie uzyskała pozwolenia na budowę, ponieważ Wojewódzki Konserwator Zabytków odmówił uzgodnienia dokumentacji projektowej. Krótko mówiąc nie otrzymano pozwolenia na budowę bez czego nie można było jej realizować. Właśnie ta okoliczność była bezpośrednią przyczyną unieważnienia przetargu oraz koniecznością rezygnacji z dotacji. Unieważnienie zostało podpisane przez Dominika Kudlińska - Zastępca Burmistrza Miasta Redy z upoważnienia Pana Burmistrza. Pomimo tego, Burmistrz Miasta dwa dni później (20 października 2024 roku) opublikował swój post na FB w którym podał inne przyczyny unieważnienia przetargu – brak zgody na „marnotrawienie publicznych pieniędzy”.
Co ciekawe przetarg został ogłoszony w momencie, w którym Gmina nie dysponowała jeszcze pozwoleniem na budowę.
Na marginesie – projektantem który realizował projekt termomodernizacji i miał uzyskać pozwolenie na budowę był ten sam projektant, który realizuje dokumentację projektową nowego budynku szkoły na ul. Trzcinowej w dzielnicy Reda Betlejem.
Na zdjęciach pismo o unieważnieniu oraz informacja o odmowie wydania pozwolenia na budowę.
Tyle fakty." - Grzegorz Wroński opisał sprawę rzekomej termomodernizacji.




foto geralt / pixabay.com
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz