Likwidacje szkół to od wielu lat problem samorządów, które szukając pieniędzy najchętniej oszczędzają na edukacji. Również w gminie Czarne Szkoła Podstawowa w Krzemieniewie ma przestać istnieć z końcem trwającego roku szkolnego. Rada Miejska w Czarnem przyjęła uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji placówki. Obecnie do SP w Krzemieniewie uczęszcza 35 dzieci, w tym 7 do przedszkola.
- Wyludnianie się naszej gminy postępuje w bardzo zatrważającym tempie. Obawiam się, że ciężko będzie to zatrzymać. tym bardziej, kiedy władze zgadzają się na kontrowersyjne inwestycje, które nie mają poparcie mieszkańców, a przede wszystkim odstraszają potencjalnych nowych mieszkańców. Dlatego trzeba bardzo poważnie zastanowić się nad dalszym funkcjonowaniem naszej gminy. Potrzeby jest audyt i diagnoza zdolności rozwojowych. Inaczej czeka nas jeszcze poważniejszy regres i degradacja, która może doprowadzić do masowej ucieczki młodych mieszkańców. Już dziś to obserwujemy. Skoro więc młodzi wyprowadza się, to ich dzieci pójdą do szkół w innych miejscowościach i może okazać się, że w całej gminie będzie za mało dzieci nawet na jedną placówkę. Już teraz przecież część najmłodszych uczęszcza do szkół poza gminą. Czy to dobrze świadczy o władzy? Dobrze, że jest jednostka wojskowa i Zakład Karny... Są pracownicy póki co jeszcze mieszkający tutaj, ale co będzie jak wybiorą Człuchów lub Szczecinek, a do pracy będą dojeżdżać? Żołnierze WOTu rodzin tu nie sprowadzą - podkreśla Jerzy Terechów, radny gminy Czarne.
Czarne rzeczywiście staje się swoistym skansenem. Farma wiatrowa czy biometanownia to żadne inwestycje rozwojowe. Gmina leżąc na szlaku nad polskie morze w rejonie Koszalina (m.in. Mielno i Unieście) i Kołobrzegu mogłaby stać się perełką turystyczną. Wystarczy światłość umysłu władz i kreatywne podejście do tych wszystkich, którzy przez Czarne przejeżdżają, a mowa o tysiącach samochodów.
- W sezonie ciężko jest przejść na drugą stronę ulicy, tyle przejeżdża aut. A tu żadnej zachęty, żadnej oferty dla potencjalnych inwestorów w obszarze turystyki. Przecież mamy się czym chwalić. Moglibyśmy też stać się swoistym centrum biegowym. Mariusz Birosz jako lider Stowarzyszenie "Brygada Inki" przez wiele lat pokazuje, że bieganie cały czas jest w modzie. Uważam, że powstanie przy drodze nad morze punktów z atrakcjami dość szybko rozpromowałoby się po kraju. Jednak najpierw musi być wola władzy i odpowiednia promocja. Wiadomo, że potencjalny inwestor zainteresuje się tylko wtedy, kiedy samorząd zaoferuje mu jakieś ulgi. Tego jednak od lat u nas się nie robi. Krótkowzroczność i brak strategii póki co prowadzą nas do wyludnienia się gminy... - dodaje Terechów.
* * *
Rada Miasta Ruda Śląska przyjęła pakiet uchwał intencyjnych, które likwidują wybrane oddziały przedszkolne i szkoły. Zmiany mają podnieść standard opieki i nauczania w mieście.
Decyzja rady miasta o optymalizacji sieci oświatowej wynika z malejącej liczby dzieci. Jak poinformowały lokalne władze, w latach 2018-2025 liczba urodzeń w mieście spadła niemal o połowę, co przekłada się na mniejszą liczbę przedszkolaków w systemie.
„O ile w roku szkolnym 2024/2025 populacja dzieci w wieku przedszkolnym liczyła 4563 osoby, o tyle prognozy na rok 2027/2028 przewidują już tylko 3298 wychowanków. W praktyce oznacza to, że w ciągu zaledwie trzech lat z miejskiego systemu „znika” aż 1265 dzieci” – poinformował urząd.
Samorząd, zamiast utrzymywać niewykorzystane przestrzenie, zdecydował się na optymalizację sieci oświatowej. Prezydent miasta Michał Pierończyk wyjaśnił, że podejmowane działania są przejawem odpowiedzialności za finanse publiczne i jakość kształcenia.
„Decyzje o organizacji sieci zapadają po wnikliwej weryfikacji faktycznego zapotrzebowania, z uwzględnieniem migracji rodzin oraz realnych wyborów rodziców. Priorytetem pozostaje równowaga pomiędzy racjonalnym zarządzaniem a zabezpieczeniem potrzeb edukacyjnych mieszkańców na najwyższym poziomie” – powiedział prezydent Rudy Śląskiej.
W ramach planowanych zmian władze miasta chcą m.in. wykorzystać budynek Miejskiego Przedszkola nr 45 na potrzeby poradni psychologiczno-pedagogicznej i zlikwidować dwa oddziały przedszkolne w innych placówkach.
Jak zapewniła wiceprezydent miasta Anna Krzysteczko, zmiany nie ograniczą dostępu do edukacji, a każde dziecko będzie miało zapewnione miejsce w przedszkolu.
„W skali całego miasta wciąż pozostanie znaczna rezerwa wolnych miejsc, co gwarantuje pełne bezpieczeństwo naboru. Szacujemy, że w roku szkolnym 2026/2027 w skali całego miasta pozostanie jeszcze około 409 wolnych miejsc w przedszkolach” – powiedziała wiceprezydent Rudy Śląskiej.
Zmiany obejmą też szkoły ponadpodstawowe. Decyzją radnych wygaszane będą jednostki, które w ostatnich latach nie cieszyły się zainteresowaniem młodzieży. Zdaniem władz pozwoli to na skoncentrowanie sił i środków na tych kierunkach zawodowych, które najlepiej odpowiadają na potrzeby współczesnego rynku pracy.
Proces reorganizacji jest ściśle określony czasowo. Po styczniowych uchwałach intencyjnych nastąpią powiadomienia rodziców oraz Kuratorium Oświaty. Ostateczne decyzje zapadną w kwietniu 2026 r., tak aby nowa sieć mogła w pełni funkcjonować od 1 września. Miasto przewiduje również możliwość przejścia kadry pedagogicznej do placówek o większym zapotrzebowaniu na pracowników, co pozwoli zachować potencjał doświadczonych nauczycieli w rudzkim systemie oświaty.
mc/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz