Podsumowując krótko spotkanie zorganizowane z inicjatywy lęborskiej Policji należy podkreślić, że rozwiązanie problemów nasilających się w rejonie ulicy Sienkiewicza i okolicznych, to nie jest sprawa jedynie Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Ogromną rolę powinny odegrać tu służby miejskie, które z niewiadomych przyczyn nie robią wszystkiego, by sprawa choć po części była ogarniana.
- Od ponad roku sygnalizuję interpelacjami władzom miasta o narastającym problemie. Widzę zaangażowanie funkcjonariuszy Policji i wiem, że nie są wstanie być tam cały czas. Nie mniej jednak profilaktyka i przeciwdziałanie alkoholizmowi i narkomanii to rola samorządu, który musi wypracować odpowiednie narzędzia i je wdrażać. Nie może być tak, że urząd czy podległe mu instytucje pracują do piętnastej lub szesnastej, a później to niech dzieje się co chce. Skoro ktoś przyjął na siebie odpowiedzialność rządzenia miastem, to musi ponieść wszystkie tego konsekwencje, łącznie ze znalezieniem sposobu na stały nadzór nad osobami czy rodzinami zagrożonymi wykluczeniem społecznym – akcentuje radny Łukasz Kuriata.
Celem spotkania było wyartykułowanie przez mieszkańców potrzeb w stosunku do mundurowych i instytucje miejskich. O powstawaniu swoistego getta w rejonie ulic Sienkiewicza, Grunwaldzka, Pileckiego pisaliśmy już wiele razy. W naszym materiałach wielokrotnie wypowiadał się lęborski radny Łukasz Kuriata, który zwracał uwagę na nasilanie się negatywnych działań i brak reakcji ze strony burmistrza.
Od początku roku wezwań Policji przez mieszkańców tego rejony było ponad 150. Dlatego prowadząca asp. Marta Szałkowska, rzecznik prasowy lęborskiej policji zaproponowała rozpatrywanie sprawy pod kątem problemu jako całości, a nie poszczególnych przypadków interwencji.
Policja chce włączyć mieszkańców w działania, które mają zaowocować znalezieniem rozwiązań, a co za tym idzie - „wzrostu poczucia bezpieczeństwa”.
Na spotkaniu nie pojawił się Komendant Straży Miejskiej, któremu bezpieczeństwo mieszkańców powinno jak najbardziej leżeć na sercu.
Jednak najbardziej kuriozalne jest to, że burmistrz Namyślak nie znalazł czasu, by spojrzeć w oczy mieszkańcom, za których bezpieczeństwo, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, jest odpowiedzialny.
Unik zastosowany przez Namyślaka tylko potwierdza jego brak szacunku do mieszkańców tego rejonu ulic oraz brak pomysłu na rozwiązanie tego problemu, bo eksmisje nie są lekarstwem. Wysiedlenie jakiejś grupy osób w inne miejsce nadal podtrzyma problem. Z tym że zacznie on doskwierać w innym miejscu Lęborka.
Okazuje się, że spotkanie stało się swoistym otwarciem puszki Pandory.
Padły nazwy innych lęborskich ulic, których mieszkańcy borykają się z podobnymi problemami. Chodzi o Malczewskiego, Stryjewskiego, Batalionów Chłopskich, Armii Krajowej, Bema, Czołgistów.
Okazuje się, że na porządku dziennym jest tam nagminne, nadmierne spożywanie alkoholu.
Policja z obecnym składem osobowym nie jest wstanie kontrolować tych rejonów 24 godziny na dobę. W rejon ulicy Sienkiewicza, jak zapewnia Komendant między godzinami 19:00 a 6 rano patrol przejeżdża trzy razy. Mieszkańcy z doświadczenia wiedzą, że nic to nie daje. Osoby zakłócające porządek w ogóle nie przejmują się mundurowymi.
I to jest problem, z którym przede wszystkim powinny zmierzyć się władze Lęborka, bo na chwilę obecną w żaden sposób nie zapewniają nawet krzty bezpieczeństwa mieszkańcom wielu lęborskich ulic.
W trakcie dyskusji komendant Majkowski powiedział, że po sygnałach od mieszkańców, że patrole nie podchodzą poważnie do interwencji, sam udał się w ten rejon wielokrotnie. Pisaliśmy jakiś czas temu o patrolu, który nawet nie wysiadł z radiowozu. Mogli to być funkcjonariusze ze Szkoły policji, którzy nie nabrali jeszcze odpowiedniego nawyku i być może „wystraszyli” się agresywnej atmosfery, z którą zetknęli się przejeżdżając.
Komendant poinformował również zebranych, że skierował kilka wniosków do miejskiej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. Nie wiadomo jednak co się z nimi dalej stało.
Zapewnił także, iż rejon ten został objęty przez Policję (a gdzie jest Straż Miejska?) ścisłym, kompetentnym nadzorem. Jednak w kwestii dojazdu patrolu na interwencje może to chwilę potrwać. W skrajnym przypadku trwało to aż 33 minuty. Wynikało to ze zmiany służby.
Pisząc od miesięcy o tym lęborskim problemie zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno jest przedstawić cały złożony problem w jednym artykule, dlatego o podejściu MOPS i dzieciach żebrzących o „wódkę” napiszemy w kolejnym materiale.
Na koniec przypominamy o stanowisku wiceburmistrz Szarej, która około roku temu, kiedy napisaliśmy o symptomach generujących powstanie getta w centrum miasta, stwierdziła, że nic takiego nie ma miejsca i w ogóle, że bzdury wypisujemy.
Dziś pani Szara powinna najpierw przeprosić mieszkańców za swoją arogancję, niekompetencję i brak rozeznania, a potem podać się do dymisji, bo jako samorządowiec nie sprawdziła się i tylko wstyd przynosi temu pięknemu miastu.
* * *
Na spotkanie zaprosił insp. Tomasz Majkowski, Komendant Powiatowy Policji w Lęborku. Wraz z nim przybyli funkcjonariusze: podinsp. Elżbieta Kowalska - Hintz - I Zastępca KPP, nadkom. Adam Thiel - naczelnik Wydziału Prewencji KPP, asp. sztab. Magdalena Zielke z Zespołu Profilaktyki Społecznej oraz Nieletnich, dzielnicowy mł. asp. Jarosław Sadkowski oraz asp. Marta Szałkowska, rzecznik prasowy lęborskiej policji.
Urząd Miejski w Lęborku reprezentowała Ewa Komadowska - kierownik Referatu Zasobów Komunalnych. Z kolei z lęborskiego MOPSu przybyły Katarzyna Nowak - zastępca kierownika oraz Krystyna Kwidzińska - koordynator pracowników socjalnych.
Na spotkaniu pojawiło się również trzech radnych Rady Miejskiej w Lęborku: wspominany wcześniej Łukasz Kuriata oraz Krzysztof Świątczak i Leszek Leciejewski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz