Raport przygotowany przez Związek Powiatów Polskich zostanie omówiony w środę podczas konferencji OZPSP, ZPP i organizacji pacjenckich.
- Finanse szpitali powiatowych są w coraz gorszym stanie - powiedział PAP Waldemar Malinowski. Dodał, że z dokumentu wynika, że kilkadziesiąt placówek może upaść.
"W poniedziałek, 20 kwietnia br. rozpoczyna się protest Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych. Do akcji protestacyjnej dołączył się Związek Powiatów Polskich. Sytuacja jest tragiczna. Również w naszym chojnickim szpitalu wydatki nie bilansują się z dochodami. Mówimy o milionowych długach. Problemem są limity i finansowanie przez NFZ. A raczej brak finansowania, co wprowadza placówki medyczne w stan permanentnego zadłużania się. Rząd, którego politycznie reprezentuje starosta chojnicki, cały czas tylko opowiada i mówi, że przygotowuje propozycje, a w rzeczywistości mamy stan upadku i likwidacji oddziałów szpitalnych. Nie wyobrażam sobie, by dalej to miało tak funkcjonować, przy tak irracjonalnym podejściu władz państwowych i braku ostrego sprzeciwu ze strony samorządów. To działanie na szkodę pacjentów!" - podkreśla Mirosława Dalecka, radna powiatu chojnickiego.
Sytuacja w służbie zdrowia jest dramatyczna. Praktycznie nikt już tego nie ogarnia - rząd swoje, samorządy swoje, organizacji medyków swoje, organizacje pacjentów swoje. Wieża Babel!!! Nikt nikogo nie rozumie...
"Szpitalne łóżko może poczekać, choroba – nie. W całej Polsce rusza „czarny tydzień” szpitali powiatowych, a alarmujące dane z Chojnic pokazują, że problem nie jest abstrakcyjny – to realne ryzyko dla pacjentów. Sprawdź, dlaczego dyrektorzy i samorządowcy mówią dziś wprost o finansowej zapaści." - dodaje Dalecka.
Według szefa OZPSP konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia. - Jest przeregulowany, już teraz organizacyjnie nie do przejścia, za chwilę otoczenie prawne spowoduje, że prowadzenie działalności będzie niemożliwe - stwierdził. Zaznaczył, że rozwiązaniem jest nowa ustawa o działalności leczniczej.
OZPSP wydał stanowisko, w którym podkreślił, że „obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza (...) placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów”. Wyjaśnił, że brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych.
W ocenie związku „szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii”. To nawiązanie do wprowadzonych w kwietniu nowych zasad rozliczania tych badań diagnostycznych. Wprowadzone zostały tzw. stawki degresywne. Za każdą kolonoskopię i gastroskopię wykonaną powyżej wartości określonej w umowie Narodowy Fundusz Zdrowia płaci placówkom 60 proc. standardowej wyceny.
Głos w sprawie zmian w ochronie zdrowia zabrała w ub. tygodniu również Polska Unia Szpitali Klinicznych. „Obserwowane w ostatnich tygodniach działania Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia powodują, że jako odpowiedzialni za zarządzanie szpitalami klinicznymi w Polsce wyrażamy swój niepokój i sprzeciw wobec szukania krótkowzrocznych oszczędności w systemie ochrony zdrowia przy jednoczesnym zaciąganiu gigantycznego długu zdrowotnego w społeczeństwie, którego nie da się odrobić bez skokowego zwiększenia za kilka lat nakładów finansowych na ochronę zdrowia” - napisali przedstawiciele organizacji.
Zaapelowali o „rewizję założeń cięć finansowych w ochronie zdrowia oraz podjęcie pilnej, rzetelnej dyskusji na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia w sposób, który umożliwiałby zachowanie standardów leczenia w Polsce co najmniej na obecnym poziomie, bez szkody dla zdrowia pacjentów i promowania patologii w systemie ochrony zdrowia celem dopasowania się do mechanizmów finansowania przez płatnika świadczeń – NFZ”.
Aby zwrócić uwagę rządzących na problemy szpitali powiatowych, OZPSP zaplanował rozłożony na kolejne dni tego tygodnia protest. Placówki, które wezmą w nim udział, będą oflagowane, personel założy czarne koszulki. Waldemar Malinowski zapewnił, że pacjenci nie ucierpią z powodu tych działań, wszystkie świadczenia medyczne będą odbywały się normalnie. W środę przed szpitalami zaplanowana jest także minuta ciszy.
We wrześniu ub. roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo. Daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Prace nad ustawą trwały kilkanaście miesięcy. Według MZ konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom i będzie to m.in. wyższa jakość leczenia, kompleksowa opieka, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała w połowie kwietnia, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic.
MZ przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów określonych przez demografię. Zmiany wymusza także luka w finansowaniu zdrowia. W budżecie NFZ w 2026 r. (to w sumie 221 mld zł) została ona oszacowana najpierw na 23 mld zł, obecnie resort mówi o ok. 18 brakujących mld zł. (PAP)
kra/ akar/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz