Zamknij

Szczurek: Gdynia nie potrzebuje władzy, która boi się oklasków

Mariusz Sieraczkiewicz 06:08, 18.02.2026 Aktualizacja: 06:33, 18.02.2026
Skomentuj Szczurek: Gdynia nie potrzebuje władzy, która boi się oklasków fot. Mirosław Pieślak / gdynia.pl

"Z przykrością oglądałem uroczystą sesję rady miasta zorganizowaną z okazji 100-lecia naszego miasta. Władze miasta zrobiły wiele, aby nie powitać osobiście mojego Taty i ani razu nie wspomnieć o nim w trakcie całej uroczystości. Nie było to zaskoczeniem, gdyż gumkowanie przez obecną władzę historii naszego miasta po 1998 roku to coś, co jest zauważalne od dłuższego czasu przy różnych okazjach." - podsumował Mateusz Szczurek.

Gumkowanie, czyli Gdynia wymazana

O skomasowanym wymazywaniu i próbach napisania historii Gdyni od nowa przez obecną władze powiedziano i napisano już wiele. Koalicyjnej ekipie Kosiorek i Szemiota nie udało się przez dwa lata wykreślić z pamięci mieszkańców Wojciecha Szczurka i jego dokonań jako prezydenta miasta. Nie udało się również wygumkować ludzi, którzy przez minione 36 lat budowali Gdynię, kreowali jej rozwój i znacząco przyczyniali do wzrostu znaczenia na mapie kraju i Europy.

W tym roku, jak powszechnie wiadomo, Gdynia obchodzi swoje setne urodziny. W tym czasie Wojciech Szczurek był prezydentem przez 26 lat, a Samorządność (od 1990 roku do 1998 jako Komitet Obywatelski) rządziła miastem nieprzerwanie przez 34 lata. Biorąc pod uwagę fakt, iż połowę stulecia Gdynią rządzili obcy - najpierw Niemcy hitlerowcy, a potem komuniści z nadania sowieckiej Rosji, to wychodzi, że Wojciech Szczurek kierował miastem przez ponad połowę czasu, kiedy Gdynia była "wolna"!

Obecne władze rządzą niecałe 2 lata i już mieszkańcy mają ich dość!

Dlatego to, co wydarzyło się podczas uroczystej urodzinowej sesji już stało się ważną częścią historii Gdynia. Próba wymazania Wojciecha Szczurka spaliła na panewce. Przywołany przez Barbarę Nowacką otrzymał należną mu owację, co zburzyło totalnie konwencję przyjętą "celebrytów" błądzących po scenie...

Prawda silniejsza od gumkowania!

"A jednak mnie to poruszyło. Nie chodzi o jakiekolwiek laudacje, medale czy nagrody - Tacie też nigdy na nich nie zależało. Przez ponad 26 lat widziałem z bliska człowieka, który całkowicie oddał się pracy dla miasta. Dzień w dzień wychodził do pracy wcześnie rano, wracał późnym popołudniem tylko po to, aby coś zjeść, a następnie wyjeżdżał znów do pracy i wracał późnym wieczorem. Nierzadko podobnie wyglądały weekendy, a w wolnym czasie telefony praktycznie nie milkły.

Wydawałoby się więc, że zwykłe bezpośrednie przywitanie czy choćby jedno zdanie w trakcie uroczystości nie byłoby niczym niezwykłym.

Jak się okazało, pan przewodniczący Szemiot jak i pani prezydent Kosiorek zbyt obawiali się reakcji sali. Nie przewidzieli jednak, że goście przemawiający ze sceny wyłamią się z tej „konwencji” i co wydarzyło się, gdy ze sceny padły słowa podziękowania od pani minister Barbara Nowacka każdy może sam zobaczyć w krótkim wideo w komentarzu.

Gdynianki i Gdynianie z okazji urodzin miasta często życzyli sobie i miastu „odwagi w marzeniach” czy „odważanych planów”. Dlaczego ta odwaga jest dla nas tak ważna? Gdynia nie jest miastem wojewódzkim, a pod względem ludności jesteśmy porównywalni z Częstochową, Radomiem czy Sosnowcem. Odważne myślenie i patrzenie na Gdynię jako miasto „naj...” czasem niektórych razi, ale nie jest to wyraz jakiejś taniej propagandy. To ambicja. To wyzwanie do tego, abyśmy wspólnie zastanawiali się co zrobić, abyśmy nie byli miastem średnim.

Porównując się do najlepszych i największych sami sobie narzucamy potężne wymagania i staramy się im sprostać tworząc miasto, które będzie dla nas wszystkich najlepszym miejscem do życia. Nic jednak samo nie przychodzi, a podejście to wymaga od nas zarówno odwagi jak i pracowitości.

Pani Prezydent, Panie Przewodniczący, Gdynia nie potrzebuje władzy, która boi się oklasków.

Nie potrzebuje też władzy leniwej i unikającej tego co niewygodne. Potrzebuje odwagi i ciężkiej pracy. W ciągu tych 2 lat od wyborów udowodniliście, że brakuje Państwu zarówno odwagi, jak i pracowitości." - podkreślił Mateusz Szczurek.

* * *

Wymazywanie w toku...

Pisanie historii od nowa trwa dalej. Obecne szef Laboratorium Inicjatyw Społecznych oraz wiceprezydent Tomasz Augustyniak raczyli wspomnieć o 10 leciu tej instytucji. Nie zdecydowali się jednak na napisanie prawdy kompletnej. Zabrakło w ich wypowiedziach osób, które stworzyły LISa, a przede wszystkim inicjatora, czyli ówczesnego wiceprezydenta Michała Gucia.

Czy znaczy to, że Gdynianie zapomną, że to Guć i jego ekipa zbudowali ważny element gdyńskiej aktywności? Nigdy w życiu! Będą pamiętać, a teraz tym bardziej...

 

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%