Zamknij

Ubych: wyższe opłaty za odpady, niższy standard usług, czyli śmieci "na nowo"

Mariusz Sieraczkiewicz 18:33, 29.08.2025 Aktualizacja: 18:46, 29.08.2025
Skomentuj foto Jakub Ubych - Życie Radnego Miasta #wgdyni foto Jakub Ubych - Życie Radnego Miasta #wgdyni

"27 sierpnia Rada Miasta Gdyni głosami koalicji rządzącej przyjęła uchwałę podnoszącą stawki za odbiór odpadów. Niestety, podwyżce nie towarzyszy poprawa jakości, wręcz przeciwnie:

rzadsze odbiory z domów i budynków do 4 mieszkań,

w kosztach uwzględniono pojemniki na tekstylia stawiane przy ulicach (o tym będę jeszcze pisał),

zmieni się odbiór odpadów wielkogabarytowych, choć dotychczasowy system był oceniany jako bardzo dobry." - podkreśla Jakub Ubych, radny miasta Gdyni.

Obietnice bez pokrycia...

Kolejny mit obecnej władzy został obalony, a raczej to władza go sama obaliła. W czasie kampanii wyborczej tyle padło deklaracji, że jak ONI wygrają, to Gdyni się zmieni i będzie po stronie mieszkańców. Jednak działania Aleksandry Kosiorek i jej koalicjantów pokazują, że te wszelkie obietnice były tylko na potrzeby wyborów. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, że mieszkańcy zostali oszukani. Naobiecywano złote góry, a mamy chaos, podwyżki opłat, brak nowych inwestycji, rozrastająca się administrację, niekompetentnych "kumpli" na stanowiskach, wymazywanie przeszłości, ludzi i wydarzeń, czczenie hitlerowców, likwidację parkingów i władzę oderwaną od rzeczywistości.

Kwestia wprowadzenia podwyżki opłat za odbiór śmieci przekonała już najbardziej do tej pory nieprzekonanych, że obecna władza do niczego dobrego miasta nie doprowadzi...

Radny Ubych w kilku zdaniach przedstawił jak wygląda sprawa z "gdyńskimi śmieciami".

"Po ponad godzinnej debacie złożyłem wniosek o skierowanie uchwały ponownie do Komisji Gospodarki Komunalnej. Tak, aby otrzymać pełne wyliczenia i precyzyjne dane.

Od tygodnia czekałem na odpowiedzi na konkretne pytania. Niestety, radni dostali tylko szczątkowe informacje. To budzi poważne wątpliwości co do rzetelności kalkulacji.

Zgłaszane wcześniej ryzyko kolejnej podwyżki w Ekodolinie od 1 stycznia 2026 r. pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Nie wiemy, czy nowe stawki już ją uwzględniają, czy też mieszkańcy zapłacą jeszcze więcej.

Inwestycje w EkoDolinie – to co ma się zadziać to projekty przygotowane i zgłoszone do dofinansowania w lutym 2024 roku – minęło 18 miesięcy i ponownie słyszymy, że będą. Brak jest odważnego kroku np. w PPP z budową biometanogazowni (kiedyś napisze więcej).

Mój wniosek o dalszą pracę nad uchwałą został odrzucony - 15 "przeciw", 13 "za". Wynik głosowania nad główną uchwałą: 15 radnych "za", 13 "przeciw".

Warto przypomnieć:

Od kwietnia obowiązują już wyższe stawki w EkoDolinie,

Konsumujemy zgromadzoną nadwyżkę - środków wystarczyłoby, by poświęcić kolejny miesiąc i przygotować bardziej przejrzyste uzasadnienia,

Nad Gdynią wisi kara ponad 2 mln zł za brak wymaganego poziomu recyklingu w 2024 roku, a w tym roku może być jeszcze wyższa.

Podsumowanie jest gorzkie: mieszkańcy płacą więcej, nie mając gwarancji lepszego standardu, przejrzystych wyliczeń ani jasnej odpowiedzi, co czeka nas od stycznia.

PS.: Niebawem zadam pytania o szczegóły finansowe z kilku przedziałów czasu i zobaczymy, w jaką całość się złożą."

* * *

I to jest dopiero początek...

Należy spodziewać się kolejnych decyzji, które będą uderzać mieszkańców po kieszeniach.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%