Zamknij

Szpajer: budowa dróg na Kaczych Bukach czyli niekończąca się historia nadal bez happy endu

Mariusz Sieraczkiewicz 19:27, 14.03.2026 Aktualizacja: 20:15, 14.03.2026
Skomentuj Szpajer: budowa dróg na Kaczych Bukach czyli niekończąca się historia nadal bez foto Kocham Gdynię / FB

Aleksandra Kosiorek jako kandydatka na prezydentkę Gdyni obiecywała mieszkańcom Kaczych Buków, że będzie o nich i ich problemach z drogami pamiętać. Mijają dwa lata od sprawowania władzy w mieście, a tu nadal przeraźliwa cisza i brak akcji...

Sprawę opisał Piotr Szpajer, który wspiera działania mieszkańców Kaczych Buków.

Pod postem opublikowanym na Kocham Gdynię pojawiło się wiele komentarzy, przede wszystkim mieszkańców Kaczych Buków.

Kosiorek miała pamiętać...

Coraz częściej również pojawiają się komentarze, że właśnie indolencja władz Gdyni w kwestiach obietnic złożonych mieszkańcom Kaczych Buków może doprowadzić do bardzo poważnego kryzysu, w którym inne dzielnice oficjalnie również wystąpią przeciwko "szefom" miasta. Brak reakcji Kosiorek to jedno, ale dlaczego Rada Miasta i jej przewodniczący Tadeusz Szemiot nie reaguje? 

Czy Szemiot wstydzi się Wielkiego Kacka?

Czy jako mieszkaniec Wielkiego Kacka, którego częścią są Kacze Buki, nie powinien pomóc mieszkańcom. Jest przecież szefem rady i "dowódcą" jednej strony koalicji rządzącej Gdynią. Ma większość i wystarczy jedna szybka decyzja. A może nie chce?

Jak widać sytuacja w Gdyni jest bardziej skomplikowana niż by się z pozoru wydawało. Najpierw (ponad 2 lata temu) Aleksandra Kosiorek obiecuje, że nie zapomni. Potem przez prawie dwa lata sprawa jest zamiatana pod dywan, co powoduje, że mieszkańcy nabierają przekonanie, że jednak zapomniała...

Na dodatek, przewodniczący Szemiot, który również różne rzeczy opowiadał w czasie kampanii wyborczej, nie reaguje, choć powinien wiedzieć także, iż radna Anna Szpajer skierowała aż 4 interpelacje w sprawie Kaczych Buków, w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Czy ktoś cokolwiek rozumie?

Przede wszystkim podejścia władz nie rozumieją mieszkańcy Kaczych Buków, którym coś konkretnego obiecywano i póki co nie dotrzymano słowa. Teraz Aleksandra Kosiorek, by nie zostać okrzykniętą kłamcą musi dotrzymać wreszcie słowa i zająć się Kaczymi Bukami.

"Mieszkańcy Kaczych Buków zaniepokojeni dalszym brakiem zagwarantowanego finansowania w budżecie miasta dla wyczekiwanej od wielu lat inwestycji budowy docelowego układu drogowego i widmem utraty ważności uzgodnień branżowych dokumentacji projektowej, którą wykonawca w dalszym ciągu poprawia, mimo, że pierwotny termin jest przekazania i odbioru przez Wydział Inwestycji, czyli inwestora upłynął 3,5 roku temu, proszą o pilne spotkanie z prezydent Aleksandrą Kosiorek.

Pani prezydent zasłania się brakiem wolnych terminów i na spotkanie chce wysłać swoich urzędników, mieszkańcy jednak nie odpuszczają i twardo obstają przy spotkaniu z samą prezydent miasta.

Podobna sytuacja miała miejsce rok temu, ostatecznie pani prezydent na spotkaniu z mieszkańcami i Radą Dzielnicy w tej samej sprawie, do którego doszło 16 kwietnia ubiegłego roku w Szkole Podstawowej nr 20 w Wielkim Kacku, nie pojawiła się.

Przypomnijmy, że w kampanii wyborczej prezydent Kosiorek głośno mówiła o potrzebie wzmocnienia dialogu społecznego na linii władze miasta - mieszkańcy i deklarowała otwartość na spotkania z mieszkańcami w dzielnicach oraz radami dzielnic.

Warto również wspomnieć, że przed wyborami samorządowymi w roku 2024, pani prezydent spotkała się osobiście z mieszkańcami Kaczych Buków na wspólnym spacerze, a w kampanii wyborczej mocno eksponowała konieczność pilnej poprawy warunków i komfortu życia mieszkańców Kaczych Buków poprzez budowę projektowanej już wówczas docelowej inwestycji drogowej na tym osiedlu.

Mijają niebawem dwa lata od objęcia urzędu przez prezydent Kosiorek, do końca kadencji zostały trzy. Czas zatem na decyzje, które pozwolą przejść do kolejnego etapu inwestycji, czyli złożenia wniosku o wydanie decyzji ZRID (decyzja administracyjna równoznaczna z pozwoleniem na budowę).

W tym celu niezbędne jest jednak zabezpieczenie w budżecie miasta środków na poziomie ok. 16 mln zł na wykup przez gminę prywatnych gruntów pod przyszłe drogi.

Mieszkańcy chcą zatem osobiście w bezpośredniej rozmowie z panią prezydent spytać o dalsze losy inwestycji.

My również wraz z Anna Szpajer - Radna Miasta Gdyni - mocno zaangażowaną w sprawę - apelujemy do prezydent Kosiorek o pilne wyznaczenie terminu takiego spotkania i osobisty w nim udział." - podsumował Piotr Szpajer.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%