Sprawa inwestycji drogowych na Kaczych Bukach stała się już swoistą piętą achillesową prezydentki Aleksandry Kosiorek. Od wielu miesięcy trwa przepychanka... Władze Gdyni nie potrafią stanąć na wysokości zadania i zrealizować obietnice Kosiorek z czasu kampanii wyborczej.
Są za to informacje o zaniechaniu inwestycji i brak realnych planów na cokolwiek. Mieszkańcy połączyli siły i przy wsparciu radnej miejskiej Anny Szpajer oraz Rady Dzielnicy Wielki Kack i Stowarzyszenia Nasze Kacze Buki.
"Po dwóch latach od objęcia urzędu prezydenta Gdyni trzeba wreszcie wziąć odpowiedzialność za Miasto i złożone obietnice.
Liczę, że odpowiedzi na 4 złożone przeze mnie do Pani w ostatnich dwóch tygodniach interpelacje w sprawie Kaczych Buków zawierać będą wreszcie jakieś konkrety.
Mam nadzieję, że tematem zainteresują się również Tadeusz Szemiot - Przewodniczący Rady Miasta Gdyni i Mariusz Bzdęga - Dyrektor ds. Kultury i Aktywności Mieszkańców #Gdynia, którzy znajdą czas, aby pojawić się na spotkaniu z mieszkańcami Kaczych Buków w tej sprawie, wszak mocno podkreślali dopiero co niedawno, po wygranych wyborach powiatowych do struktur gdyńskiej Koalicji Obywatelskiej, że wygrała Gdynia!
W tym tygodniu temat dalszych losów opóźnionych o 3,5 roku inwestycji drogowych na Kaczych Bukach omawiany miał być podczas wtorkowego posiedzenia kolegium prezydenckiego.
Jak na razie w kalendarzu online spotkań pani prezydent protokół ze spotkania nie jest dostępny. Poprosiłam o tę informację panią prezydent drogą mailową, czekam na odpowiedź." - Anna Szpajer stanowczo zaapelowała do władz miasta.
Już wiemy, że prezydentka ma gdzieś mieszkańców Kaczych Buków i odmówiła pojawianie się na spotkaniu organizowanym przez Stowarzyszenie Nasze Kacze Buki.
Ucieczka od odpowiedzialności za swoje słowa całkowicie obnaża Gdyński Dialog, który dziś z perspektywy dwóch lat od wyborów okazuje się wydmuszką i fikcją, której celem jedynie było zdobycie władzy.
Ucieczka przed mieszkańcami wcześniej czy później zakończy się totalną negacją wszystkiego, co reprezentuje Aleksandra Kosiorek i jej zwolennicy (jeśli tacy w ogóle jeszcze są).
Również milczenie drugiej strony koalicji władz Gdyni z Tadeuszem Szemiotem na czele jest jednoznaczne i pokazuje, że oprócz zdobycia władzy w mieście obecnie rządzący nie mają żadnego pomysłu na to, jak realizować zadania, które wynikałyby z potrzeb mieszkańców.
W tym wszystkim głos Anny Szpajer pokazuje kto stoi po stronie społeczności lokalnej, a kto chowa głowę w piasek i stosuje uniki. Mieszkańcy to widzą!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz