We wtorek wieczorem w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. Jej celem jest lepsza koordynacja rozwoju regionu, w tym transportu publicznego, inwestycji infrastrukturalnych i sprawne zarządzanie aglomeracją liczącą ponad 1,5 mln mieszkańców.
Wydarzenia w Warszawie będzie obserwować także kilkudziesięciu pomorskich samorządowców, którzy apelują do parlamentarzystów o porozumienie ponad podziałami. Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Gdańsku prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim podkreśliła, że metropolia jest projektem dla każdego, kto mieszka na Pomorzu.
W Sejmie pojawiło się wielu samorządowców i parlamentarzystów z Pomorza, m.in. Krzysztof Hildebrandt - prezydent Wejherowa z zastępcą Arkadiuszem Kraszkiewiczem, Aleksandra Kosiorek - prezydentka Gdyni, Aleksandra Dulkiewicz - prezydentka Gdańska, Ryszard Kalkowski - wójt gminy Szemud, Marcin Nikrant - wójt gminy Puck, poseł Kazimierz Plocke, poseł Jarosław Wałęsa, minister Jacek Karnowski i marszałek Mieczysław Struk.
- Dla naszych mieszkańców oznacza to równy dostęp i równe szanse na rynku pracy, do rynku edukacji, oferty kulturalnej, wsparcia, oferty sportowej i rekreacyjnej. Mówimy o rozwoju metropolii i rozwoju w kraju, ale także rozwoju na rynku europejskim. Chcemy, żeby więcej pieniędzy wpływało także do budżetu centralnego, bo silna metropolia to są wyższe podatki, wyższe wpływy do budżetu państwa – powiedziała Czarzyńska-Jachim.
Wójt gminy Pruszcz Gdański Weronika Chmielowiec wskazała, że metropolia, to nie tylko Trójmiasto, ale również inne miasta regionu. - Gmina wiejska, jaką jest gmina Pruszcz Gdański jest najlepszym przykładem tej symbiozy z całą metropolią. Nasi mieszkańcy codziennie pokonują drogę do Gdańska, do Gdyni, do Sopotu, ale także do innych miast naszego regionu, także do sąsiednich gmin. Jeżdżą tam do pracy, na uczelnie, do szkoły i oczekują zintegrowanej komunikacji. Oni się czują częścią tej metropolii – stwierdziła.
Burmistrz Skarszew Jacek Pauli zaznaczył, że dzięki metropolii każdy z mieszkańców ma wpływ na to, co się w niej dzieje. - Wydaje mi się, że ta ustawa daje politykom wspaniałą możliwość, żeby pokazać, że - mówiąc o niezwykle istotnych sprawach dla każdego mieszkańca - możemy mówić jednym językiem, bez konfliktów politycznych, bez różnic partyjnych – stwierdził.
Projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim oraz o zmianie niektórych innych ustaw, który opracowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, zakłada wprowadzenie podstawy do utworzenia związku metropolitalnego w województwie pomorskim, nowelizuje ustawę z marca 2017 r. o związku metropolitalnym w województwie śląskim oraz przepisy wybranych ustaw sektorowych w celu zapewnienia należytej funkcjonalności śląskiemu oraz pomorskiemu związkowi metropolitalnemu.
Celem projektu - jak zaznaczono w uzasadnieniu - jest usprawnienie procesu wykonywania zadań publicznych o charakterze samorządowym, lokalnym, w ściśle określonych obszarach tematycznych.
Projekt przewiduje m.in., że związek metropolitalny będzie realizował zadania z obszaru polityki rozwoju, kształtowania ładu przestrzennego, publicznego transportu zbiorowego na obszarze związku, mobilności miejskiej, adaptacji do zmian klimatu czy promocji.
Wśród przewidzianych kompetencji znalazły się również inicjatywy wypracowane we współpracy ze środowiskami gospodarczymi i naukowymi. Ich celem ma być przyspieszenie i utrwalenie rozwoju gospodarczego oraz wzmocnienie potencjału innowacyjnego metropolii trójmiejskiej.
Metropolię ma tworzyć 61 samorządów - powiatów i gmin - należących do Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS). (PAP)
dsok/ sdd/
0 0
Nie ma żadnego związku "wspólny bilet" w "metropolią".
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby organizacje samorządowe ze sobą współpracowały. Podobnie jak podmioty rynkowe... Ale ta współpraca musi być taka "jak my to rozumiemy". Co widać po poczynaniach urzędu marszałkowskiego, pełna podległość i relacje wasalizacji.
Dodatkowo ten twór to przechowalnia i ominięcie zasad kulawej, bo kulawej, ale demokracji...
Za publiczne pieniądze...
0 0
taaa... oczywiście...
kolejne dziesiątki, jeśli nie setki stołków w partyjnej nomenklaturze...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz