Kolejna interwencja radnego Jerzego Terechowa przyniosła skutek. Chodniki w miejscowości Nadziejowo zostały uporządkowane. Służby gminne usunęły chwasty i trawę, która zarastała piesze trakty na terenie miejscowości oraz pozostałości po zimowym piasku.
- Najważniejsze, by reagować na potrzeby mieszkańców. Nie mam problemów z relacjami z naszą społecznością lokalną, wiele wspólnie robimy i działamy na rzecz naszego miejsca do życia. Skoro płacimy podatki, to chcemy żyć w środowisku czystym i uporządkowanym. Gmina jest od tego, by nam to zapewnić. Jak radny od początku kadencji interweniuję w sprawach mieszkańców i wspieram ich we wszelkich działaniach, bo przecież to również mój dom – podkreśla Jerzy Terechów, radny gminy Czarne w powiecie człuchowskim.
[FOTORELACJA]11150[/FOTORELACJA]
Sprawa dziurawych, zniszczonych dróg i zarośniętych trawą i chwastami chodników oraz przerośniętych krzewów wielokrotnie była poruszana przez mieszkańców. Jednak władze nie podejmowały prac naprawczych.
Radny skierował pismo do burmistrza Czarnego Piotra Zabrockiego. Napisał w nim:
"Zwracam się z prośbą w imieniu własnym, oraz mieszkańców Sołectwa Nadziejewo do Pana Burmistrza w sprawie wykonania Uchwały nr. 0007.19.2025 Rady Miejskiej w Czarnem z dn. 07.03.2025r w sprawie powierzenia gminnej jednostce organizacyjnej — spółce PGM Sp. z.o.o. z siedzibą w Czarnem wykonywanie niektórych zadań własnych Gminy Czarne.
Z właściwością uchwały nr. 0007.14.2024 z dn. 29.02.2024r Par.1 pkt 1 i 2.
- wykoszenie poboczy dróg gminnych na terenie sołectwa Nadziejewo
- przycięcie krzaków na drodze od krzyżówki w m. Grabowiec w kierunku m. Wierzbnik, poprawa drogi od krzyżówki w m. Wierzbnik do posesji nr. 1 m. Wierzbnik (nierówna nawierzchnia, jedzie się jak po muldach, na poboczu zwały pozostawionej ziemi, brak możliwości wymijania)
- wyczyszczenie chodników jak i poboczy na drogach gminnych, które obecnie porastają i zarastają chwastami oraz trawą w m. Nadziejewo."
Skoro służby gminne podjęły działania naprawcze dopiero po interwencji radnego, to można domniemać, że w ogóle nie mają pojęcia jaki jest stan gminnych dróg.
Czy zatem nie ma systematycznego monitorowania stanu bezpieczeństwa gminy? Na to wygląda.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz