Zamknij

Terechów: nad petycją Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „AEQUITAS” należy się pochylić i wyciągnąć wnioski

08:41, 30.03.2025 Aktualizacja: 08:45, 30.03.2025 ok. 7 min. czytania
Skomentuj foto Daniel_B_photos/pixabay.com foto Daniel_B_photos/pixabay.com

- Nie można zgadzać się z próbami niszczenia systemu sprawiedliwości w naszym kraju. W Konstytucji jest zapisana niezawisłość sędziów i to, że są nieusuwalni. Obecna władza chce powrotu do czasów stalinowskich? Nadal mamy jeszcze sędziów powołanych w PRLu i nikt ich nie usunął w poprzednich dwóch kadencjach Sejmu, kiedy Prawo i Sprawiedliwość sprawowało władze w kraju. Dlatego niezrozumiałym i wielce szkodliwym jest działanie, z którym mamy dziś do czynienia. Podważanie legalności powołania sędziów przez Prezydenta RP stwarza bardzo niebezpieczny precedens, który może doprowadzić do stałego ingerowania w funkcjonowanie polskiego systemu sprawiedliwości i kolejne rządy będą usuwać sędziów, co wywoła chaos i sparaliżuje polskie sądownictwo – podkreśla Jerzy Terechów, radny gminy Czarne w powiecie człuchowskim.

Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „AEQUITAS” rozesłało do samorządów petycję, w której przedstawia stan obecny oraz stanowiska instytucji i organizacji, które potwierdziły legalność powołań sędziów.

Na wstępie petycji czytamy:

„Wbrew temu w przestrzeni publicznej rozpowszechniane jest stanowisko kwestionujące status sędziów nominowanych od 2018 r. z uwagi na fakt powołania ich przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. Takie stanowisko nie ma żadnych podstaw prawnych. Pojawiające się propozycje odwołania lub degradacji tych sędziów ustawą, rażąco naruszają konstytucyjną zasadę niezawisłości i niezależności sędziowskiej.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajął jednoznaczne stanowisko w sprawie ważności nominacji sędziowskich udzielonych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. Otóż w wyroku z 21 grudnia 2023 r. (C-718/21 — punkty 47-57, 62-76) TSUE wskazał na swoje orzecznictwo, z którego konsekwentnie wynika, że udział w procesie powoływania sędziów Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. nie może sam w sobie prowadzić do powzięcia wątpliwości co do statusu sądu ustanowionego na mocy ustawy i co do niezawisłości sędziów wyłonionych w tym procesie (analogicznie TSUE: w punkcie 54 wyroku z 9 lipca 2020r., C-272/19; w punkcie 133 wyroku z 19 listopada 2019 r., C-585/18, C-624/18 i C-625/18; w punktach 131 i 143 wyroku z 6 października 2021 r., C-487/19; w punktach 75 i 87 wyroku z 22 lutego 2022 r., C-562/21 PPU i C-563/21 PPU).

Należy zaznaczyć, że wprowadzenie do Konstytucji RP zapisu o nieusuwalności sędziów było wyrazem odejścia od obowiązujących w Polsce przed 1989 rokiem przepisów pozwalających na usuwanie niewygodnych sędziów. Co więcej, od czasów stalinowskich żadna władza w naszym państwie nie poważyła się na uchwalenie ustawy, która kwestionowałaby status sędziów i prowadziła do ich usunięcia lub degradacji.”

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajął jednoznaczne stanowisko, a mimo tego, ci którzy tak stoją po stronie Unii Europejskiej, nadal chcą odwołania sędziów.

„W tym miejscu należy przypomnieć, że w Polsce mamy wciąż grupę kilkuset sędziów, którzy swoje nominacje uzyskali od Rady Państwa Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Tymczasem zgodnie z art. 179 Konstytucji RP sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, podczas gdy wskazane wyżej grono sędziów tego konstytucyjnego wymogu nie spełnia. Natomiast jest oczywiste, że Konstytucja została uchwalona po nominacjach tych sędziów, a wraz z nową Konstytucją zmianie uległy wszelkie regulacje ustrojowe dotyczące sądownictwa.

Niemniej nie zmienia to faktu, że część sędziów posiada nominacje od Rady Państwa PRL (w światle Konstytucji wadliwe), a część od Prezydenta, co z pewnością wymaga regulacji ustawowej w celu eliminacji tego dualizmu. Do dzisiaj tego nie uczyniono.” - piszą dalej sędziowie.

Porównanie do czasów totalitarnych może wskazywać na zapędy obecnych władz państwowych, dla których tylko działania uderzające w Konstytucję są jedynym narzędziem tej walki politycznej.

Sędziowie proponują rozwiązanie

„Tak więc tylko kompleksowe podejście do problemu nominacji może ustabilizować wymiar sprawiedliwości. Jedynie całościowe podejście będzie zgodne z zasadą demokratycznego państwa prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji RP i z zasadą legalizmu wynikającą z art. 7 Konstytucji RP. Dlatego gdyby parlament miał szczerą wolę uporządkowania chaosu w wymiarze sprawiedliwości, to winien uchwalić ustawę, która:

- sanowałaby nominacje Rady Państwa, nominacje na wniosek KRS ukształtowanej na podstawie przepisów sprzed nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z 8 grudnia 2017 r., (skoro niekonstytucyjność tych przepisów była sześciokrotnie orzeczona przez Trybunał Konstytucyjny), oraz

- sanowałaby nominacje na wniosek KRS, ukształtowanej na podstawie przepisów ustawy nowelizującej ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa z dnia 8 grudnia 2017 r., jeśli europejskie trybunały podnoszą wątpliwości w zakresie zagwarantowania prawa do sądu w ujęciu konwencyjnym.

Jak wynika z powyższego, tylko całościowe rozwiązanie sanacyjne pozwoli przywrócić sprawność wymiaru sprawiedliwości, a co najpilniejsze, pozwoli wreszcie przeprowadzić konkursy na 500 istniejących na chwilę obecną, nieobsadzonych etatów sędziowskich.

Natomiast jakiekolwiek próby rozliczania sędziów za błędy popełnione przez parlament podczas uchwalania regulacji ustrojowych sądownictwa, a w ramach tegoż rozliczania pomysły usuwania jednej trzeciej wszystkich sędziów w Polsce z urzędu lub ich degradowania, doprowadzą do zapaści wymiaru sprawiedliwości. Ponadto stworzą niebezpieczny precedens ingerencji władzy ustawodawczej i wykonawczej we władzę sądowniczą, radykalnie naruszającej zasadę równoważenia się władz ustanowioną w art. 10 Konstytucji RP. Otóż w demokratycznym państwie prawa to nie może mieć miejsca.” - uzasadniają swoją propozycję.

Wyroki do kosza?

Działania obecne mogą postawić na głowie cały system sprawiedliwości. Chodzi o możliwość podważania wyroków sędziów, którzy mogą zostać odwołani. To może doprowadzić do anarchii i bezprawia...

„Z kolei niesłychanie ważną dla Obywateli konsekwencją zawartych we wspomnianych projektach ustaw propozycji degradowania sędziów do niższych instancji, czy wręcz usuwania z zawodu, jest już obecnie i nieuchronnie będzie w przyszłości, podważanie wydanych przez nich wyroków.

Dotyczy to również Państwa Gmin, które często są uczestnikami postępowań sądowych o eksmisję, o zapłatę należności za korzystanie z nieruchomości gminnych, w sprawie regulacji granic, o kary umowne od wykonawców umów itp. Toteż zwracamy się do Państwa z petycją w obronie niezawisłości i niezależności sędziowskiej, bowiem reprezentujecie Państwo mieszkańców swojej Gminy, którzy mają prawo do bycia sądzonymi przez niezależne i niezawisłe sądy. Będzie to możliwe tylko wówczas, gdy władza ustawodawcza i wykonawcza będą respektowały zasadę trójpodziału władzy i nie będą podważały konstytucyjnej zasady nieusuwalności sędziów.

Przepis art. 180 ust. 2 Konstytucji stanowi jasno, że złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie. Tak więc niedopuszczalna jest w świetle Konstytucji ustawa, która kwestionowałaby dokonane przez Prezydenta nominacje sędziowskie. Powyższe stanowisko znajduje oparcie w opinii Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo (szerzej znanej jako Komisja Wenecka). Jest to organ doradczy Rady Europy złożony z niezależnych ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego i międzynarodowego.

Otóż Komisja Wenecka stwierdziła jednoznacznie, że nie można w drodze ustawy uznać wszystkich uchwał KRS po 2018 r. za nieistniejące, a co za tym idzie nie jest możliwe w świetle standardów europejskich cofnięcie wszystkich tzw. nowych sędziów na poprzednio zajmowane stanowiska. Nie jest to bowiem kompetencja parlamentu i naruszałoby to zasadę podziału władz. Takie samo stanowisko prezentuje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Szanowni Radni! Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy o samorządzie gminnym, zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy.

W szczególności zadania własne obejmują sprawy porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Nie ulega więc wątpliwości, że pod pojęciem bezpieczeństwa obywateli mieści się również bezpieczeństwo prawne. Gmina ma prawo i obowiązek interweniować wszędzie tam, gdzie to bezpieczeństwo jej mieszkańców zostaje zagrożone.

Dlatego ta bezprecedensowa próba usunięcia ustawą jednej trzeciej polskich sędziów z urzędu, która doprowadzi do chaosu w sądach i prób podważania prawomocnych wyroków, wymaga zajęcia stanowiska w tej sprawie również przez samorząd terytorialny.” - kończą swoją petycję sędziwie zgrupowani w Ogólnopolskim Zrzeszeniu Sędziów „AEQUITAS”.

- Sprawa jest bardzo poważna i tylko poparcie petycji sędziów daje gwarancje normalności. W przeciwnym przypadku może czekać nas jeszcze większy podział społeczeństwa, a w konsekwencji wiele lat naprawiania tego, co dziś zostanie popsute – dodaje Terechów.

 

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%