Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska poinformowała w środę, że politycy opuszczający klub Polski 2050 utworzą nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum, do którego deklaracje przystąpienia złożyło 15 posłów oraz 3 senatorów. Odchodzący zapewniają, że pozostaną lojalni wobec koalicji 15 października.
Tym samym klub Polski 2050, który jeszcze do soboty liczył 31 posłów, został uszczuplony do 15 parlamentarzystów (14 posłów zadeklarowało przejście do nowo powstałego klubu Centrum, a Joanna Mucha i Paweł Zalewski pozostaną posłami niezrzeszonymi; do klubu Centrum dołączyła w środę także niezrzeszona posłanka Izabela Bodnar).
Gdyńska posłanka Wioleta Tomczak ogłosiła na FB, że zostaje w klubie Polski 2050.
Podział w Polsce 205 oznacza, że aktualne siły w Sejmie prezentują się następująco - klub Prawa i Sprawiedliwości ma 188 posłów, Koalicji Obywatelskiej - 156, Polskiego Stronnictwa Ludowego - 32, Lewicy - 21, Konfederacji - 16, Polski 2050 - 15, Centrum - 15 posłów. Ponadto koła poselskie: Demokracja Bezpośrednia - 4 członków, Razem - 4, Konfederacja Korony Polskiej - 3 oraz 6 posłów niezrzeszonych.
Do posiadania większości w Sejmie, zapewniającej stabilność koalicji rządzącej, potrzeba co najmniej 231 głosów. Połączone siły koalicji 15 października, czyli KO, PSL, Lewicy, Polski 2050 oraz Centrum dają 239 głosów, co oznacza, iż układ sił w Sejmie pozostaje bez zmian.
Do klubu parlamentarnego Centrum według deklaracji mają przystąpić posłowie: Izabela Bodnar, Elżbieta Burkiewicz, Sławomir Ćwik, Rafał Kasprzyk, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska i Żaneta Cwalina-Śliwowska.
W minioną sobotę odbyła się Rada Krajowa Polski 2050, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali „eskalacji napięć”. Uchwała przyjęta tego dnia przez Radę przewiduje też zawieszenie postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymanie się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Uchwała została źle przyjęta zwłaszcza przez część działaczy, którzy określili ją jako „kagańcową”.
W poniedziałek z członkostwa w partii zrezygnował europoseł, b. lider Polski 2050 Michał Kobosko, a także Anna Radwan-Röhrenschef, która do września ubiegłego roku pełniła rolę wiceministry spraw zagranicznych z ramienia Polski 2050. Swoje odejście z partii ogłosiła jeszcze w sobotę posłanka Cwalina-Śliwowska.
We wtorek z partii odszedł wiceszef MON Paweł Zalewski. „Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać” - napisał na X Zalewski. Zapowiedział, że pozostanie posłem niezrzeszonym.
Istotą sporu w Polsce 2050 była kwestia zmian w klubie parlamentarnym. Frakcja popierająca Hennig-Kloskę w wyborach na przewodniczącego chciała odwołać szefa klubu Pawła Śliza i jego zastępcę Bartosza Romowicza, oskarżanych o różnego rodzaju manipulacje. Frakcja ta ma większość, ale najpierw klub musiałby zmienić regulamin, bo zakłada on, że do odwołania władz klubu potrzebna jest większość 3/5. Zwolennicy Hennig-Kloski chcieli więc doprowadzić do posiedzenia klubu, zmian w regulaminie i zmian w kierownictwie. Jednak po sobotniej uchwale Rady Krajowej nie było to możliwe.(PAP)
amk/ ugw/ mow/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz