Wczoraj w Chłopowie prowadzono działania ratunkowe. Mimo czerwonej flagi z kąpieli postanowili skorzystać ojciec z synem. Skończyło się to tragicznie.
Niestety (...) po raz kolejny, mimo czerwonej flagi i zakazu kąpieli wielu śmiałków wchodziło do wody... A z naturą wygrać ciężko.. bilans jest taki, że jedno ciało znaleziono po niespełna dwóch godzinach, mimo reanimacji, która trwała blisko 40 minut funkcji życiowych nie udało się wrócić a Zespół Ratownictwa Medycznego, który przybył na miejsce, stwierdził zgon.
Drugiego z tonących nie odnaleziono, a ze względu na brak rezultatów po kilku godzinach poszukiwania przerwano... Tak poszukiwania, bo akcja ratownicza trwa dwie godziny... Niestety mimo prowadzonych działań nadal nie brakowało osób wchodzących do wody, bo my tylko do pasa...ja dobrze pływam...mam kółko... nie brakowało również osób ciekawskich, wchodzących aż za parawan zrobić zdjęcie bo to pewnie ,,ciekawa pamiątka" znad morza...
"Dziękuję ze pełne zaangażowanie strażakom z OSP Chłapowo, PSP Puck, Grupie wodno nurkowej z JRG 2 Gdańsk, SAR Władysławowo, BSR Władysławowo, ratownikom śmigłowców marynarki wojennej, policji, ratownikom wopr Chłapowo I i II oraz ZRM za prowadzone działania od godziny 11 do 17.00 na plaży... oraz osobom prywatnym, które udostępniły nam swoje parawany do odgrodzenia miejsca prowadzonych działań..." - napisał na FB Tomasz Otrompka, sołtys Chłapowa.
Ps. Morze to nie basen... pamiętajmy...

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz