Zamknij

A. Owca (Razem): Polki potrzebują państwa stojącego po stronie obywatelek; obecny rząd go nie zbuduje

PAP 20:20, 08.03.2026 Aktualizacja: 20:19, 08.03.2026
Skomentuj A. Owca (Razem): Polki potrzebują państwa stojącego po stronie obywatelek; obecny foto Razem / X

W niedzielę, w Dzień Kobiet, partia Razem zorganizowała konwencję podsumowującą realizacje obietnic rządu składanych kobietom.

- Dwa lata temu wychodziłyśmy na ulicę i czułyśmy, że jesteśmy silne razem. Czułyśmy, że możemy coś zmienić. Potem poszłyśmy tłumnie do wyborów wierząc, że naprawdę może się to odmienić, że zmiana może się wydarzyć, że możemy stworzyć państwo, w którym kobiety nie będą musiały się bać - przypomniała Aleksandra Owca, współprzewodnicząca Razem, otwierając konwencję.

Tymczasem, jak kontynuowała, dwóch latach od wyborów, tysiącom kobiet, które pracują w budżetówce, zamrożono płace, zamykane są kolejne przedszkola i porodówki. - A jeśli jesteś w ciąży niechcianej, czy w ciąży zagrożonej, państwo również ci nie pomoże, bo to drakońskie, barbarzyńskie prawo, które wprowadził PiS, zostało kompletnie bez zmian - wymieniała.

Owca zaznaczyła, że Polki potrzebują „uczciwego państwa, które stoi po stronie normalnie pracujących obywatelek”, które jest wzmocnieniem i oparciem wtedy, kiedy najbardziej go potrzebują. A, jak dodała, takiego państwa nie zbuduje obecny rząd.

Oceniła, że obecny rząd nie wprowadzi żadnych zmian, ponieważ woli trwać w „zgniłym układzie, który sprzyja ich lobbystom, kolegom czy politycznym sojusznikom". Dlatego też, aby przyszła zamiana, trzeba ją wywalczyć. - Dlatego właśnie budujemy siłę, która stanie po stronie ludzi. Dlatego budujemy Razem - akcentowała.

Głos zabrała także m.in. przewodnicząca koła poselskiego Razem posłanka Marcelina Zawisza, która zwróciła uwagę na kwestie zdrowotne. Jak przypomniała, w 2025 roku zamkniętych zostało 25 porodówek, a w styczniu tego roku - 18. - Jeśli kobieta musi jechać dwie godziny do porodu, to istnieje prawdopodobieństwo, że ona po prostu nie zdąży. Zamiast rodzić na szpitalnym łóżku, będzie rodziła w samochodzie, na stacji benzynowej, gdzieś po drodze. W XXI wieku, w środku Europy, to jest hańba - powiedziała.

Polityczka oceniła, że zamykanie porodówek w mniejszych miejscowościach podyktowane jest jedynie przyczynami finansowymi, ponieważ, według rządzących „poród, porodówka ma się opłacać”.

- Zadaniem szpitali jest ratowanie życia i zdrowie oraz zapewnianie kobietom i dzieciom bezpieczeństwa - zaznaczyła.

W opinii Zawiszy decyzje dotyczące zamykania porodówek spowodują, że standardy opieki okołoporodowej będą tylko i wyłącznie dla kobiet w dużych miastach, a te z mniejszych miejscowości będą ich pozbawione. Jak tłumaczyła, doprowadzi to do sytuacji, w której o bezpiecznym porodzie będzie decydował kod pocztowy. Jednak do takiej sytuacji absolutnie nie można doprowadzić. - To jest igranie życiem kobiet, życiem dzieci. Polska naprawdę nie musi sprzedawać bezpieczeństwa kobiet w imię zysków prywatnych klinik. Polska naprawdę może zadbać, jako dwudziesta gospodarka świata, o rodzące kobiety - apelowała. (PAP)

 

ak/ ktl/

 

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%