Pamiętacie? Kinowy seans, kolejka po bilety i ten dreszczyk emocji, kiedy gasły światła. Kino FALA na Grabówku to dla jednych pierwsza randka, dla innych piątkowe wypady z klasą, dla wielu po prostu kawałek dzieciństwa, którego nie da się zapomnieć.
Przypomnijmy, że spotkanie odbyło się z inicjatywy Aleksandry Hołomej, przewodniczącej Rady Dzielnicy Grabówek. Chodzi o wykup historycznego budynku kultowego kina Fala mieszczącego się przy ul. Mireckiego 4 na Grabówku.

W spotkaniu ze strony gdyńskiego ratusza uczestniczyli między innymi urzędnicy: dyrektor Mariusz Bzdęga i wiceprezydent Maciej Zielonka. Do powiedzenia za wiele nie mieli...
Za to dyrektor Bzdęga chyba pomylił spotkania! Nie dotyczyło one wodociągów i kanalizacji, a urzędnik opowiadał o toaletach.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe relacja obecnych władz z mieszkańcami Gdyni należy spodziewać się wielu przeciwności, również definitywnego bojkotowania pomysłu mieszkańców ze strony Urzędu Miasta.
W sprawę zaangażowane jest środowisko Ruchu Kocham Gdynię, który wspiera w działaniach społeczność Grabówka.
"Po raz pierwszy od lat, budynek dawnego Kina FALA jest na sprzedaż. Obiekt nigdy nie należał do miasta, a teraz za 3 miliony złotych za obiekt z działką w sercu Grabówka - najlepsza lokalizacja w dzielnicy, świetna komunikacja, autentyczna historia wpisana w każdą cegłę - może na nowo stać się sercem dzielnicy.
To nie jest kolejna dyskusja o "być może kiedyś". To jest konkretna szansa na działanie tu i teraz.
Rada Dzielnicy Grabówek od miesięcy walczy o to, żeby Miasto Gdynia pozyskało ten budynek i przywróciło mu życie. Pisma, analizy, argumenty - po prostu ogrom pracy, który spotykał się z milczeniem albo jednym zdaniem: "nie jest zasadne". Bez ekspertyzy i bez analizy kosztów, a nawet próby sprawdzenia, czy to się da zrobić.
W poprzednich latach Gdynia już udowodniła, że się da. Dom Marynarza Szwedzkiego - obiekt, na który nikt nie dawał szans, stał się Konsulatem Kultury. Dziś to perełka miasta, bo ktoś miał wtedy odwagę i ktoś miał wizję.
Kino FALA to nie tylko budynek, a serce trzech dzielnic: Grabówka, Działek Leśnych i Leszczynek. To naturalne miejsce na centrum kulturalno-społeczne, zaplecze dla Biblioteki i MDK Gdynia. Miejsce, które łączy, a nie dzieli. Są programy Ministerstwa Kultury, są fundusze europejskie, są ścieżki finansowania, po które trzeba po prostu sięgnąć.
Trzeba tylko chcieć. Zarządzanie miastem to nie scrollowanie lajków przy porannej kawie, a odwaga podejmowania decyzji, które przyniosą efekty za 5, 10, 20 lat. To myślenie o ludziach, nie o słupkach.
Mieszkańcy Grabówka, Działek Leśnych i Leszczynek powiedzieli dziś jasno: chcemy tego miejsca w przyszłości dzielnicy. Pytanie brzmi - czy Władze Miasta usłyszą?
Tej szansy może już nie być. Kina FALA nie kupimy za wspomnienia, ale możemy za nie walczyć." - czytamy w stanowisku Ruchu Kocham Gdynię.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz