Jesienią ubiegłego roku rakieta suborbitalna PERUN, opracowana przez gdyńską firmę SpaceForest, odbyła trzeci lot testowy z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce. W jego trakcie osiągnęła wysokość około 20 km w czasie ok. 60 sekund, przy średniej prędkości ok. 330 m/s (ok. 1200 km/h). Cały lot trwał 277,2 sekundy i obejmował fazę startu, wznoszenia, lot balistyczny, opadanie oraz lądowanie. Na pokładzie PERUNa znajdowały się ładunki badawcze z całej Polski.
Kierownik ds. komunikacji marketingowej w SpaceForest, Krzysztof Osiak powiedział PAP, że w 2026 roku naukowcy planują trzy loty: z Polski, Portugalii i Danii. Ich rozpoczęcie przewidywane jest na późną wiosnę lub wczesne lato.
- Wszystkie zaplanowane starty realizujemy w ramach kontraktu Boost!, którego celem jest rozwój oferty transportu kosmicznego dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Obecnie znajdujemy się na końcowym etapie planowania misji. Po naszej stronie harmonogram pozostaje niezagrożony, natomiast oczekujemy na dopełnienie formalności przez podmioty zewnętrzne, przede wszystkim w kontekście startów z platform zagranicznych w Portugalii i Danii – podkreślił rozmówca PAP.
Wskazał ponadto, że w przypadku startu z Polski firma dysponuje doświadczeniem w organizacji tego typu przedsięwzięć, a współpraca z Dowództwem Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce przebiega na najwyższym poziomie profesjonalizmu. Z kolei starty zagraniczne mają dla naukowców szczególne znaczenie, ponieważ potwierdzają kompatybilność systemu z międzynarodowymi procedurami startowymi i standardami bezpieczeństwa.
- Każda z planowanych misji zostanie zrealizowana z innej lokalizacji: z ośrodka Atlantic Spaceport Consortium na Azorach w Portugalii, z poligonu w Ustce oraz z platformy morskiej EuroSpaceport u wybrzeży Danii. Takie podejście pozwoli nam zweryfikować elastyczność operacyjną systemu PERUN w zróżnicowanych środowiskach startowych, w tym podczas historycznego dla polskich technologii rakietowych startu z powierzchni wody – tłumaczy Krzysztof Osiak.
Dodał, że montaż lotnego egzemplarza rakiety na najbliższą misję już się rozpoczął i potrwa do końca kwietnia.
- Od maja planujemy szeroki zakres testów przedstartowych, obejmujących zarówno cały system, jak i jego kluczowe komponenty, a także kwalifikację i integrację ładunków z rakietą PERUN. Najbliższy lot zrealizujemy przede wszystkim z dotychczasowymi partnerami badawczymi. Jednym z głównych celów będzie zebranie danych porównawczych względem poprzedniej misji oraz dalsze potwierdzenie operacyjnej gotowości systemu. Błąd programowy, który ujawnił się w ostatnim locie, został już wyeliminowany i zweryfikowany w środowisku wirtualnym – objaśnia przedstawiciel SpaceForest.
Równolegle firma prowadzi otwarty nabór ładunków badawczych oraz technologii do testów w warunkach suborbitalnych i mikrograwitacji.
- Umożliwiamy integrację zarówno ładunków pasywnych, jak i aktywnych, wymagających zaangażowania naszego działu badawczo-rozwojowego, dla zespołów naukowych, uczelni oraz firm technologicznych. W ramach naboru oferujemy wsparcie zespołu inżynierskiego na etapie przygotowania ładunku, proces integracji i kwalifikacji, a także możliwość testów w rzeczywistych warunkach lotu, w mikrograwitacji oraz przy obciążeniach i wibracjach towarzyszących startowi, lotowi i powrotowi – zaznacza rozmówca PAP.
Dodaje, że ładunki są następnie odzyskiwane i przekazywane do dalszej analizy, a udział innych podmiotów w misji pozwala podnieść poziom gotowości technologicznej (TRL), zweryfikować działanie systemów w środowisku operacyjnym oraz zwiększyć ekspozycję medialną i branżową.
- Wkrótce udostępnimy pełną listę eksperymentów oraz ładunków komercyjnych, potwierdzających rosnącą dostępność przestrzeni kosmicznej dla szerokiego grona odbiorców, m.in. dzięki polskim technologiom i zaangażowaniu rodzimych pasjonatów eksploracji kosmosu. Przed każdym startem będziemy również na bieżąco informować o celach i założeniach poszczególnych misji – mówi Krzysztof Osiak.
PERUN to rakieta suborbitalna wielokrotnego użytku, przeznaczona do badań naukowych, eksperymentów i walidacji technologii w warunkach mikrograwitacji i lotów kosmicznych. Ma 11,5 metra długości, średnicę 45 cm i jest napędzana hybrydowym silnikiem SF-1000, wykorzystującym podtlenek azotu jako utleniacz i parafinę jako paliwo stałe. Jej celem nominalnym jest wynoszenie ładunku o masie do 50 kg na wysokość do 150 km, zapewniając 5 minut eksperymentów w realnych warunkach kosmicznych i mikrograwitacji.
Dariusz Sokolnik (PAP)
dsok/ zan/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz