Samorząd

Zamknij

Ubych po meczu Arki z Termalicą: piszę dziś, bo wczoraj było we mnie za dużo...

Mariusz Sieraczkiewicz 09:24, 20.05.2026 Aktualizacja: 10:33, 20.05.2026
Skomentuj Ubych po meczu Arki z Termalicą: piszę dziś, bo wczoraj było we mnie za dużo... foto Arka Gdynia

Jakub Ubych, kibic Arki Gdynia i miejski radny na pięć meczy przed końcem rozgrywek opisał swoje postrzeganie klubu i walkę drużyny o utrzymanie w ekstraklasie. Dziś, kiedy już wiadomo, że Arka spada do I ligi Ubych znów ocenił sytuację i podzielił się swoimi przemyśleniami.

"Ten tekst musiał poczekać blisko 24h. Inaczej nie umiałbym napisać go uczciwie. To, co spotkało Kibiców Arki Gdynia w poniedziałek, w meczu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, która wcześniej "spadła" i grała wyłącznie o honor – to nie była zwykła sportowa porażka. To co można było wczoraj czuć to złość, smutek, zażenowanie. Mówiąc wprost: ogromne wkurzenie.

Wiedzieliśmy, jaki był cel sezonu. Utrzymanie i było to zarówno realne, jak i uczciwe postawienie kierunku. I nie udało się nawet powalczyć do ostatniej kolejki. Spadamy po meczu, którego nie powinniśmy przegrać i to boli najbardziej.

Do bólu sportowego dochodzi bardzo prosta arytmetyka. Spadek w pierwszym sezonie po awansie oznacza brak tzw. "poduszki" finansowej, którą system rozgrywek daje klubom spadającym po dłuższym stażu w Ekstraklasie. Skutek? Zapewne kilku zawodników, którzy się w tym sezonie wybili, odejdzie. I znów zaczyna się budowa od zera. Każdy, kto kibicuje Arce dłużej niż sezon, wie, jak to wygląda i ile lat to potrafi trwać.

Arka to nie jest etat.

I tu mam największy żal, bo część zawodników, którzy wczoraj wybiegli w żółto-niebieskim pasiaku, najwyraźniej tego nie rozumie. Gra w Arce to nie jest praca od pierwszego gwizdka do końcowego. Arka to dla wielu projekt społeczny, w którym rośnie najmłodsze pokolenie, rodziny na trybunach, kibice pamiętający każdy zakręt historii tego klubu. Założenie tej koszulki, niezależnie od ligi, niezależnie od kontraktu – powinno oznaczać utożsamienie, a nie odbębnienie meczu.

Nikt nie wymagał wczoraj poezji futbolu, ani Ligi Mistrzów. Oczekiwaliśmy gry na 110% w meczu o życie. Wydawało się, że to oczywiste, a jednak nie było.

"Zawsze tam, gdzie Ty"

Kibice swoją część wypełnili. Także wtedy, gdy domagając się normalności w zarządzaniu klubem zorganizowali bojkot. Nie ze złość, a z troski i wiary, że można inaczej, można uczciwiej, można po gdyńsku. Wczoraj usłyszeli odpowiedź boiska, ale nie na taką zasłużyli.

Trzeba też powiedzieć rzecz, której nie chce się mówić. Termalica zagrała mądrzej., szukała przestrzeni, była szybsza w decyzjach i skuteczniejsza pod bramką. Zasłużyła. To także część bilansu tego wieczoru, nie tylko nasze błędy, ale i ich konsekwencja.

Co dalej? Arka była już niżej i wracała. Wróci i tym razem, ale żeby wrócić sensownie, potrzebne są trzy rzeczy: decyzje, które zmieniają klub na przyszłość, a nie sezonowo; zawodnicy, dla których koszulka znaczy więcej niż przelew; i kibice – nasi kibice – którzy udźwigną to, co najtrudniejsze.

Wiem, że ten ostatni filar wytrzyma, bo wytrzymywał zawsze.

Dziś jest ciężko, jutro będzie ciężko, ale Arka jest częścią Gdyni i nikt nam tego nie odbierze.

Zawsze tam, gdzie Ty. Także dziś i jutro." - podkreślił Jakub Ubych.

* * *

Do tego, że najmocniejszą stroną Arki Gdynia są kibice drużyny już nikogo przekonywać nie trzeba. Przed środowiskiem związanym z gdyńskim klubem i samą drużyną teraz rok spadku. Czy zakończy się powrotem do ekstraklasy, przekonamy się obserwując zmagania na boisku i płynące z tego punkty w tabeli...

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%