Wehikuł czasu

Zamknij

37 lat temu stanął "Manifest Lipcowy"

(hs za: ipn.gov.pl/pamiec.jasnet.pl) 20:37, 28.08.2017
Skomentuj 37 lat temu stanął "Manifest Lipcowy"

37 lat temu górnicy kopalni "Manifest Lipcowy" w Jastrzębiu rozpoczęli strajk. Protest był wyrazem solidarności z robotnikami Wybrzeża.

Jego podłożem były złe warunki pracy w kopalniach, m.in. czterobrygadowy system pracy, wymuszanie nadgodzin. Delegacja strajkujących pojechała do Gdańska i przywiozła stamtąd m.in. kopię 21 postulatów robotników. 3 września 1980 r. o 5:15 podpisano tzw. Porozumienie Jastrzębskie. Władze zgodziły się na ustępstwa wobec górników.

W dniu 28 sierpnia rozpoczyna strajk Kopalnia Węgla Kamiennego "Manifest Lipcowy" (obecnie KWK "Zofiówka") zatrudniająca około 10 000 górników. Między drugą a trzecią zmianą do załogi zebranej w cechowni przemawia Stefan Pałka, informując o wydarzeniach na Wybrzeżu - w Stoczni Gdańskiej. Ktoś rzuca hasło, że "już strajkuje KWK "XXX-lecia PRL" (obecnie KWK "Pniówek"), na co czekać?". Wiadomość, choć nieprawdziwa mobilizuje ludzi do podjęcia akcji. Trzecia zmiana odmawia zjazdu.

Przedstawiciele protestujących górników domagają się rozmów z ówczesnym dyrektorem kopalni Władysławem Dudą, który pomimo powagi sytuacji stawia warunki, że przyjmie delegację jedynie wtedy, gdy reszta załogi wróci do pracy. Kilka godzin później na kopalnię przyjeżdża minister górnictwa Włodzimierz Lejczak. Próbuje przekonać strajkującą załogę, by podjęła pracę, obiecując podwyżkę.

Wybrano 20 osobowy Komitet Strajkowy. Przewodniczącym zostaje Stefan Pałka, a w jego składzie znaleźli się między innymi: Jan Bożek, Józef Blaut, Barbara Durlak, Leon Głuszak, Janusz Jarliński, Tadeusz Jedynak, Waldemar Maciaszek, Jerzy Mnich, Lech Osiak, Kazimierz Włodarek, Eugeniusz Zandler. Górnicy zapraszają do cechowni dyrektora Dudę. Dyrektor swym wystąpieniem zaognia sytuację, wymyślając zebranym w cechowni górnikom, co powoduje dodatkowe wzburzenie załogi. Lech Osiak i Janusz Jarliński, odpowiedzialni za straż robotniczą w obawie o bezpieczeństwo dyrektora Dudy, zarządzają jego natychmiastowe wyprowadzenie.

Tej samej nocy rozpoczyna strajk KWK "Borynia", zatrudniająca około 5 tysięcy pracujących. Z powodu strajku "Transgóru", przedsiębiorstwa komunikacyjnego przewożącego pracowników na kopalnię, górnicy do pracy przychodzą pieszo. Do kopalni przybywa Jarosław Sienkiewicz, pracownik działu inwestycji kopalni "Borynia", informując o wydarzeniach na Wybrzeżu. Około godziny 6:00 rano do cechowni przybywa kilkaset osób i tam dociera informacja o strajku w kopalni "Manifest Lipcowy".

Zostaje utworzony Komitet Strajkowy, którego przewodniczącym zostaje Tadeusz. Błaszczyk. W skład Komitetu wchodzą między innymi Ryszard Będkowski, Krzysztof Hańcza, Sylwester Głowacki, Wiesław Potęga, Krzysztof Szablewicz. Zbierane są pieniądze na pomnik "Barbórki". Załoga kopalni przyjmuje postulaty ze Stoczni Gdańskiej jako własne oraz dołącza do nich postulaty górnicze, w tym zniesienie czterobrygadowego systemu pracy, wolne soboty i niedziele, podwyżka płac i sprawy personalne, w tym żądanie gwarancji bezpieczeństwa dla strajkujących i ich rodzin.

Wśród listy własnych żądań znajdują się między innymi: dodatki za szkodliwość pracy w zakładach przeróbczych, zwiększenie dodatku z tytułu Karty Górnika, obniżenie wieku emerytalnego, reforma górniczej służby zdrowia, uniezależnienie czternastej pensji od absencji powypadkowej i urlopów okolicznościowych, zaliczenie pylicy płuc do chorób zawodowych, likwidacji talonów na ekskluzywne towary, zasadę dobrowolności pracy nadterminowej, zapewnienie pracownikom dozoru ośmiogodzinnego trybu pracy, poprawa zaopatrzenia, likwidacja sklepów komercyjnych, konieczność racjonalnej gospodarki węglem, zakaz pracy prywatnej na rzecz kierowników kopalń. Lista postulatów zostaje wywieszona na bramie głównej kopalni oraz w cechowni. Około godziny 8:00 do cechowni przybywa minister górnictwa Włodzimierz Lejczak, który zostaje wygwizdany i wyśmiany przez strajkującą załogę.

Plotka o zastosowaniu aresztu domowego wobec Jarosława Sienkiewicza, była nieprawdziwa, ale aktywizuje górników do dalszych akcji. Faktycznie, nieobecność Jarosława Sienkiewicza wynikała z przesunięcia go do pracy w Zjednoczeniu na polecenie zastępcy dyrektora do spraw ekonomicznych KWK "Borynia. Zorganizowano wiec na cechowni i jeszcze przed przybyciem delegatów rządowych domagano się uwolnienia Jarosława Sienkiewicza. Jarosław Sienkiewicz na wiec przyjechał samochodem, wysłanym przez dyrekcję kopalni. Po przybyciu Jarosława Sienkiewicza na cechownie zostaje on wydelegowany do współpracy z KWK "Manifest Lipcowy".

Do strajku przystępuje cała zmiana, czyli około 2 tysiące górników, a także część pracowników dozoru. Do KS zaczynają napływać komunikaty o strajkach w innych zakładach. Ksiądz proboszcz Antoni Łatko z Parafii p.w. Wszystkich Świętych w Szerokiej odmawia mszę świętą w intencji górników. W cechowni górnicy wieszają krzyż oraz obrazy Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Barbary. Komitet Strajkowy zarządza strajk rotacyjny, polegający na udziale dwóch zmian jednocześnie. Strajkujących górników popiera część pracowników dozoru i Kościół.

Dramatycznie przedstawiała się sytuacja na kopalni "XXX-lecia PRL", której załoga liczyła około 7 tysięcy pracowników. Do zebranych przed kopalną górników z drugiej zmiany przemawia Zbigniew Czuczman. Na polecenie dyrekcji na dole uwięziona zostaje pierwsza zmiana. Zablokowane zostają windy zjazdowe, a łączność telefoniczna zostaje odcięta. Po dwóch godzinach uwięzieni na dole górnicy z pierwszej zmiany wyjeżdżają na powierzchnie gdzie spotykają się ze strajkującymi na cechowni górnikami. W zebraniu bierze udział ok. 2,5 tysiąca górników, do których wieczorem dołącza trzecia zmiana.

W skład Komitetu wchodzą przewodniczący Eugeniusz Grzegoszczyk, Zbigniew Czuczman, Adam Kowalczyk, Ewald Kudla, Lisowski, Stanisław Łukasik, Wiesław Matusiak, Juliusz Nowacki, Mirosław Piotrowski, Andrzej Szymczyk, Marian Peszyński, Mieczysław Borowiec, Rybak, Kazimierz Nater. Adam Kowalczyk organizuje straż robotniczą i wyżywienie. Funkcję tę przejmie później Stanisław Łukasik.

Na wieść o rozpoczęciu strajku w KWK "Manifest Lipcowy" i KWK "Borynia" do strajku przystępuje załoga KWK "ZMP" w Żorach. Marian Kosiński z KWK "MPS" zostaje oddelegowany do MKS przy KWK "Manifest Lipcowy".

Przy Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym w KWK "Manifest Lipcowy" 2 września 1980 zrzeszonych jest 56 zakładów, w tym 28 kopalń:

"Manifest Lipcowy", "Borynia", "Jastrzębie", "ZMP", "Suszec", "Moszczenica", "XXX-lecia PRL", "Rymer", "Anna", "1 Maja", "Bolesław Śmiały", "Wujek", "Marcel", "Julian","Rydułtowy", "Piast", "Kaczyce", "Śląsk", "Janina", "Staszic", "Polska", "Wieczorek", "Halemba", "Zabrze" Ruch Bielszowice, "Katowice", "Brzeszcze", "Pokój", "Nowy Wirek"

oraz zakłady:

PRG Rybnik, PRG Jastrzębie, Oddział PRG Bytom przy KWK "Pokój",Oddział PRG Mysłowice przy KWK "Janina", Oddział PBSz Bytom Rejon Rybnik, ZPRE PW Elrow - Rybnik, ZEG Tychy Wydział Produkcji - Wodzisław-Pszów, Baza Remontowo-Budowlana przy KWK "Manifest Lipcowy", Zespół Szkół Zawodowych przy KWK "Manifest Lipcowy", PST PW Jastrzębie, ZTK i GK Rybnik, ZGM Jastrzębie, PCSBW Bzie Zameckie,PTSBW Jastrzębie Bzie, WPRInż Bzie Zameckie, ZRInż Żory, MPGK Jastrzębie, OPEC Jastrzębie, Fadom Bzie Zameckie, Baza Techniczna PEBEROW Żory, UPT Wodzisław Śląski 1, UPT Jastrzębie Zdrój, Dom Mody "Elegancja", Zampol Jastrzębie, ZNP Jastrzębie (Szkoły Podstawowe 3, 4, 6, 9, 10, 12, 13, 15), PRBW Rybnik filia w Wodzisławiu,Pollena - Salon Piękności nr5 w Jastrzębiu.

Zacięte negocjacje pomiędzy Prezydium MKS (przewodniczący - Jarosław Sienkiewicz, wiceprzewodniczący - Stefan Pałka i Tadeusz Jedynak, członkowie: Jan Jarliński, Roman Kępiński, Władysław Kałduński, Wacław Kołodyński, Marian Kosiński, Ryszard Kuś, Piotr Musioł, Mieczysław Sawicki, Grzegorz Stawski, Kazimierz Stolarki, Andrzej Winczewski), a komisją rządową pod przewodnictwem Aleksandra Kopcia, zaczynają się zaraz po godzinie 17:00. W rozmowach uczestniczą między innymi zastępca członka Biura Politycznego sekretarz KC PZPR Andrzej Żabiński oraz minister górnictwa Włodzimierz Lejczak. Negocjacje odbywają się w cechowni, stół do rozmów ustawiono tak, by komisja rządowa siedziała tyłem do sali.

Najtrudniejsze rozmowy dotyczą wolnych sobót. Rząd nie zgadza się na ten postulat. Proponuje rozwiązanie etapowe, że systematycznie do 1985 roku będą wprowadzane wolne soboty. Górnicy jednak pamiętają zapewnienia rządowe, że do końca 1979 miały być wszystkie soboty wolne. Gdy wicepremier Kopeć proponuje wprowadzenie wolnych sobót od 1 stycznia 1981 roku, jeśli tylko górnicy wrócą do pracy, na sali panuje entuzjazm. Górnicy intonują "Międzynarodówkę".

((hs za: ipn.gov.pl/pamiec.jasnet.pl))
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu dziendobrypomorze.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%