Sprawa oskarżenia Zdzisława Januszewskiego, radnego Chojnic, o kontakty ze Służbą Bezpieczeństwa nadal rozgrzewa. Słowa poparcia i kwestionowania pomówień docierają z całego województwa.
„W normalnie funkcjonującej społeczności lokalnej - naszym mieście Chojnice nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu esbeckie metody, jakich użył Burmistrz Finster: kontaktowanie się z dawnym agentem Służby Bezpieczeństwa, zastraszanie radnego pozdrowieniami od tegoż esbeka przekazywanymi mimochodem w toalecie, wysłanie donosu do IPN-u o podejrzeniu kłamstwa lustracyjnego i natychmiastowe (bez oczekiwania na odpowiedź z tej instytucji) poinformowanie mediów w celu wywołania medialnej wrzawy.
Czyż nie jest to esbecka metoda hołdująca zasadzie: „obrzygać, opluć, nałgać, a nuż się coś przyklei”?
Czy Burmistrz zastosował taktykę bezpodstawnego oszczerstwa, pomówienia i brudnej kampanii przeciwko Zdzisławowi Januszewskiemu, licząc na to, że nawet jeśli zarzuty są kłamliwe, część z nich negatywnie wpłynie na wizerunek radnego w oczach opinii publicznej?
Czy mamy do czynienia z chęcią zniszczenia reputacji, podważenia wiarygodności, manipulacji w kontekście politycznym? Bo przecież takie praktyki działają na zasadzie, że nawet po zdementowaniu kłamstw, w pamięci ludzi pozostaje negatywne skojarzenie z daną osobą.” - podkreśliła Marzenna Osowicka, radna Chojnic.
Do nich ustosunkował się dr Marcin Wałdoch, który przypomnijmy wygrał z burmistrzem sprawę przed Sądem.
„Świetny, obiektywny komentarz! Dodam jeszcze od siebie: Arseniusz Finster sam wyznał na antenie Radio Weekend, że dotarły do niego pogłoski o współpracy Januszewskiego z SB, dlatego postarał się o numer telefonu do byłego oficera SB, który rzekomo posiadał takie informacje - tego działania nikt nie nakazywał Finsterowi, a on sam nie jest organem śledczym, ani prokuratorem IPN. Po tym kiedy Finster skontaktował się z Kazimierzem Pazdą, ten przesłał do Finstera donos na radnego Zdzisława Januszewskiego.
Dlatego właśnie Finster powinien ustąpić, zawierzył plotce, kontaktował się z esbekiem, aby potwierdzić zasłyszane oskarżenia i uzyskać donos, który jest mu politycznie na rękę. Od strony badawczej i historycznej - potwierdzam - w sprawach prowadzonych przez chojnicka SB, w której pracował esbek por. Kazimierz Pazda, nie ma żadnej wzmianki o Zdzisławie Januszewskim, nie ma też żadnego TW, który pasowałby profilem do Zdzisława Januszewskiego. Po prostu nic nie ma.
Zdzisław Januszewski w świetle materiałów archiwalnych jest niewinny!
Natomiast za niegodna postawę i udział w graniu esbeckimi teczkami Arseniusz Finster powinien, ustąpić z pełnionej funkcji.” - skomentował Wałdoch.
* * *
Zdzisław Januszewski broni swojego imienia wspierany z wielu stron. Przygotował wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej.
Czekamy zatem na rozwój wypadków...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz