Zamknij

Rekowo nasza wieś: wracamy do gry?

Mariusz Sieraczkiewicz 15:26, 07.03.2026 Aktualizacja: 15:30, 07.03.2026
Skomentuj Rekowo nasza wieś: wracamy do gry? foto FB

Ponownie rozpoczęła się dyskusja w sprawie aneksji Rekowa Górnego (gm. Puck, pow. pucki) przez Redę (pow. wejherowski), która wybuchła ponad rok temu i rozgrzewała zwolenników i przeciwników rozwiązania.

Były wystąpienia na sesjach Rady Miejskiej w Redzie i Rady Gminy Puck, były petycje i apele, ale przede wszystkim było skrzętne ukrywanie rzekomych zwolenników oderwania Rekowa Górnego od gminy Puck.

Kwestia rzekomej listy popierających przyłączenia stała się tak tajemnicza, że należy postawić pytanie – czy taka lista w ogóle istnieje?

Teraz na sesji Rady Miejskiej pojawiły się głosy podważające zasadność dalszego procedowania aneksji Rekowa Górnego. Burmistrz Mateusz Richert jednak nie podjął tematu i czeka co dalej zrobi Rada Miejska. W przypadku radnych można odnieść wrażenie, że nie do końca „kumają” o co w tym wszystkim chodzi. Raczej nie śledzą prac legislacyjnych Sejmu i chyba do nich nie dotarło (bynajmniej do wszystkich), że właśnie procedowany jest projekt ustawy, który narzuca gminą (miastom) chcącym dokonać przełączenia części innych gmin ogromne zadośćuczynienia finansowe. A na to dziś Redy nie stać, tym bardziej, że na horyzoncie coraz mocniej pojawia się widmo kilkudziesięciomilionowego odszkodowania za sprawę z rzekomym rowem melioracyjnym przy ul. Rzecznej.

Na dodatek burmistrzowi nie ma co wierzyć...

Już nawet radni postanowili przyjąć skargi na Richerta zarzucające mu poruszanie się w przestrzeni nieprawdy, czym potwierdzili, że kłamstwo jest narzędziem redzkiego ratusza.

Dlatego dalsze brnięcie w sprawę Rekowa Górnego może być kolejny powodem degradacji Redy, a nawet totalnego zadłużenia czy paraliżu budżetowego.

O istotnych argumentach przeciwko przyłączeniu Rekowa Górnego do Redy poinformował komitet Rekowo nasza wieś:

„Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Reda temat Rekowa ponownie pojawił się w obradach.

Z wypowiedzi jasno wynika jedno: w ostatnim miesiącu odbyło się spotkanie burmistrza z radnymi w tej sprawie. I to spotkanie – choć nieoficjalne – wyraźnie wpłynęło na ton sesyjnych wypowiedzi.

Burmistrz i analiza „czy to się opłaca”

Podczas sesji Burmistrz wskazuje na konieczność analizy, czy przyłączenie „w ogóle się opłaca”.

Przypominamy:

  • interes społeczny nie jest tożsamy z interesem fiskalnym.

Wskazywaliśmy to wprost podczas naszego wystąpienia w lutym 2025 r.

Z wypowiedzi wynika również, że:

  • nie przeprowadzono analizy ekonomicznej,
  • nie oszacowano skutków finansowych,
  • nie przygotowano całościowego bilansu kosztów i zobowiązań.

Zmiana granic gminy i powiatu nie może opierać się na późniejszym „policzeniu metrów pod podatek”.

„Nie kontynuowałbym procedury…”

Burmistrz wskazuje, że przy większości mieszkańców przeciwko przyłączeniu nie kontynuowałby procedury.

To dlaczego podczas niedawnego spotkania radna z jego klubu pełniła aktywną rolę w przekonywaniu do dalszych konsultacji?

To decyzja, czy wciąż testowanie politycznych wariantów?

Radni

Dziękujemy tym radnym, którzy jasno powiedzieli:

  • bez jednoznacznej zgody mieszkańców ta procedura nie ma sensu.

Padły również kuluarowe informacje, że sprawa może nie mieć dalszego politycznego bytu.

Wskazywano na skomplikowany charakter procesu oraz jego małą realność w obecnych warunkach.

Nowe prawo – zmiana zasad gry

18 grudnia 2025 r. projekt ustawy porządkującej zmiany granic został skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

Nowe przepisy przewidują m.in.:

  • pogłębione konsultacje społeczne,
  • nadzór sądowy na kilku etapach,
  • odszkodowania za utracone dochody,
  • obowiązek odkupu mienia komunalnego,
  • realną analizę interesu społecznego.

To nie jest kosmetyka. To zmiana filozofii całego procesu.

Pytania do radnych Redy

Kto z Państwa zapoznał się z projektem ustawy?

Czy przeprowadzono analizę potencjalnych odszkodowań?

Czy oszacowano wartość mienia, które trzeba będzie odkupić?

Czy przeanalizowano skalę nakładów oświatowych, jakie wiązałyby się z przejęciem całego obszaru?

Czy policzono potrzeby infrastrukturalne – drogi, kanalizację, komunikację?

Czy oszacowano wpływ przyłączenia na koszty wywozu i utylizacji odpadów dla mieszkańców Redy?

Jak zapewniony zostanie dostęp do instytucji powiatowych przy braku bezpośredniego połączenia komunikacyjnego?

Czy uwzględniono jednoznaczne stanowisko powiatu puckiego?

I wreszcie:

czy mają Państwo świadomość, że przez ponad rok Rekowo pozostaje w inwestycyjnym zawieszeniu?

Z naszej perspektywy

Rekowo nie stanie się częścią Redy w tej procedurze.

To nie jest kwestia emocji – to kwestia prawa, realiów finansowych i faktów.

W Państwa rękach pozostaje zakończenie tego sąsiedzkiego sporu.

Z tej sprawy można jeszcze wyjść honorowo.

My tu jesteśmy.

Obserwujemy.

I czekamy.” - czytamy ma FB Rekowo nasza wieś.

* * *

Sprawę poruszano na sesji Rady Miejskiej w Redzie.

Fragment sesji dotyczący Rekowa: https://reda.esesja.pl/transmisja/80762

– 2:32 – pytanie Przewodniczącego RM Łukasza Kamińskiego do Burmistrza

– 2:52 – dodatkowe pytania radnej Emilii Sawickiej-Lider

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%